biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nie ma pieniędzy na 500 plus i dodatki do emerytur. Gospodarce grozi zapaść
Wiktoria Pękalak
Wiktoria Pękalak 23.10.2020 02:00

Nie ma pieniędzy na 500 plus i dodatki do emerytur. Gospodarce grozi zapaść

Nie ma pieniędzy na 500 plus i dodatki do emerytur. Gospodarce grozi zapaść
Marek BAZAK/East News

Emerytury i 500 plus pod lupę

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców dostrzegł, że niezbędne będzie obcięcie w przyszłym roku wydatków na świadczenia socjalne.

– „Rozwój epidemii COVID-19 cechuje się, jak do tej pory, wysokim poziomem niepewności. Nie mamy pełnej wiedzy o mechanizmie działania wirusa, nie wiemy również, w jaki sposób będzie mutował. Należy zatem przygotować się również do negatywnego scenariusza zakładającego kolejną falę epidemii na wiosnę 2021 roku. [...]” - napisała organizacja cytowana przez Wyborczą.

Związek apeluje też do rządu, by zrewidowano zaplanowane wydatki i przekonuje, że wprowadzane w szczycie koniunktury programy są nieadekwatne do obecnej sytuacji - realiów kryzysu gospodarczego, z którym będziemy się mierzyć także w przyszłym roku.

„Uważamy wobec tego, że należy wycofać się z poszerzenia programu 500+ na pierwsze dziecko bez progu dochodowego, a także z dodatkowych (13. i 14.) świadczeń emerytalnych. Likwidacji powinien zostać poddany również program wyprawek szkolnych »dobry start«” - przekazała organizacja.

Zdaniem Związku rewizja polityki finansowej w powyższym zakresie umożliwi stworzenie „poduszki finansowej" w wysokości prawie 45 miliardów złotych, które mogłyby posłużyć w przysżłości w celu zabezpieczenia miejsc pracy.

Kolejne obostrzenia przyczyniają się do pogłębiającego kryzysu w wielu branżach

Nowa wiceminister rozwoju, Olga Semeniuk zapewniała nie dalej jak wczoraj, że poszukiwania pieniędzy idą pełną parą, przypomina Wyborcza.

– Obecnie trwają prace wyliczeniowe. Wraz z ZUS-em, PFR-em, ale również z innymi podmiotami, które są odpowiedzialne za przygotowanie odpowiednich narzędzi gospodarczych. Mamy nadzieję, że uda nam się w tym tygodniu zakończyć etap wyliczeniowy, który przedłożymy do konsultacji międzyresortowej dla Ministerstwa Finansów. Ostateczne rozwiązania chcielibyśmy przedłożyć na rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego na początku przyszłego tygodnia – informowała Semeniuk w materiale wideo udostępnionym na Twitterze.

Branże fitness, eventowe, firmy organizujące wesela, pracownicy branży rozrywkowej, gastronomicznej, hotelarskiej - wszyscy stoją na skraju bankructwa, co tylko pogłębiają wprowadzane restrykcje. Wszystkim przedstawicielom tej sfery gospodarki mają służyć pomoce znane z pierwszej fali epidemii, takie jak np. postojowe.

– Przygotowujemy pakiet rozwiązań gospodarczych. Trzy komponenty, które najwyraźniej wyłoniły się na przestrzeni tych rozmów to: postojowe, zwolnienie z ZUS i mikropożyczki. Taki pakiet gospodarczy będziemy przygotowywać i rekomendować na Rządowym Sztabie Kryzysowym – obiecywała Semeniuk w  Programie 1. Polskiego Radia.

Osoby pracujące w wymienionych branżach domagają się zwolnienia ze składek na ubezpieczenia społeczne, a to poskutkuje potężną dziurą w budżecie. Mowa o kilku, a nawet o kilkunastu miliardach złotych, których państwo najzwyczajniej w świecie nie ma, ponieważ rząd wydał więcej pieniędzy niż mógł, zapożyczając się jak bardzo się tylko dało.

1. Rząd szykuje specjalne mandaty dla rodziców. Wystarczy, że dziecko w szkole zrobi jedno2. Pawłowicz mówiła o "menelach, którzy ją zaatakowali". Oni mają nagranie, jest w sieci3. Wszystkich świętych z decyzją rządu. Już znamy plan, co do cmentarzy

Nie ma pieniędzy

Wyborcza zauważa też, że strategia budżetowa, tak szeroko zachwalana przez jej twórców - rządu Mateusza Morawieckiego okazuje się nie być takim sukcesem jak zwykło się ją przedstawiać.

– Deficyt sektora finansów publicznych według obiektywnej metodologii unijnej (ESA 2010) wyniósł w 2019 roku 0,7 proc. PKB, co jest relatywnie niskim poziomem, patrząc na dane historyczne – pisał w cytowanym przez portal Sławomir Dudek, były dyrektor departamentu polityki makroekonomicznej Ministerstwa Finansów, przez 23 lata pracownik resortu, obecnie główny ekonomista Pracodawców RP w swoim felietonie. Ekspert dodał też, że na tle Unii Europejskiej wypadamy jeszcze gorzej: – Jeżeli jednak porównamy deficyt do innych krajów UE, to już okazuje się, że mimo działań uszczelniających podatki, mimo wysokiego wzrostu gospodarczego jesteśmy w pierwszej dziesiątce krajów z najwyższym deficytem. Co jest również istotne, w aż 16 krajach w 2019 r. zanotowano nadwyżkę w finansach publicznych. 

Kiedy mieliśmy szansę nie odłożyliśmy jako kraj żadnych pieniędzy. Wszystkie oszczędności zostały właściwie wydane podczas pierwszej fali epidemii. Straty w sektorze finansów publicznych sięgną w tym roku aż 267 mld zł, czyli 12 proc. PKB.

Oznacza to, że nasz deficyt będzie największym (lub jednym z trzech największych) w całej Unii Europejskiej. Były minister finansów Jacek Vincent Rostowski opublikował na swoim Twitterze bardzo ciekawe zestawienie.

Na co idą pieniądze w Polsce?

Tak naprawdę nie wiadomo. Wyborcza przypomina, że instrumenty pomocowe w Polsce to niemal 150 mld zł. 

– Zdecydowana większość ekonomistów, dziennikarzy i komentatorów jest zgodna, że polskie finanse publiczne są nieprzejrzyste. Taką opinię wyraziła też Najwyższa Izba Kontroli w swojej ocenie budżetu za 2019 rok. Nieprzejrzystość panuje w Polsce od lat, ale skala manipulacji, kreatywności i nieprzejrzystości osiągnęła teraz niebotyczne rozmiary – skomentował Sławomir Dudek.

Pewni możemy być tylko jednego, Pieniądze państwa to tak naprawdę nasze pieniądze, dlatego, by się ratować rząd będzie szukał dodatkowych funduszy zaglądając w nasze kieszenie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wittchen
Problemy finansowe dotknęły popularną markę. Zamknie część sklepów w Polsce
Pieniądze, ZUS
Taki będzie Mały ZUS w 2027 roku. Przedsiębiorców czeka podwyżka składek
Bon senioralny
Nowe świadczenie dla seniorów od 2026 r. Sejm dał zielone światło, kryteria są już znane
Waloryzacja dodatki
Złe wieści dla seniorów. Niektórzy po waloryzacji dostaną tylko 1,82 zł więcej na miesiąc
ZUS, emerytura
Seniorzy mają na to 12 dni. W innym wypadku emerytura może zostać cofnięta
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: