Duża zmiana dla użytkowników aplikacji Lidl Plus. Wszyscy klienci powinni to wiedzieć
Większość polskich konsumentów zaczyna zakupy od użycia smartfona. Programy lojalnościowe oferują spersonalizowane rabaty w zamian za dane o preferencjach klientów. Problemy techniczne mogą uniemożliwić skorzystanie z promocji. Niemiecki detalista wprowadził modyfikację, która ma ułatwić dostęp do benefitów programu.
- Polacy uwielbiają dyskonty
- Z tej aplikacji korzystają Polacy
- Lidl wprowadza zmiany w programie lojalnościowym
Polacy uwielbiają dyskonty
Polska od lat pozostaje niekwestionowanym królestwem dyskontów, a rywalizacja o portfele klientów przybiera coraz bardziej wyrafinowane formy. Choć format ten narodził się z idei prostoty i niskich cen, współczesne sklepy w niczym nie przypominają surowych hal z towarami na paletach, znanych z lat 90. Liderzy rynku, czyli portugalska Biedronka należąca do Jeronimo Martins oraz niemiecki Lidl będący częścią Grupy Schwarz, zdominowali rodzimy handel detaliczny, spychając tradycyjne hipermarkety do defensywy. Lidl, obecny w Polsce od 2002 roku, zarządza obecnie siecią ponad 900 placówek, a jego ekspansja nie zwalnia tempa. W ostatnich latach nową miarą sukcesu stała się jednak nie powierzchnia handlowa, lecz liczba aplikacji zainstalowanych w telefonach klientów.

Cyfrowa transformacja handlu detalicznego sprawiła, że plastikowe karty lojalnościowe odeszły do lamusa, ustępując miejsca zaawansowanym ekosystemom mobilnym. Aplikacje takie jak Lidl Plus przestały być wyłącznie wirtualnymi gazetkami promocyjnymi. Stały się potężnymi narzędziami analitycznymi, pozwalającymi sieciom na precyzyjne profilowanie konsumentów oraz oferowanie im dedykowanych kuponów. Szacuje się, że z programów lojalnościowych korzysta regularnie zdecydowana większość dorosłych Polaków, co czyni ten rynek jednym z najbardziej nasyconych w Europie. Aplikacja stała się przepustką do niższych cen, ale jednocześnie stworzyła barierę dla osób, które z różnych przyczyn nie mogły skorzystać ze smartfona przy kasie. Uzależnienie rabatów od posiadania naładowanego telefonu z dostępem do Internetu stało się dla wielu konsumentów uciążliwym ograniczeniem.
Z tej aplikacji korzystają Polacy
Dotychczasowy model działania aplikacji Lidl Plus był bezkompromisowy: aby skorzystać z promocji, klient musiał przy kasie zeskanować unikalny kod QR wyświetlany na ekranie urządzenia. Choć teoretycznie proste, rozwiązanie to generowało w praktyce szereg problemów operacyjnych, szczególnie w godzinach szczytu. Zacinająca się aplikacja, problemy z logowaniem, brak zasięgu wewnątrz sklepu czy rozładowana bateria to scenariusze, które frustrowały klientów i wydłużały czas obsługi, tworząc zatory. Model ten w pewnym stopniu wykluczał również osoby starsze, które mimo posiadania smartfonów, często mają trudności z ich sprawną obsługą pod presją kolejki.

Systemy lojalnościowe konkurencji, w tym głównego rywala "spod znaku owada", od dawna oferowały alternatywę w postaci podania numeru telefonu kasjerowi. W przypadku Lidla brak takiej funkcjonalności stanowił zauważalną lukę w doświadczeniu użytkownika. Aplikacja Lidl Plus, mimo bogatej funkcjonalności obejmującej e-paragony, historię zakupów czy płatności Lidl Pay, pozostawała hermetycznym systemem wymagającym fizycznej obecności urządzenia. Z perspektywy psychologii sprzedaży każda techniczna przeszkoda to ryzyko utraty klienta lub zmniejszenia wartości koszyka. Konsument, który uświadamia sobie przy kasie brak możliwości uzyskania rabatu, często rezygnuje z części produktów. Wprowadzana zmiana ma na celu uszczelnienie tego procesu i uniezależnienie identyfikacji klienta od kaprysów technologii.
Lidl wprowadza zmiany w programie lojalnościowym
W odpowiedzi na potrzeby klientów Lidl wprowadził niedawno nowe udogodnienie. Jak poinformowała Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR w Lidl Polska, w wybranych sklepach pojawiła się możliwość identyfikacji w programie Lidl Plus za pomocą numeru telefonu na kasach samoobsługowych. Podanie numeru telefonu pełni w tym przypadku tę samą funkcję co zeskanowanie konta w aplikacji, pozwala na naliczenie aktywowanych wcześniej ofert i kuponów.
Stale rozwijamy nasze narzędzia, aby zakupy były jeszcze prostsze. To rozwiązanie pozwala klientom skorzystać z benefitów w sytuacjach awaryjnych, np. gdy telefon się rozładuje - tłumaczy dyrektorka.
Warto jednak zaznaczyć, że opcja podawania numeru telefonu wprowadzona została tylko na kasach samoobsługowych. Ze względów bezpieczeństwa podanie numeru telefonu na głos przy kasie tradycyjnej mogłoby naruszać prywatność klientów. Dlatego Lidl zachęca użytkowników kas tradycyjnych do samodzielnego skanowania aplikacji Lidl Plus na specjalnym skanerze przy kasie, co pozwala w pełni korzystać z aktualnych ofert, jednocześnie dbając o ochronę danych osobowych.
Dbając o najwyższe standardy obsługi klientów oraz bezpieczeństwo ich danych, w celu skorzystania z aktualnych kuponów i ofert, klientów korzystających z kas tradycyjnych zachęcamy do samodzielnego skanowania aplikacji Lidl Plus na wygodnym skanerze znajdującym się przy kasie – tłumaczy dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR w Lidl Polska.
Nowa funkcja stanowi kolejny krok sieci w kierunku uproszczenia zakupów i zapewnienia klientom większej elastyczności w korzystaniu z programu lojalnościowego.