Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Złe wieści dla klientów polskich banków. Poczują konsekwencje decyzji NBP
Konrad Karpiuk
Konrad Karpiuk 22.03.2022 08:47

Złe wieści dla klientów polskich banków. Poczują konsekwencje decyzji NBP

Banki obniżka NBP
Unsplash.com Nick Pampoukidis

Banki dostosowały się do stóp procentowych NBP, wiadomo co to oznacza dla klientów

Banki komercyjne, w wyniku obniżenia stóp procentowych, znacznie zmniejszyły oprocentowanie na depozytach. Jak podaje Interia Biznes, w czerwcu średnie oprocentowanie depozytów terminowych dla gospodarstw domowych, wyniosło 0,45 proc. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała z depozytami firmowymi, które wynosiły 0,1 proc. (w ośmiu krajach UE były wyższe).

W efekcie wiele osób trzymających pieniądze na lokatach, zamiast zarabiać, traciło. Zysk z depozytu był minimalny, nie mógł pokryć nawet wzrostu inflacji, a to niejedyne straty, na jakie byli narażeni klienci. Banki za lokatę pobierają również opłaty. Często zysk z lokaty nie był w stanie jej pokryć i klienci musieli dopłacać.

Stracili na tym nie tylko klienci, ale również same banki. Jak pisze Interia Biznes, odnotowano znaczny odpływ środków z depozytów terminowych, w zamian za to odnotowano spory wpływ na rachunki bieżące, które nie są oprocentowane. Klienci woleli trzymać pieniądze na "zwykłym" koncie niż na lokacie, która przynosiła wątpliwe korzyści. 

Zmienią się warunki kredytów

Klienci mogą spodziewać się również znacznie gorszych warunków kredytów. Choć nastąpił spadek oprocentowania, banki zdecydowały się na wyrównanie sobie strat w inny sposób. Wzrosły marże w kredytach hipotecznych, nie tylko w celu odrobienia strat, ale także ze względu na wzrost ryzyka niewypłacalności klientów (co jest związane z kolei z kryzysem). Zwiększyły się także wymagania dotyczące wkładu własnego. 

Na wiosnę, wraz z wybuchem pandemii, spadło zainteresowanie kredytami konsumpcyjnymi. Sytuacja w kwietniu i maju była dla banków dramatyczna, bo spadek wyniósł od 45 do 60 proc. względem ubiegłego roku. Z kolei w lipcu udzielono ich o 28 proc. mniej, więc sytuacja się nieznacznie poprawiła. 

Według Interii Biznes, wzrosły obawy o dostępność kredytów dla przedsiębiorców, którzy są grupą ryzyka w trakcie pandemii koronawirusa. Biuro Informacji Kredytowej podało, że w lipcu banki udzieliły mikroprzedsiębiorstwom o 37 proc. pożyczek mniej niż w ubiegłym roku. Od stycznia do lipca, najmniejsze firmy pożyczyły ok. 9,2 mld zł.

<