Nowe maksymalne ceny paliw na stacjach. Tyle zapłacimy na stacjach w weekend
Kierowcy, którzy w sobotę 3 października pojawili się na stacjach benzynowych, mogli być mocno zaskoczeni. Na pylonach pojawiły się nowe ceny paliw, a maksymalne stawki za benzynę i olej napędowy zostały wyraźnie obniżone. Zmiana zaczęła obowiązywać od 3 października.
Dla wielu kierowców widok niższych kwot mógł być trudny do uwierzenia. Jeszcze niedawno za litr paliwa trzeba było zapłacić znacznie więcej, tymczasem od soboty obowiązują nowe maksymalne ceny. Nie są one jednak identyczne na każdej stacji, ponieważ określone zostały górne granice, których sprzedawcy nie mogą przekroczyć.
Ceny paliw poszły w dół. Wraca program CPN
Obniżki cen paliw są związane z uruchomieniem programu „Ceny Paliwa Niżej” i zmianami, które zaczęły obowiązywać od 3 października. Jednym z elementów nowych zasad są maksymalne ceny detaliczne benzyny Pb95, Pb98 oraz oleju napędowego. Oznacza to, że sprzedawca może zaoferować paliwo taniej, ale cena nie może przekroczyć ustalonego dla danego okresu limitu. Informację o nowych maksymalnych stawkach podało TVP3 Kielce.
Na wysokość cen wpływają również zmiany podatkowe. Od 3 października obniżona została stawka VAT na objęte regulacją paliwa – z 23 do 8 proc. Zmniejszono również akcyzę. W przypadku benzyn stawka akcyzy spadła z 1529 zł do 1239 zł za 1000 litrów, czyli o 29 groszy na litrze. Dla oleju napędowego obniżka wyniosła 28 groszy na litrze – z 1160 zł do 880 zł za 1000 litrów. Preferencyjne stawki podatkowe mają obowiązywać do końca 2026 roku.

Nowe rozwiązanie nie oznacza jednak, że każda stacja musi sprzedawać paliwo dokładnie po określonej cenie maksymalnej. Ustalona stawka jest górnym limitem. Poszczególne stacje mogą więc zaoferować jeszcze niższą cenę, zależnie od własnej polityki cenowej i warunków sprzedaży. W praktyce kierowcy powinni więc nadal zwracać uwagę na ceny wyświetlane przy konkretnych dystrybutorach.
Tyle teraz kosztuje paliwo. Znamy maksymalne stawki PB95, PB98, ON
Od soboty 3 października do poniedziałku 5 października obowiązują konkretne maksymalne ceny paliw:
- Pb95 - 6,73 zł/l
- Pb98 - 7,59 zł/l
- ON - 7,88 zł/l.
Dla kierowcy tankującego większą ilość paliwa różnica może być wyraźnie odczuwalna. Przy zatankowaniu 50 litrów Pb95 rachunek wyniesie maksymalnie 336,50 zł. W przypadku Pb98 będzie to 379,50 zł, a przy 50 litrach oleju napędowego – 394 zł. Przy 40 litrach maksymalny koszt wyniesie odpowiednio 269,20 zł, 303,60 zł oraz 315,20 zł. Z kolei zatankowanie 30 litrów będzie kosztować maksymalnie 201,90 zł za Pb95, 227,70 zł za Pb98 i 236,40 zł za olej napędowy.
Skala obniżki jest widoczna także przy porównaniu nowych limitów ze średnimi cenami paliw odnotowanymi 1 października. Według danych Reflex średnia cena Pb95 wynosiła wtedy 8,12 zł za litr, Pb98 – 8,96 zł, a diesla – 9,11 zł. Przy zachowaniu takiej różnicy tankowanie 50 litrów Pb95 po nowym limicie oznaczałoby około 69,50 zł mniej niż przy wcześniejszej średniej cenie, a w przypadku 50 litrów diesla – około 61,50 zł mniej.
Do kiedy będą obowiązywały nowe ceny paliw?
Kierowcy nie powinni zakładać, że ceny 6,73 zł za Pb95, 7,59 zł za Pb98 i 7,88 zł za litr diesla pozostaną na takim poziomie aż do końca roku. Te konkretne maksymalne stawki zostały ustalone na okres od soboty 3 października do poniedziałku 5 października włącznie. Oznacza to, że obowiązują przez trzy dni – cały weekend oraz następujący po nim poniedziałek.

Jednocześnie dłużej obowiązywać będą zmiany podatkowe związane z programem „Ceny Paliwa Niżej”. Obniżone stawki VAT i akcyzy na wskazane paliwa mają obowiązywać od 3 października do 31 grudnia 2026 roku. Nie oznacza to jednak utrzymania obecnych maksymalnych cen przez cały ten okres. Limity cenowe są ustalane dla konkretnych okresów i mogą się zmieniać wraz z sytuacją na rynku.
Dla kierowców najważniejsza jest więc data 5 października. Po zakończeniu obecnego okresu trzeba będzie sprawdzić kolejne maksymalne stawki. Dzisiejsza cena nie jest gwarancją tego, ile kierowcy zapłacą za litr paliwa w kolejnych tygodniach. Obowiązujące limity wyznaczają jedynie maksymalny poziom ceny, a konkretna stacja może sprzedawać paliwo taniej.