biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Pracujący emeryci płacą składkę, z której nie skorzystają. Resort pracy nie widzi problemu
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 21.06.2026 05:00

Pracujący emeryci płacą składkę, z której nie skorzystają. Resort pracy nie widzi problemu

Pracujący emeryci płacą składkę, z której nie skorzystają. Resort pracy nie widzi problemu
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Aktywność zawodowa po osiągnięciu wieku emerytalnego to w Polsce coraz popularniejszy trend. Pracujący emeryci legalnie zasilają domowe budżety, ale ich zarobki podlegają restrykcyjnym zasadom ubezpieczeń społecznych. Obowiązek odprowadzania składki rentowej budzi jednak gigantyczne kontrowersje, ponieważ seniorzy z tego świadczenia już nigdy nie skorzystają. Czy resort pracy planuje rewolucję w przepisach?

Finansowy paradoks na rynku pracy - narastający bunt seniorów

Polski system emerytalny opiera się na zasadzie powszechności i solidaryzmu społecznego, co w praktyce oznacza konieczność odprowadzania składek od niemal każdej formy legalnego zatrudnienia. Dla setek tysięcy osób, które mimo pobierania świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych decydują się na dalszą aktywność zawodową, ta zasada staje się źródłem głębokiego poczucia niesprawiedliwości. Pracujący emeryci zderzają się z systemowym paradoksem, polegającym na przymusowym opłacaniu składek na ubezpieczenie rentowe.

Z punktu widzenia czystej logiki ubezpieczeniowej sytuacja ta budzi ogromne wątpliwości, ponieważ z renty z tytułu niezdolności do pracy ta grupa obywateli już nigdy nie skorzysta. Polskie prawo jasno zabrania pobierania obu tych świadczeń jednocześnie, a moment przejścia na emeryturę bezpowrotnie zamyka drogę do ubiegania się o rentę. Seniorzy od lat głośno pytają, dlaczego muszą finansować ochronę przed ryzykiem, które formalnie ich nie dotyczy.

Pracujący emeryci płacą składkę, z której nie skorzystają. Resort pracy nie widzi problemu
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Obowiązek ten seniorzy postrzegają jako dodatkowy podatek od pracowitości, który w żaden sposób nie podwyższa ich przyszłych świadczeń i stanowi wyłącznie obciążenie finansowe. Czy w dobie kryzysu demograficznego i rządowych zachęt do jak najdłuższej pracy na rynku takie rozwiązanie ma racjonalne uzasadnienie?

W imieniu poszkodowanych starszych pracowników oficjalną interwencję podjęły parlamentarzystki Anna Wojciechowska oraz Iwona Kozłowska. Posłanki skierowały do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Opieki Społecznej formalne zapytanie o plany zmian w tych kontrowersyjnych przepisach.

Ministerstwo odpowiada posłankom i ucina dyskusję o ulgach

Odpowiedź, jaka napłynęła z rządowych gabinetów, okazała się dla pracujących seniorów wyjątkowo chłodnym prysznicem. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Opieki Społecznej jednoznacznie zadeklarowało, że nie prowadzi i nie zamierza prowadzić jakichkolwiek prac legislacyjnych nad zmianą zasad oskładkowania dochodów pracujących emerytów.

W oficjalnym stanowisku wiceminister Sebastian Gajewski poinformował parlamentarzystki, że obecne reguły gry są w pełni sprawiedliwe, zgodne z logiką systemową oraz niezbędne dla zachowania stabilności finansowej ZUS.

Przedstawiciele resortu posłużyli się przy tym szeroką definicją funduszu rentowego, przypominając, że składka rentowa nie służy wyłącznie do wypłaty klasycznych rent inwalidzkich. Z tych środków finansowane są także renty rodzinne, renty wdowie, dodatki pielęgnacyjne oraz zasiłki pogrzebowe, czyli świadczenia, których głównymi odbiorcami i beneficjentami są właśnie osoby w wieku emerytalnym.

Pracujący emeryci płacą składkę, z której nie skorzystają. Resort pracy nie widzi problemu
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Rząd stoi na stanowisku, że nie ma merytorycznego powodu do wprowadzania zmian w przepisach, które obecnie nie przewidują możliwości wybiórczego opłacania wyłącznie składki emerytalnej. Co więcej, zdaniem urzędników wyłączenie emerytów z tego obowiązku stworzyłoby niebezpieczny wyłom w systemie i mogłoby prowadzić do niezdrowego różnicowania kosztów zatrudnienia na rynku pracy.

Wiceminister Gajewski zauważył również, że składka rentowa po stronie pracownika to zaledwie 1,5 proc. podstawy wymiaru, więc ewentualna reforma nie przyniosłaby seniorom spektakularnych zysków. Prawdziwe powody nieugiętej postawy władzy tkwią jednak głęboko w państwowej kasie.

Zobacz też: 1600 plus dla seniorów. Do ZUS spływa lawina zapytań

Ministerstwo nie odpuści seniorom składki rentowej

Z oficjalnych szacunków ZUS, przedstawionych przez resort pracy, wynika, że całkowite zniesienie składki rentowej dla pracujących emerytów wiązałoby się ze zmniejszeniem wpływów do państwowej kasy o około 2,7 mld zł rocznie. Taki ubytek obniżyłby ogólną wydolność funduszu rentowego o 3,3 proc., co w obliczu starzejącego się społeczeństwa stanowiłoby poważne zagrożenie dla stabilności wypłat innych świadczeń społecznych.

O ile jednak argumenty finansowe w pełni przekonują urzędników dbających o budżet, o tyle nie znajdują one zrozumienia wśród niezależnych ekspertów rynku pracy oraz prawników. Krytyczne zdanie w tej kwestii wyraża wielu specjalistów zajmujących się zabezpieczeniem społecznym w Polsce. Na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” do sprawy dobitnie odniosła się Katarzyna Kalata, radca prawny w Kancelarii Kalata, która wprost odrzuciła argumentację zaprezentowaną przez ministerstwo.

Ekspertka przypomina, że emerytura jest z założenia świadczeniem, które zastępuje utracony dochód z pracy po osiągnięciu określonego wieku. Jeżeli dana osoba pobiera już takie świadczenie i jednocześnie nadal pracuje, to trudno logicznie uzasadnić, że system w tym samym znaczeniu zabezpiecza ją przed ryzykiem utraty zdolności do zarobkowania. 

Mecenas Kalata stawia fundamentalne pytanie o to, czy składka rentowa pełni jeszcze w Polsce swoją klasyczną funkcję ubezpieczeniową, czy też stała się po prostu formą ukrytego podatku, który przymusowo zasila inne programy socjalne. Wiele wskazuje na to, że seniorzy pozostaną zakładnikami systemu, który promując ich aktywność, jednocześnie bezwzględnie ściąga od nich opłaty na cele, z których oni sami bezpośrednio nigdy nie skorzystają.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: