Fot. Piotr Molecki/East News Warszawa 26.11.2018. Protest ph. "Zatrzymajmy wojne" przed rosyjską ambasadą, przeciw eskalacji napiecia miedzy Rosja a Ukraina na Morzu Azowskim.
East News, Piotr Molecki
Autor Kamila Jeziorska - 23 Stycznia 2021

Rosjanie masowo wyszli na ulice, akcje w 93 miastach. Protestują nawet mimo -51 stopni Celsjusza

W Rosji trwają protesty opowiadające się za uwolnieniem Aleksieja Nawalnego. Rosjanie nie tracą zapału i cały czas organizują protesty. O tych słychać już na Syberii, gdzie mróz osiąga kilkadziesiąt stopni. Jak potoczy się dalsza sytuacja?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegają protesty w Rosji
  • O co walczą demonstranci
  • Co na to władza

Rosja poruszona po zatrzymaniu Aleksieja Nawalnego

We wschodniej Europie coraz częściej słychać głosy przemawiające za demokracją. Na Białorusi mieliśmy do czynienia z protestami po wyborach prezydenckich, natomiast w Rosji protesty wybuchły po zatrzymaniu Aleksieja Nawalnego.

- Demonstracje w obronie polityka zapowiedziano w 93 miastach Rosji. Władze ostrzegły, że zgromadzenia nie uzyskały zezwolenia i przypomniały o odpowiedzialności za udział w takich zgromadzeniach. W ostatnich dniach policja zatrzymywała organizatorów i aktywistów, niektórzy otrzymali już karę aresztu administracyjnego - informuje Polsat News.

Nie są to pierwsze protesty w Rosji, ponieważ te odbyły się już w kilkudziesięciu miastach. W związku z protestami doszło do zatrzymań, w wyniku których do aresztu trafiło już ponad 1000 osób. Wśród nich znajduje się Lubow Sobol, współpracowniczka Aleksieja Nawalnego. Co więcej, zatrzymana została także żona Aleksieja Nawalnego, Julia.

O pierwszych zatrzymaniach w trakcie protestów poinformowano już w trakcie sytuacji w Chabarowsku. Tam policja zatrzymała, aż siedemnaście osób, natomiast w Jużnosachalińsku dziewięć.

Protesty przeciwko zatrzymaniu Aleksieja Nawalnego

Protesty w solidarności z Aleksiejem Nawalnym przybierają na sile, ale także pokazują determinację społeczeństwa. Portal gazeta.pl informuje, że demonstranci uczestniczyli w protestach pomimo kilkudziesięciostopniowych mrozów. Było tak chociażby w Jakucku, gdzie pomimo -51 stopni Celsjusza protestować wyszło ponad 100 osób.

Lokalne władze oraz prokuratura przestrzegają protestujących przed odpowiedzialnością karną grożącą za udział w nielegalnych zgromadzeniach.

Okazuje się, że nie tylko władze lokalne zbroją się przed protestami. Polsat News informuje, że w sobotę zauważono kolumnę sprzętu wojskowego zmierzającą do Moskwy. Możliwe, że sprzęt wojskowy zmierza w kierunku stolicy w związku z demonstracją dotyczącą obrony zatrzymanego Aleksieja Nawalnego.

- Każdy przypadek prowokacji wobec policji, a także niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy będzie przedmiotem dochodzenia - zapowiada MSW Rosji.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News