Kiedy wróci gastronomia? Wicepremier Gowin zabrał głos
Marko Milivojevic / pixnio.com, CC0
Autor Radosław Święcki - 13 Lutego 2021

Kiedy otwarcie gastronomii? Wicepremier zabrał głos

Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin zabrał głos w sprawie ponownego otwarcia gastronomii. Słowa, które padły z ust największego w obecnej ekipie orędownika otwierania gospodarki raczej nie wywołają optymizmu u przedstawicieli branży.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Branża gastronomiczna od 4 miesięcy nie może prowadzić działalności w pełnym zakresie
  • Kiedy według wicepremiera Gowina może nastąpić otwarcie gastronomii
  • Czy branża złoży pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa

Kiedy wróci gastronomia? Komentarz Gowina

Kiedy wróci gastronomia? Pytanie tej treści postawili wczoraj internauci wicepremierowi, ministrowi rozwoju, pracy i technologii Jarosławowi Gowinowi podczas czatu na profilu resortu na Facebooku.

Polityk przyznał, że ma świadomość, że branża gastronomiczna jest jedną z najciężej dotkniętych przez pandemię. Podkreślił jednak, że jak wynika z zapowiedzi większości krajów, które również wprowadziły restrykcje, będzie to jedna z ostatnich odmrażanych branż, co ma związek z trudnościami z zachowaniem dystansu, czy przebywaniem w lokalach gastronomicznych z zasłoniętą twarzą.

- Wygląda na to, że gastronomia będzie musiała się jeszcze uzbroić w cierpliwość – powiedział wicepremier Gowin, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Wypowiedź największego orędownika odmrażania gospodarki w obecnym rządzie (pytanie jak długo Gowin w nim w związku z zamieszaniem w jego partii pozostanie , ale to temat na zupełnie inny tekst) z pewnością nie wywołała optymizmu u przedstawicieli branży gastronomicznej.

Przypomnijmy, że znaczące ograniczenie działalności lokali gastronomicznych przywrócono 24 października zeszłego roku (wcześniej podobne ograniczenia obowiązywały od połowy marca do połowy maja). Od tego dnia lokale nie mogą przyjmować gości, a jedynie dowozić dania, bądź sprzedawać na wynos, co w oczywisty sposób ogranicza im możliwość zarobkowania.

Będzie pozew zbiorowy? Gastronomia chce walczyć

Tym samym branża od blisko czterech miesięcy nie może funkcjonować w pełnym zakresie. Wielu przedsiębiorców ma dość i bez względu na obostrzenia otwiera swoje lokale na gości, zaś Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej (IGGP) zapowiada złożenie pozwu zbiorowego przeciwko Skarbowi Państwa.

- Przygotowujemy do złożenia pozew zbiorowy gastronomii przeciwko Skarbowi Państwa. Mamy już ok. 200 firm, które się już zgłosiły. Zakładamy, że złożymy pozew, jak będziemy mieli ponad 650 firmpoinformował kilka dni temu redakcję BiznesInfo Sławomir Grzyb, sekretarz generalny Izby.

- Żądaniem pozwu zbiorowego jest ustalenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działania i zaniechania przy wykonywaniu władzy publicznej, w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego oraz stanu epidemii COVID-19. Przedsiębiorcy przystępujący do pozwu oczekują odszkodowań za poniesione straty – dodał w komentarzu dla naszej redakcji Grzyb.

Sekretarz generalny IGGP w komentarzu udzielonym BiznesInfo podkreślił, że wiele firm gastronomicznych zostało wykluczonych z rządowej pomocy finansowej, w związku z czym nie mają one pieniędzy na życie i utrzymanie lokali oraz pracowników. Łączne straty poniesione przez branżę gastronomiczną wskutek wprowadzonych obostrzeń, Sławomir Grzyb szacuje na ok. 1 mld zł.

Ze słów wicepremiera Gowina wynika jednak, że gastronomia na powrót do pełnej działalności nie ma w najbliższym czasie co liczyć. Od wczoraj działalność wznowiły natomiast m.in. kina, teatry, opery, hotele, baseny czy stoki narciarskie. Wcześniej (od 1 lutego) przywrócono działalność sklepów w galeriach handlowych, a także zrezygnowano z tzw. godzin dla seniorów, zaś w drugiej połowie stycznia do szkół wrócili uczniowie klas I-III.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News