biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Akcje Nike najniżej od lat. Gigant z USA zmuszony do walki cenowej. To przestroga dla rynku
Michał Górecki
Michał Górecki 02.07.2024 18:10

Akcje Nike najniżej od lat. Gigant z USA zmuszony do walki cenowej. To przestroga dla rynku

Akcje Nike najniżej od lat. Gigant z USA zmuszony do walki cenowej. To przestroga dla rynku
Fot. Unsplash/Google Finanse

Nike zanotowało największy spadek w historii, przyczyniając się przy tym do ogólnego dołowania wyniku S&P500, czyli giełdowych gigantów kapitalizacji. I choć biednieć jak Nike, to wciąż się niewyobrażalnie bogacić, to 20-procentowy spadek w trakcie jednej sesji może okazać się przełomem - nie w rzeczywistości giełdowej, a społecznej. Sugerują to analitycy.

To koniec Nike, jakie znamy? Historyczny spadek giganta oznacza coś więcej

Nike odnotował w piątek 28 czerwca swój historyczny spadek cen akcji, giełdowy wodospad był tego dnia rekordowy z całego indeksu S&P 500 (500 przedsiębiorstw wycenianych na największe kwoty) i wyniósł 20 proc. do poziomu 75,37 dol./akcję. Sytuacja nie poprawia się znacząco nawet kilka dni po opisanym przez światowe nagłówki krachu. Analityk Tom Nikic (Wedbush) określa to zjawisko mianem “boksa karnego”, z którego firma wyjdzie dopiero, gdy zapowiadana przez zarząd i samego prezesa - Johna Donahoe - strategia zostanie zakomunikowana i wdrożona na tyle, że przekona inwestorów.

Akcje Nike najniżej od lat. Gigant z USA zmuszony do walki cenowej. To przestroga dla rynku

Estymacja o pogorszonej kondycji odzieżowego giganta z USA nie opiera się jednak wyłącznie na wydarzeniach  28 czerwca. To apogeum, a początek sięga konferencji wynikowej za IV. kwartał 2023 r., który u Nike - choć na plusie - zaskoczył rynek. Apetyt był większy, zysk wyniósł 1,5 mld dolarów względem 1,03 mld dol. rdr., a przychody zanurkowały o 2 proc. w dół rdr., do 12,6 mld dolarów.

W czwartek, dzień przed giełdowymi turbulencjami dyrektor finansowy Nike Matthew Friend zapowiedział inwestorom, że firma będzie “atakować możliwości w różnych przedziałach cenowych”. To wystarczyło, by analitycy dostrzegli konkurenta, a być może pretendenta, do zajęcia światowego miejsca Nike. Początek wojny cenowej w wykonaniu giganta, który nigdy o klienta wrażliwego cenowo nie musiał zabiegać?

"Nike posunęła się za daleko". Gigant zmuszony do walki cenowej. Analitycy wskazują konkurenta

Reuters przekazał w końcu słowa Frienda, z których wynika, że Nike inauguruje nową linię butów - tym razem budżetowych. Nowe buty Nike mają kosztować 79 funtów, ok. 400 zł (lub mniej) i zostaną wprowadzone w krajach na całym świecie.

Neil Saunders z Global Data Retail dodaje kolejny kontekst; Nike znacznie podniosło cenę swoich topowych sneakerów - Air Jordan 1 - w ostatnich latach. Z analizy wynika, że buty w oficjalnej dystrybucji sprzedawane są obecnie za 130 funtów (ponad 800 zł). A przy tym leci sprzedaż w punkach dystrybucyjnych, które niedawno, w myśl wdrażania nowego modelu dystrybucji, Nike ograniczyła, stawiając na - droższą - dystrybucję kanałami własnymi, online.

Napotykając na te liczby raporty firmy w końcu zmniejszyły prognozę sprzedaży na 2025 r., a historia o wyparciu giganta przez mniejszych graczy nabrała jeszcze większego tempa. Eksperci wskazują na marki On (Szwajcaria) i Hoka (USA). Na jednym oddechu obok wymieniane są jeszcze Samba i Gazelle - buty Adidasa zauważalnie tańsze, niż modele Nike.

Nike posunęła się za daleko i nie doceniła znaczenia zewnętrznych sprzedawców detalicznych - mówi w CNN Saunders. I dodaje, że w miejsce opuszczonych przez Nike salonów sprzedaży weszli… konkurenci, wypełniając półki swoimi produktami. 

Nike daje lekcję. Odwrót dóbr uznaniowych?

Saunders w rozmowie z CNN, odwołując się do danych płynących z analizowanego segmentu rynku retail, opiniuje, że sytuacja Nike obrazuje jeszcze jedno. Być może kiełkującą tendencję, która zmusi kolejne firmy do zrewidowania strategii sprzedażowej.

Nike mierzy się teraz ze spowolnieniem w zakupach uznaniowych. Klienci się zmieniają,  a obecnie porzucają drogie, uznaniowe zakupy butów czy ciuchów treningowych na rzecz produktów bardziej podstawowych i doświadczeń - takich jak koncerty, podróże.

Zobacz też: Noblista z ekonomii ostro o polskim cudzie gospodarczym

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Michał Górecki
O autorze
Michał Górecki
Redaktor BiznesINFO

Dziennikarz i wydawca portalu BiznesINFO. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach Portalu Samorządowego, SuperExpressu i Radia ZET. Absolwent Komunikacji społecznej i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim.
[email protected]

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Kawa
Niepokojące informacje ws. cen kawy. Klienci nie będą zachwyceni
Biedronka
Biedronka zmienia godziny otwarcia przed Wszystkich Świętych. Jest komunikat do klientów
Oglądanie telewizji
Netflix będzie miał konkurencję. Premiera w Polsce już 3 listopada
Zima, zima w Polsce, pogoda długoterminowa, alert, IMGW
Zima wraca do Polski. IMGW ostrzega, podano prognozę długoterminową
Zakupy, promocje
Który sklep w Polsce jest najtańszy? Ponad 75 zł różnicy między sieciami
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: