Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Finanse > Rata kredytu niższa o 5 tys. złotych. Sąd pozbawił bank prawa doliczania WIBOR-u do raty
Maria Gil-Sobczyk
Maria Gil-Sobczyk 30.11.2022 14:13

Rata kredytu niższa o 5 tys. złotych. Sąd pozbawił bank prawa doliczania WIBOR-u do raty

pieniądze
Biznesinfo

Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego bank nie może doliczać WIBOR-u do raty kredytowej – orzekł na początku listopada Sąd Okręgowy w Katowicach. W związku z tym rata kredytu wnioskodawczyni spadła z 6700 zł do 1700 zł. Choć cały proces może ciągnąć się latami, eksperci już teraz debatują nad tym, czy postanowienie otwiera furtkę do niższych rat dla innych złotówkowiczów.

Przełomowe postanowienie

Pełnomocnicy kredytobiorcy z kancelarii „Radosław Górski i Wspólnicy”, tłumacząc prawo do zabezpieczenia roszczenia konsumenta, powołali się na dwa argumenty.

Po pierwsze – bank był zobowiązany dostarczyć regulamin dotyczący ustalania stawki WIBOR (administratorem wskaźnika jest GPW Benchmark). W przypadku tej umowy – jak podkreślają prawnicy – regulamin nie trafił do rąk kredytobiorcy. Natomiast po drugie – sposób poinformowania konsumenta o ryzyku zmiennej stopy procentowej był niewystarczający.

W efekcie Sąd Okręgowy w Katowicach zabezpieczył roszczenie konsumenta wnioskującego o wyeliminowanie wskaźnika referencyjnego WIBOR z umowy wzięcia kredytu w PLN. Dzięki temu rata zmniejszyła się o 5 tys. zł i wynosi obecnie 1700 zł zamiast 6700 zł.

Postanowienie obowiązuje od momentu jego wydania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego. Ma charakter nieprawomocny, dlatego bank może złożyć zażalenie od tej decyzji. Niemniej, w skali kraju jest to pierwsze orzeczenie, w którym z umowy zaciągnięcia kredytu hipotecznego w złotówkach wyeliminowano WIBOR i zezwolono na obliczanie oprocentowania tylko na podstawie samej marży.

Czy złotówkowicze złożą lawinę pozwów?

Opinia publiczna z uwagą śledzi losy postanowienia katowickiego sądu. Radca prawny Adrian Goska z Kancelarii SubiGo podkreśla w komunikacie prasowym nadesłanym przez Monday News do redakcji Biznesinfo, że choć jest to przełomowe postanowienie, nie można mówić o przesądzonym wyroku.

Zdaniem niektórych ekspertów problem niekompletnych umów może dotyczyć wielu kredytobiorców. Inni wskazują, że banki mogą być bardziej skłonne, by zawierać ugody – wszystko po to, by nie powtórzył się scenariusz z frankowiczami.

W pierwszej kolejności zwracamy się do kredytodawców z propozycją aneksów do umów kredytowych. Jeśli banki nie wykażą się elastycznością w tym zakresie, to w przyszłości mogą znaleźć się w sytuacji podobnej do tej, w jakiej obecnie są w przypadku tzw. kredytów walutowych. Może to wymagać kilku lat, przejścia sprawy przez Sąd Najwyższy lub TSUE. Ale jeśli zapadnie kilka korzystnych wyroków dla złotówkowiczów, to spodziewam się masowego składania pozwów. Warto jednak pamiętać o tym, że do WIBOR-u odwołują się umowy leasingowe, zwykłe kredyty gotówkowe czy konsumpcyjne. Produktów wykorzystujących ten wskaźnik jest zatem dużo więcej niż niecały milion zaciągniętych kredytów frankowych – tłumaczy mecenas Jakub Bartosiak we wspomnianym komunikacie prasowym.