Burza w sieci przez druk rządowego poradnika. 16 mln zł ponad budżet, wraca temat Tuska
Rządowy „Poradnik Bezpieczeństwa” miał być neutralną akcją informacyjną skierowaną do milionów Polaków. Tymczasem publikacja szybko stała się przedmiotem publicznej debaty – nie ze względu na treść, lecz koszt realizacji i wybór wykonawcy. Dodatkowe zainteresowanie wywołał fakt, że drukarnia odpowiedzialna za wydruk poradnika realizowała wcześniej także książkę „Szczerze” autorstwa Donalda Tuska. To połączenie – wraz z przekroczeniem pierwotnego budżetu – stało się jednym z głównych tematów dyskusji w mediach społecznościowych.
- Ile kosztowała realizacja „Poradnika Bezpieczeństwa”?
- Dlaczego przetarg wzbudził pytania o konkurencję i budżet?
- Skąd wzięła się burza w sieci wokół drukarni i kontekstu politycznego?
Ogólnopolska akcja i skala przedsięwzięcia
„Poradnik Bezpieczeństwa” to publikacja przygotowana przez administrację rządową, która ma trafić do niemal wszystkich gospodarstw domowych w Polsce. Materiał obejmuje podstawowe informacje dotyczące zachowania w sytuacjach kryzysowych, zagrożeń oraz zasad bezpieczeństwa. Projekt zakładał masowy druk oraz dystrybucję na niespotykaną skalę – liczoną w milionach egzemplarzy.
Zgodnie z informacjami publicznymi, pierwotnie budżet przedsięwzięcia szacowano na około 29 mln zł. Ostateczna realizacja okazała się jednak znacznie droższa, co stało się jednym z głównych punktów debaty publicznej.

Przetarg bez konkurencji i koszt wyższy o 16 mln zł
Postępowanie przetargowe na druk poradnika zakończyło się wyborem jednego wykonawcy. Z opublikowanych informacji wynika, że zamówienie zrealizowała Drukarnia Abedik S.A. z Żernik pod Poznaniem. Wartość realizacji wyniosła blisko 44,9 mln zł brutto, czyli o około 16 mln zł więcej, niż zakładano w pierwotnych założeniach finansowych projektu.
Postępowanie nie zostało unieważnione mimo przekroczenia planowanego budżetu. Zamawiający zaakceptował wyższą kwotę i zawarł umowę z wykonawcą, co formalnie zakończyło procedurę. To połączenie realizacji zamówienia przez jedną firmę oraz skala przekroczenia pierwotnych założeń finansowych stały się głównym źródłem pytań i komentarzy w przestrzeni publicznej.
Ta sama drukarnia i dodatkowy kontekst polityczny
Dyskusja nabrała tempa po tym, jak w mediach społecznościowych zaczęto zwracać uwagę na wcześniejsze realizacje wybranego wykonawcy. Część komentatorów wskazuje, że ta sama drukarnia drukowała wcześniej książkę „Szczerze” autorstwa Donalda Tuska.
Ten fakt – sam w sobie niebędący elementem postępowania przetargowego – stał się jednym z najczęściej przywoływanych wątków w dyskusji internetowej. To właśnie zestawienie przekroczenia budżetu, braku konkurencji i wcześniejszych zleceń drukarni wywołało największe zainteresowanie opinii publicznej.
Głos polityka: komentarz Michała Dworczyka
Do sprawy odniósł się również Michał Dworczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczący Komisji Bezpieczeństwa i Obrony. We wpisie opublikowanym w serwisie X napisał:
„To mówicie, że Poradnik Bezpieczeństwa wydrukowała ta sama drukarnia co książkę Donalda Tuska "Szczerze"? Cóż za przypadek”
Wpis ten znacząco zwiększył zasięg dyskusji i przyczynił się do dalszego nagłaśniania sprawy w mediach społecznościowych.
Źródło: Biznes Info