Minister Ardanowski proponował nauczycielom pracę w polu. Co na to szef resortu edukacji?
pixabay/rvee
Autor Radosław Święcki - 27 Maja 2020

Ardanowski polecił nauczycielom pracę na roli. Jest odpowiedź ministra edukacji

Nie milkną echa głośnego wywiadu ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego dla RMF FM, w którym poradził nauczycielom i młodzieży pracę w polu. Do wypowiedzi tej odniósł się minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Nauczyciele w szeregach rolników?

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski w poniedziałkowej "Popołudniowej rozmowie RMF FM" mówił m.in. o testach na koronawirusa dla pracowników sezonowych zza granicy. Na uwagę Marcina Zaborskiego, że pracownicy sezonowi mogą liczyć na testy, a nauczyciele już nie, Ardanowski odparł: "pracownicy sezonowi przyjeżdżają również po to, by nauczyciele mieli co zjeść". Następnie szef resortu rolnictwa stwierdził, że nauczyciele i młodzież, którzy nie będą mieli zajęcia w wakacje, mogliby "przez te kilkanaście dni popracować u rolników".

Możesz mieć dobre auto i nie wydać więcej niż 5 tys. zł. Propozycje dla oszczędnychMożesz mieć dobre auto i nie wydać więcej niż 5 tys. zł. Propozycje dla oszczędnychCzytaj dalej

Wypowiedź Ardanowskiego wywołała lawinę komentarzy. Głos w tej sprawie zabrał również minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

- Nauczyciele i uczniowie pracują przez cały czas. Ta praca odbywa się w domu, dlatego może nie widać jej tak na forum publicznym, ale to, że jej nie widać, nie oznacza, że jej nie ma. Nauczyciele i uczniowie ciężko pracują, ten wysiłek jest jeszcze większy niż przy tradycyjnej formule nauki – komentuje dla serwisu Money.pl szef MEN.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Rząd właśnie wprowadził 4 bardzo ważne zmiany dot. emerytur. Tarcze antykryzysowe rządu kryją nowe przepisy
2. Koronawirus w Polsce. Ministerstwo Zdrowia: Padł rekord ofiar śmiertelnych Covid-19, fatalne wiadomości

Biedronka i Lidl mogą mieć powody do obaw. Konkurencja zmierza do topowej piątki, ma za plecami miliardowy budżetBiedronka i Lidl mogą mieć powody do obaw. Konkurencja zmierza do topowej piątki, ma za plecami miliardowy budżetCzytaj dalej

- Jesteśmy w sytuacji szczególnej, gdzie standardowe wykonywanie obowiązków w formule stacjonarnej, jaka dotąd dominowała, nie było możliwe ze względu na zagrożenie epidemiczne. Nauczyciele i uczniowie bardzo szybko przeszli na formę kształcenia na odległość. Jestem bardzo wdzięczny nauczycielom, musieli przecież błyskawicznie przygotować się do nowych form pracy. Wiem, także z osobistych relacji osób, które znam, że często przygotowanie się do zajęć na odległość wymaga znacznie więcej czasu niż ta stacjonarna, tradycyjna formuła prowadzenia zajęć z uczniami – zaznacza minister edukacji i dodaje, że taka forma nauki wymaga też dużej samodyscypliny od uczniów - dodaje.

Odnosząc się do pracy w wakacje, szef resortu edukacji stwierdził, że nie ma wówczas przeszkód, by uczniowie lub nauczyciele podejmowali jakąkolwiek dodatkową pracę lub np. pomagali rodzinie na wsi, ale - jak zaznaczył Piontkowski - jest to ich dobra wola i ich wybór.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koronawirus w przedszkolu pod Warszawą. Trzy osoby zakażone. Placówka zamknięta do odwołania
  2. Ważny apel 20 organizacji pacjentów. Ruszył akcja STOP CELEBRYTYZACJI PSEUDONAUKI
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Szumowski wyjawił prawdę o drugiej fali epidemii. Porażające słowa
Tych marketów w Polsce już nie zobaczysz. Wykoszone przez konkurencję i problemy, pamiętasz je jeszcze?Tych marketów w Polsce już nie zobaczysz. Wykoszone przez konkurencję i problemy, pamiętasz je jeszcze?Czytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News