Ze sklepowych półek znów znikają m.in. makaron i papier toaletowy
eastnews/Jakub Kamiński
Autor Radosław Święcki - 28 Października 2020

Polacy przygotowują się na drugą falę. Dwa produkty znikają w ekspresowym tempie

Choć obostrzenia związane z pandemią koronawirusa od kilku tygodni wracają, w sklepach póki co nie widać aż takiej paniki jak pół roku temu, gdy Polacy masowo wykupywali poszczególne produkty. Nie oznacza to jednak, że nie robimy zapasów. Szczególnym zainteresowaniem klientów znów cieszą się m.in. makaron i papier toaletowy.

Znów znika makaron i papier toaletowy

Choć wszyscy spodziewali się, że prędzej czy później druga fala koronawirusa uderzy w Polskę, statystyki dotyczące nowych zakażeń szokują opinię publiczną (dziś Ministerstwo Zdrowia poinformowało o prawie 19 tys. przypadków). Rząd tak jak przy pierwszej wiosennej fali pandemii przywraca niektóre obostrzenia jak m.in. maseczki w plenerze, “Godziny dla seniorów”, zawieszenie działalności lokali gastronomicznych i tzw. branży fitness czy limity klientów w sklepach, a także pasażerów w komunikacji publicznej.

Fryzjerzy, kosmetyczki i cała branża już się szykuje. Ze strzyżeniem możesz już nie zdążyćFryzjerzy, kosmetyczki i cała branża już się szykuje. Ze strzyżeniem możesz już nie zdążyćCzytaj dalej

Choć liczba zachorowań na koronawirusa jest znacząco wyższa niż wiosną i rząd nie wyklucza ponownego lockdownu, w sklepach raczej nie widać paniki zbliżonej do tej z marca, która wyrażała się długimi na kilometr kolejkami i szybko pustoszejącymi półkami, co dotyczyło w szczególności kilku produktów.

Z danych przywołanych przez portal Wiadomościhandlowe.pl wynika, że w pierwszym tygodniu marcowego szturmu zakupowego sprzedaż makaronu w sklepach handlu tradycyjnego wzrosła z tygodnia na tydzień o 127 proc., kaszy o 158 proc., mydła 165 proc., mąki 175 proc., ryżu 189 proc., papieru toaletowego 263 proc., a spirytusu aż o 458 proc.

Produkty te jak zauważa portal, w normalnych warunkach charakteryzują się bardzo niską sezonowością, ich konsumpcja w ciągu roku jest bardzo stabilna, a wahnięcia sprzedaży poza okresem świątecznym są rzadkością.

NASA zbadała niebywały skarb w kosmosie. Kwota jego wartości nawet nie zmieści się w tytuleNASA zbadała niebywały skarb w kosmosie. Kwota jego wartości nawet nie zmieści się w tytuleCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

1. Od wtorku nowe przepisy. Na zwolnienie z podatku załapie się znacznie więcej Polaków
v3. Seniorzy zostaną z niczym. Sejm zadecydował, że dodatkowe pieniądze na pandemię nie będą potrzebne

Okazuje się, że część ze wspomnianych produktów znów jest na topie. Z danych M/platform, które podają Wiadomoscihandlowe.pl wynika, że w ostatnim tygodniu odnotowano zauważalny tygodniowy wzrost sprzedaży papieru toaletowego i makaronu (odpowiednio o 5,4 proc. i 7,2 proc.). Wzrosła również sprzedaż mydła (o 7,3 proc.), kaszy (8,8 proc.), a także ryżu (o 9,7 proc.).

Spirytus mniej popularny

Co ciekawe istotnego wzrostu sprzedaży nie odnotował tym razem spirytus, co może wynikać z faktu, że w odróżnieniu od pierwszej fali koronawirusa na rynku dostępna jest obecnie szeroka gama środków dezynfekcyjnych i spirytus jako środek zastępczy stracił na znaczeniu.

Co za gest, Biedronka zaskoczyła w niebywały sposób. Na decyzji sieciówki skorzystamy wszyscyCo za gest, Biedronka zaskoczyła w niebywały sposób. Na decyzji sieciówki skorzystamy wszyscyCzytaj dalej

Portal przypomina, że kiedy w marcu ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego, wystarczyły cztery dni, aby najmniejsze sklepy spożywcze zanotowały wzrost obrotów nawet o 72 proc. Z każdym kolejnym tygodniem zakupowe zwyczaje Polaków zmieniały się – kupowali rzadziej, ale więcej. Pod koniec maja sytuacja ustabilizowała się i częstotliwość zakupów powróciła do normy, chociaż część zakupów klienci na stałe przenieśli do sąsiedzkich sklepów.

Tymczasem, wraz z drugą falą pandemii, ponownie pojawia się trend rzadszych wizyt w sklepach. Na razie co prawda tylko o 3,8 proc., ale jak zauważa portal liczba ta może zmienić się wraz z nowymi ograniczeniami w handlu i rosnącymi obawami konsumentów.

Badanie obejmowało próbę n = 4634 reprezentatywnych sklepów z segmentu handlu tradycyjnego, wybranych spośród sklepów, które przystąpiły do programu M/promo+ firmy Comp.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bardzo ważne, mocne słowa uczestniczek Powstania Warszawskiego. "Kościół jest skłócony" - twierdzą, a ich wsparcie wywołuje wzruszenie u młodych Polek
  2. Pilne ostrzeżenie GIS. Popularny produkt zanieczyszczony niebezpieczną bakterią
  3. ZUS wstrzymał bardzo ważną usługę. Terminu jej wznowienia zakład niestety nie podał
  4. Oszuści żerują na strajku kobiet. Za pomocą nieistniejących nagrań wyłudzają twoje dane
  5. Ruszyły kontrole w całej Polsce. Urzędnicy sprawdzą dokładnie jak wydajesz pieniądze
  6. Adam Małysz w końcu się doczekał. Wielka radość w rodzinie skoczka, posypały się gratulacje
  7. Powalający przepis na najszybsze, najłatwiejsze i najlepsze ciasto czekoladowe
NFZ wysyła listy. Albo wszyscy szybko podpiszą dokumenty, albo czeka nas dramatyczna sytuacjaNFZ wysyła listy. Albo wszyscy szybko podpiszą dokumenty, albo czeka nas dramatyczna sytuacjaCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News