Nowy król drożyzny? Polacy kupują na potęgę, teraz ceny poszybowały w górę
Luty przyniósł długo wyczekiwane oddechy w statystykach, ale czy faktycznie poczuliśmy je przy kasach? Choć ogólny wskaźnik wzrostu cen hamuje szybciej, niż zakładali najwięksi optymiści, struktura wydatków ulega drastycznej przemianie. Nowy koszyk inflacyjny Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje, że za przyjemności płacimy dziś rekordowe stawki, podczas gdy podstawowe produkty rolne stają się zaskakująco tanie.
- Rewolucja w koszykach Polaków
- Uwielbiane słodycze drożeją w wysokim tempie
- Ile wyniósł wskaźnik inflacji w lutym 2026?
Rewolucja w koszykach Polaków
Początek roku to tradycyjnie czas, w którym Główny Urząd Statystyczny dokonuje rewizji tak zwanego koszyka inflacyjnego. Jest to operacja kluczowa dla rzetelności odczytów, polegająca na aktualizacji systemu wag przypisywanego poszczególnym kategoriom wydatków, tak aby jak najlepiej odzwierciedlały one realne wybory konsumentów.
W tym roku zmiany są wyjątkowo widoczne i idą z duchem czasu, co widać, chociażby w przemianowaniu dotychczasowej „łączności” na kategorię „informacja i komunikacja”.

To sygnał, że dzisiaj telefon to już nie tylko narzędzie do dzwonienia, ale centrum zarządzania danymi i dostępem do sieci. Statystycy postanowili również połączyć wydatki na sport z szeroką kategorią „rekreacja i kultura”, a zupełną nowością, wyodrębnioną jako osobny blok, stały się ubezpieczenia oraz usługi finansowe.
Ta reorganizacja ma na celu lepsze uchwycenie dynamicznie zmieniającego się stylu życia Polaków, którzy coraz więcej środków przeznaczają na szeroko pojęte usługi oraz bezpieczeństwo finansowe, kosztem tradycyjnych dóbr trwałych.
Uwielbiane słodycze drożeją w wysokim tempie
Analiza szczegółowych danych za luty odsłania fascynujący, choć momentami gorzki obraz naszej rzeczywistości zakupowej. Największym zaskoczeniem dla miłośników słodkości okazał się wyjątkowo duży wzrost cen czekolady, która w skali roku podrożała o blisko jedną czwartą, a dokładnie o 24,6 proc.
To potężny cios w budżety domowe, zwłaszcza że słodycze często traktujemy jako podstawową formę drobnej gratyfikacji. Niestety, nie tylko deser kosztuje więcej. Mięso wołowe i cielęce zdrożało o nieco ponad 21 proc., co sprawia, że staje się ono produktem coraz bardziej ekskluzywnym.

Na liście drożyźnianej wysoką pozycję zajmują także wyroby tytoniowe ze wzrostem o 18,1 proc. oraz jaja, za które płacimy o prawie 12 proc. więcej niż przed rokiem. Z drugiej strony barykady mamy jednak powody do optymizmu, jeśli spojrzymy na podstawowe produkty rolne. W przypadku ziemniaków odnotowano wręcz potężny spadek ceny, bo staniały one o 24,1 proc. rok do roku.
Podobną tendencję, choć w nieco mniejszej skali, widać w nabiale. Masło, które jeszcze niedawno było symbolem drożyzny, staniało o 17,2 proc., co jest jedną z nielicznych tak wyraźnych obniżek w kategorii tłuszczów spożywczych.
Ile wyniósł wskaźnik inflacji w lutym 2026?
Ostateczny komunikat Głównego Urzędu Statystycznego wywołał niemałe poruszenie na rynkach finansowych i w debacie publicznej. W lutym 2026 roku wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł zaledwie 2,1 proc. w ujęciu rocznym. To wynik, który można określić jako sensacyjny, gdyż jest to najniższy odczyt od marca 2024 roku, co oznacza, że po raz pierwszy od niemal dwóch lat znaleźliśmy się tak blisko celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Należy jednak pamiętać, że niska inflacja nie oznacza spadku cen, a jedynie ich wolniejszy wzrost w porównaniu do wysokiej bazy z ubiegłego roku. Przyglądając się poszczególnym grupom, widać wyraźne dysproporcje.
Najmocniej, bo o 6,9 proc., wzrosły ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych. Zdrowie podrożało o 4,8 proc., a restauracje i hotele o 4,6 proc. Warto zwrócić uwagę na sektor cyfrowy – ceny usług informacyjno-telekomunikacyjnych wzrosły w lutym o 5,9 proc. rok do roku, a w samym ujęciu miesiąc do miesiąca skoczyły o 0,9 proc. Pocieszeniem dla zmotoryzowanych są spadki w transporcie, wynoszące 5,7 proc., oraz tańsza o 3,4 proc. odzież i obuwie. Choć luty 2026 roku zapisze się w kronikach jako miesiąc powrotu do normalności w statystykach, to realny koszt utrzymania, szczególnie w obszarze usług i nowoczesnych technologii, wciąż stanowi spore wyzwanie dla portfeli przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce.