Nie żyje prezeska i właścicielka dużej polskiej firmy. Właściciele Grupy Polmlek żegnają Marię Magdalenę Jasińską z Baltimy
To duży cios dla polskiego sektora przetwórstwa oraz handlu towarami rolno-spożywczymi. Zmarła menedżerka, która przez trzy dekady tworzyła jeden z filarów eksportu nabiału nad Bałtykiem. Jej odejście wywołało poruszenie wśród największych graczy rynkowych w kraju.
Zmarła Maria Magdalena Jasińska, wieloletnia prezes oraz właścicielka spółki Baltima Sp. z o.o. z siedzibą w Gdyni. Jej wieloletnie zaangażowanie w rozwój firmy oraz wkład w budowanie silnej pozycji polskiego branży mleczarskiej pozostaną trwałym elementem historii tego sektora w Polsce.
Zmarła Maria Magdalena Jasińska
Informacja o jej śmierci wywołała głęboki smutek wśród partnerów biznesowych, współpracowników oraz przedstawicieli mediów branżowych. Poruszające kondolencje Rodzinie oraz Najbliższym śp. Marii Magdaleny Jasińskiej złożyli Jerzy Borucki i Andrzej Grabowski, właściciele Grupy Polmlek - jednego z największych podmiotów w polskim przetwórstwie mleka - wraz z rodzinami.
W swoim oświadczeniu podkreślili wielki żal oraz przekazali słowa otuchy i wsparcia w tych bolesnych chwilach, wskazując, że pamięć o zmarłej oraz o spędzonych wspólnie chwilach pozostanie wiecznym źródłem pocieszenia.
Do słów współczucia dołączyła się również redakcja „Tygodnika Poradnika Rolniczego”, na łamach której Grupa Polmlek zamieściła kondolencje.
Odejście tak doświadczonej menedżerki to niepowetowana strata dla środowiska, które budowało wolny rynek rolniczy od podstaw. Wyznaczone przez nią standardy kupieckie pozostaną jednak wzorem dla kolejnych pokoleń przedsiębiorców.
30 lat budowania marki na trudnym rynku nabiału
Przedsiębiorstwo z Pomorza, założone w 1995 roku, krok po kroku budowało swoją pozycję w krajowym i międzynarodowym obrocie produktami mleczarskimi. Specjalizacja w handlu masłem, odtłuszczonym mlekiem w proszku, serami oraz serwatką wymagała ogromnej elastyczności.
W ciągu blisko trzydziestu lat działalności gdańsko-gdyński podmiot zyskał status godnego zaufania partnera, współpracując zarówno z największymi spółdzielniami mleczarskimi w Polsce, jak i z zagranicznymi koncernami.
Działalność w ramach Związku Pracodawców Eksporterów i Importerów Produktów Mleczarskimi umacniała rolę firmy jako istotnego głosu w dyskusji o kształcie polskiego handlu rolnego. Sukces ten nie byłby możliwy bez konsekwentnego zarządzania i wizji, która pozwalała przetrwać kryzysy gospodarcze, zawirowania wokół kwot mlecznych czy gwałtowne skoki cen surowców.
Kluczem do sukcesu okazała się dywersyfikacja portfela klientów oraz umiejętne wykorzystanie położenia geograficznego Gdyni jako portowego węzła logistycznego. Dzięki temu towary z polskich mleczarni trafiały na rynki Azji, Bliskiego Wschodu oraz obu Ameryk, współtworząc potęgę polskiego eksportu rolniczego.
Od lokalnego handlu po europejskie salony handlowe
Rynek obrotu surowcami mleczarskimi w Polsce to niezwykle wymagająca przestrzeń, w której powodzenie zależy od budowanego latami zaufania, precyzyjnej analizy ryzyka walutowego oraz doskonałej znajomości międzynarodowych łańcuchów dostaw.
Zakłady przetwórcze potrzebują stabilnych partnerów zdolnych do płynnej alokacji nadwyżek produkcyjnych na rynkach zagranicznych, a także sprawnego sprowadzania specjalistycznych surowców.
W takich realiach buduje się markę przedsiębiorstwa, które potrafi sprostać rygorystycznym normom jakościowym oraz dynamicznym wahaniom cenowym na giełdach towarowych.
Jedną z instytucji, która wyznaczała standardy w tej dziedzinie, stała się gdyńska spółka handlowa obecna w sektorze niemal od samego początku transformacji ustrojowej.