Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Twój portfel > Emilewicz przerwała milczenie w sprawie 500 plus. Jasna deklaracja
Kamila Jeziorska
Kamila Jeziorska 22.03.2022 08:53

Emilewicz przerwała milczenie w sprawie 500 plus. Jasna deklaracja

fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 23.05.2019. n/z Dlon dziecka i matki na tle zabawek i banknotu 500 zl.
https://eastnews.pl/Arkadiusz-Ziolek

Jadwiga Emilewicz o wypłacaniu 500 plus

Jadwiga Emilewicz była gościem programu "Money. To się liczy",  w którym została zapytana o możliwość wypłacania świadczeń w ramach programów Rodzina 500 plus czy Dobry Start w podobnej do bonu turystycznego formie. - Z całą pewnością jest to droga, którą chcemy podążać i też przypomnijmy, że doszła informacja od prof. Uścińskiej [prezes ZUS - red.] o tym, że na PUE ZUS jest już ponad 1 mln rejestracji. To też sprawia, że będziemy mieć więcej informacji na temat beneficjentów programów - powiedziała szefowa resortu.

Jadwiga Emilewicz swoimi słowami wywołała burzę po stronie Zjednoczonej Prawicy. Jako pierwsza odważyła się skrytykować ten pomysł była premier, Beata Szydło. Za pomocą swojego konta na Twitterze napisała, że jest on nie tylko bardzo zły, ale także pozbawiony uzasadnienia. "Wprowadzanie takich pomysłów do debaty publicznej podważa zaufanie między rządem PiS i obywatelami. Aż się ciśnie na usta: Nie idźmy tą drogą!" - grzmiała. Wtórował jej Zbigniew Ziobro, który zaznaczył, że pomysł nie uzyskał poparcia Solidarnej Polski i nigdy nie był konsultowany z ugrupowaniem.

Jadwiga Emilewicz tłumaczy się ze swojego pomysłu

Jadwiga Emilewicz postanowiła zabrać głos w sprawie budzącej ogromne emocje po stronie polskiej prawicy. - Nie ma mowy o zamianie 500 plus na bon, nic takiego nie padło w mojej wypowiedzi. I chciałabym uspokoić wszystkich Polaków, beneficjentów programu 500 Plus i panią premier Beatę Szydło, że nie ma absolutnie żadnych planów zmiany programu 500 plus - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Jadwiga Emilewicz powiedziała, że cyfrowe wypłacanie świadczeń jest brane pod uwagę tylko i wyłącznie w przypadku podobnych do bonu turystycznego programów. - Wiemy, że jest to jeden ze sztandarowych programów naszego rządu i od początku był przygotowany jako systemowe, bezpośrednie wsparcie dla rodzin. Nie ma i nie było dyskusji o tym, że administracja publiczna rości sobie prawo w jaki sposób przekazywać, albo nakazywać rodzinom wykorzystywanie tych środków - podsumowała.