10 marca i ani dnia dłużej, później znany bank nie przyjmie wniosku. To ostatni dzwonek, by dostać kredyt mieszkaniowy
Zegar nieubłaganie odlicza czas dla osób planujących sfinansowanie zakupu nieruchomości z pomocą jednej z popularnych instytucji w kraju. Bank ogłosił drastyczne zmiany w swojej ofercie, które wejdą w życie już za kilka dni. Decyzja ta jest bezpośrednim następstwem gigantycznej transakcji na polskim rynku bankowym, która zmieni układ sił w sektorze detalicznym.
- Bank wchodzi w tryb wygaszania dotychczasowych procesów sprzedażowych
- Ostatni dzwonek dla starających się o hipotekę
- Co dalej z klientami, którzy już posiadają kredyty?
Bank wchodzi w tryb wygaszania dotychczasowych procesów sprzedażowych
Polski sektor bankowy wchodzi w fazę intensywnego przegrupowania sił, a najnowsze doniesienia z obozu Citi Handlowego są tego najlepszym dowodem. Proces konsolidacji, czyli łączenia się mniejszych podmiotów w większe grupy lub sprzedaży wydzielonych części biznesu, stał się stałym elementem krajobrazu finansowego w Polsce.
Dla przeciętnego klienta oznacza to zazwyczaj konieczność adaptacji do nowych systemów transakcyjnych, ale w tym przypadku zmiany idą znacznie głębiej. Citi Handlowy, będący jednym z najstarszych banków komercyjnych w kraju, zdecydował się na strategiczne posunięcie, które definitywnie zakończy pewną epokę w jego działalności. Bankowość detaliczna (obsługa klientów indywidualnych oraz małych firm) zostanie odłączona od korporacyjnego funkcjonowania instytucji, co wymaga ogromnej operacji logistycznej i technologicznej.

Decyzja o wstrzymaniu sprzedaży produktów hipotecznych nie jest kaprysem zarządu, lecz koniecznością wynikającą z harmonogramu integracji z nowym właścicielem. W świecie wielkich finansów fuzje i przejęcia (M&A) wymagają „wyczyszczenia” portfela wniosków w toku, aby uniknąć chaosu prawnego i operacyjnego w momencie faktycznego przeniesienia aktywów.
Klienci, którzy liczyli na stabilną ofertę kredytową w najbliższych miesiącach, muszą zweryfikować swoje plany, gdyż bank wchodzi w tryb wygaszania dotychczasowych procesów sprzedażowych. Jest to moment przełomowy nie tylko dla samej instytucji, ale i dla całego rynku, który bacznie przygląda się, jak sprawnie uda się przeprowadzić transfer tak dużej skali biznesu do dynamicznie rosnącego konkurenta.
Ostatni dzwonek dla starających się o hipotekę
Klienci zainteresowani ofertą Citi Handlowego muszą działać błyskawicznie, gdyż termin graniczny został wyznaczony na 10 marca 2026 roku. Od tego dnia bank oficjalnie wstrzymuje przyjmowanie nowych wniosków o kredyt mieszkaniowy oraz pożyczkę hipoteczną. Jak wyjaśniła Marta Wałdoch, rzecznik prasowy banku, decyzja ta jest podyktowana potrzebą domknięcia wszystkich trwających procesów przed ostatecznym przeniesieniem pionu detalicznego.
To oznacza, że osoby, które nie zdążą złożyć dokumentów w ciągu najbliższego tygodnia, zostaną odprawione z kwitkiem. Bank chce mieć pewność, że każdy wniosek złożony przed tą datą zostanie rzetelnie rozpatrzony, a umowa podpisana jeszcze pod szyldem Citi, zanim kontrolę nad operacjami przejmie nowy podmiot.

Cała operacja jest efektem umowy podpisanej w maju ubiegłego roku, na mocy której VeloBank przejmie znaczną część działalności detalicznej Citi Handlowego. Skala tego przedsięwzięcia robi wrażenie nawet na doświadczonych analitykach rynkowych. VeloBank przejmie aktywa o łącznej wartości około 30 mld zł, w tym portfel kredytowy wart 6 mld zł oraz depozyty klientów o wartości przekraczającej 22,1 mld zł.
Dodatkowo pod skrzydła VeloBanku trafią usługi maklerskie, segment zarządzania majątkiem, bankowość mikroprzedsiębiorstw oraz popularne karty kredytowe, które od lat były znakiem rozpoznawczym Citi. Zgoda Komisji Nadzoru Finansowego, wydana pod koniec zeszłego roku, otworzyła drogę do finalizacji tego procesu, który ma zostać ukończony w połowie bieżącego roku.
Zobacz też: Montują to w całej Polsce. Nie zastaną Cię w domu, zapłacisz astronomiczną grzywnę
Co dalej z klientami, którzy już posiadają kredyty?
Transakcja ta nie jest jedynie prostą sprzedażą, lecz skomplikowaną wymianą kapitałową. W zamian za przekazanie swojego biznesu detalicznego, Bank Handlowy (właściciel marki Citi Handlowy) otrzyma pakiet akcji VeloBanku, stanowiący nie więcej niż 25 proc. ogólnej liczby udziałów. Następnie te udziały zostaną odkupione za kwotę około 532 mln zł.
Cena ta składa się z części stałej wynoszącej 432 mln zł oraz komponentu zmiennego (do 100 mln zł), którego wypłata będzie uzależniona od wyników finansowych, jakie wygeneruje przejęty segment w najbliższym czasie. Dla VeloBanku jest to skokowy wzrost skali działania, który pozwoli mu umocnić pozycję w czołówce największych graczy na polskim rynku.
Dla obecnych posiadaczy kredytów i lokat w Citi Handlowym najważniejszą informacją jest fakt, że proces wydzielenia przebiega zgodnie z planem i na razie nie wymaga od nich żadnych gwałtownych ruchów. Przeniesienie rachunków i produktów nastąpi automatycznie, choć wiązać się będzie ze zmianą numerów kont czy regulaminów świadczenia usług.
Warto jednak zauważyć, że wstrzymanie przyjmowania wniosków o kredyt hipoteczny to sygnał, że bankowość detaliczna w dotychczasowym kształcie powoli przechodzi do historii. Citi Handlowy zamierza w przyszłości skupić się niemal wyłącznie na obsłudze klientów korporacyjnych i instytucjonalnych, co wpisuje się w globalną strategię grupy Citigroup, polegającą na wycofywaniu się z rynków detalicznych w wielu krajach świata. Klienci indywidualni, którzy cenią sobie relację z tym bankiem, mają zatem ostatnią szansę, by skorzystać z jego oferty kredytowej na starych zasadach.