IMGW alarmuje: nadciąga najzimniejszy dzień w roku. W tym miejscu temperatura spadnie do -28 st. C
Polska przygotowuje się na bezlitosne uderzenie zimy, które może przejść do historii jako najsilniejszy atak mrozu w ostatnich latach. Według najnowszych analiz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nadchodzący wtorek przyniesie temperatury, które mogą zmusić nas do szczelnego zamknięcia się w domach.
- Wpływ wyżu i arktycznego powietrza nad krajem
- Alerty IMGW i mroźny rekord we wtorek 3 lutego
- Biegun zimna na wschodzie - ekstremalne -28 stopni Celsjusza
Wpływ wyżu i arktycznego powietrza nad krajem
Obecna sytuacja baryczna nad Europą Środkową ulega gwałtownej zmianie, co bezpośrednio przekłada się na drastyczne spadki temperatur w niemal każdym regionie kraju. Kluczowym czynnikiem odpowiedzialnym za nadchodzące ochłodzenie jest potężny układ wysokiego ciśnienia, który zaciąga nad Polskę mroźne, suche masy powietrza pochodzenia arktycznego.
Zjawisko to, potęgowane przez prognozowane rozpogodzenia, sprzyja tzw. radiacyjnemu wypromieniowaniu ciepła z podłoża, co sprawia, że przy gruncie temperatura może być jeszcze o kilka stopni niższa niż na wysokości klatki meteorologicznej. Już teraz synoptycy obserwują systematyczny spadek ciśnienia i zmianę kierunku wiatru na północno-wschodni, co jest klasycznym zwiastunem nadchodzącej fali mrozów.

Taka konfiguracja pogody oznacza, że najbliższe noce będą wymagały od nas szczególnej uwagi, zwłaszcza w kontekście zabezpieczenia instalacji wodnych oraz dbania o zwierzęta pozostające na zewnątrz. IMGW podkreśla, że choć luty w polskim klimacie bywa kapryśny, to skala nadchodzącego ochłodzenia jest wyjątkowa nawet jak na ten miesiąc.
To nie jest jedynie chwilowe wahnięcie termometru, lecz stabilny i głęboki napływ mroźnej masy, która na kilka dni zablokuje możliwość dotarcia łagodniejszych, atlantyckich frontów do naszych granic. Warto pamiętać, że mróz radiacyjny (powstający przy bezchmurnym niebie) jest najbardziej dotkliwy w obniżeniach terenu, gdzie zimne powietrze "osiada", tworząc lokalne zastoiska mrozu.
Alerty IMGW i mroźny rekord we wtorek 3 lutego
Prognozy na początek lutego 2026 roku, wyglądają wyjątkowo alarmująco i stawiają służby meteorologiczne w stan najwyższej gotowości. Synoptycy nie mają wątpliwości: 3 lutego może być najzimniejszym dniem w całym roku kalendarzowym, a skala spadków temperatury zaskoczy nawet mieszkańców najchłodniejszych dotąd regionów.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej już teraz wydaje ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego i drugiego stopnia przed silnym mrozem, które obejmują znaczną część terytorium kraju. Alerty te mają na celu zwrócenie uwagi na realne zagrożenie zdrowia i życia wynikające z długotrwałej ekspozycji na ekstremalnie niskie temperatury, szczególnie w nocy i we wczesnych godzinach porannych.

Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest w pasie wschodnim i północno-wschodnim, gdzie wpływ kontynentalnych mas powietrza będzie najsilniejszy i najmniej modyfikowany przez cieplejsze prądy z zachodu. To właśnie tam mieszkańcy muszą przygotować się na warunki, które rzadko zdarzają się w naszej szerokości geograficznej w ostatnich dwóch dekadach.
Wtorkowy poranek 3 lutego w wielu miastach przywita nas grubą warstwą szronu na szybach i problemami z rozruchem samochodów, ale to jedynie powierzchowne objawy tego, co dziać się będzie w głębi masy powietrza. Służby techniczne już teraz monitorują stan sieci energetycznych, gdyż gęste, mroźne powietrze i wzmożone zapotrzebowanie na energię do ogrzewania stanowią dla nich poważny test wytrzymałości.
Zobacz też: Do skrzynek pocztowych Polaków trafią wezwania. Rozpocznie się 2 lutego
Biegun zimna na wschodzie - ekstremalne -28 stopni Celsjusza
Kulminacja mroźnej aury nastąpi w regionach od Podlasia aż po Lubelszczyznę, które we wtorek staną się prawdziwym polskim biegunem zimna. Dane z modeli pogodowych wskazują jednoznacznie: minimalna temperatura powietrza w tych rejonach może spaść nawet do -28 stopni Celsjusza. Tak ekstremalne wartości prognozowane są przede wszystkim dla obszarów pozamiejskich, z dala od wysp ciepła, jakie tworzy zwarta zabudowa.
W Suwałkach, Białymstoku czy Włodawie termometry mogą wskazywać wartości, które zbliżają się do historycznych rekordów dla tej części roku. Nawet w ciągu dnia, mimo operacji słonecznej, temperatura w tych województwach może nie wzrosnąć powyżej -15 stopni Celsjusza, co utrzyma stan głębokiego zamarznięcia gruntu.

Pozostała część kraju również nie uniknie ataku zimy, choć wartości będą tam nieco mniej drastyczne. W centralnej Polsce, w tym w Warszawie i Łodzi, spodziewane są spadki do -18 lub -20 stopni Celsjusza. Nieco łagodniej, choć wciąż bardzo mroźnie, będzie na zachodzie i nad morzem, gdzie termometry pokażą od -10 do -14 stopni.
Należy jednak pamiętać o zjawisku temperatury odczuwalnej – nawet niewielki wiatr przy tak silnym mrozie sprawia, że nasz organizm odbiera warunki jako znacznie gorsze, niż wskazuje na to słupek rtęci. Synoptycy radzą, aby we wtorek 3 lutego ograniczyć przebywanie na zewnątrz do niezbędnego minimum i śledzić na bieżąco komunikaty IMGW, gdyż dynamiczna sytuacja baryczna może przynieść lokalne korekty prognoz, niekoniecznie na korzyść mieszkańców mroźnego wschodu.