Commodore 64 wraca na półki sklepowe. To świetna wiadomość dla fanów
picxbay
Autor Stanisław Węgrowski - 19 Listopada 2019

Kultowy sprzęt z lat osiemdziesiątych wraca do sklepów. Powrót legendy zachwyci fanów

Commodore 64 to kultowy komputer z lat 80. XX wieku. Teraz legendarna maszyna wraca na sklepowe półki w nowej odsłonie - C64 Maxi.

Commodore 64 - powrót legendy

Commodore 64 to jeden z najpopularniejszych komputerów domowych z lat 80. XX wieku. Został stworzony przez firmę Commodore Business Machines (CBM). Commodore 64 był jednym z najlepiej sprzedających się komputerów w historii sprzedano kilkanaście milionów egzemplarzy. W tamtych czasach był to jeden z najbardziej przyjaznych i intuicyjnych komputerów dostępnych na szeroką skalę, a swoją popularność zawdzięcza dużej liczbie gier, które do dziś mogą wspominać obecni czterdziestolatkowie. Moda na retro panuje od pewnego czasu, co chcą wykorzystać producent i dystrybutorzy Commodore 63 Maxi, który już niebawem wejdzie na polski rynek.

c64

C64 Maxi lepszy niż oryginał

Nowa wersja Commodore 64 trafi na półki polskich sklepów 12 grudnia. Za dystrybucję na polski rynek odpowiada firma Koch Media - podaje rp.pl. Komputer ma mieć porównywalne wymiary do tych oryginalnych, taką samą stylistykę, a w pakiecie też joystick, dokładnie taki, jak za starych czasów. Ale są też różnice - komputer będzie można podłączyć do ekranu kablem HDMI, a na dysk komputera zostaną wgrane 64 gry. Dzięki temu nie będzie problemów z przegrywaniem gier z kasety magnetofonowe. Łatwiej będzie też zapisać stan gry, a uruchomienie dodatkowych programów i gier będzie możliwe z zewnętrznego dysku, który będzie podłączany za pomocą portu USB. Trzeba przyznać, że producenci wykonali kawał dobrej roboty. C64 Maxi jest przystosowany do naszych czasów.

Cena zestawu w Polsce będzie wynosiła 499 złotych. Za mniej więcej taką samą kwotę można kupić oryginalny Commodore 64 na aukcjach internetowych.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News