ZUS zalany wnioskami. Polacy masowo upominają się o pieniądze
Zmiany w przepisach potrafią przez długi czas pozostawać niezauważone – aż do momentu, gdy zaczynają realnie wpływać na codzienne decyzje tysięcy osób. W ostatnich tygodniach jeden z państwowych systemów został wystawiony na wyjątkową próbę, a skala reakcji zaskoczyła nawet urzędników. Kto i dlaczego ruszył po swoje? I dlaczego nie wszyscy mogą jeszcze skorzystać z nowych możliwości?
- Niepozorna zmiana, która uruchomiła lawinę
- Kto może działać teraz, a kto musi poczekać
- ZUS zalany wnioskami. Skala, liczby i konkretne terminy
Niepozorna zmiana, która uruchomiła lawinę
Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało spokojnie. Brak konferencji prasowych, brak oficjalnych komunikatów o przełomie, brak kolejek pod oddziałami. A jednak w tle doszło do czegoś, co w krótkim czasie znacząco obciążyło jeden z kluczowych elementów systemu zabezpieczenia społecznego.
Nowe regulacje dotyczące zaliczania dodatkowych okresów aktywności zawodowej do stażu pracy sprawiły, że wiele osób zaczęło analizować swoją sytuację zawodową sprzed lat. Umowy cywilnoprawne, epizody samozatrudnienia, krótsze formy współpracy – wszystko to nagle przestało być jedynie przeszłością bez znaczenia.
Choć zmiana nie dotyczy jeszcze wszystkich, już teraz wywołała duże poruszenie wśród pracowników, szczególnie tych, którzy od lat funkcjonują w strukturach państwowych. Pojawiły się pytania: czy wcześniejsze lata pracy zostaną uwzględnione? Jak to wpłynie na przyszłe uprawnienia? I co zrobić, aby nie przegapić swojej szansy?
To właśnie te wątpliwości sprawiły, że zainteresowanie nowymi przepisami zaczęło gwałtownie rosnąć – mimo że konkretne odpowiedzi nie były jeszcze powszechnie dostępne.

Kto może działać teraz, a kto musi poczekać
Choć temat wywołuje emocje także poza administracją publiczną, rzeczywistość prawna jest na razie znacznie węższa. Nie każdy zainteresowany może dziś podjąć realne działania, co dla wielu osób stało się źródłem frustracji i niepewności.
Jak donosi „Fakt”, obecny zakres obowiązywania przepisów obejmuje wyłącznie sektor finansów publicznych. To oznacza, że osoby zatrudnione poza tą grupą – mimo że ich sytuacja zawodowa może wyglądać bardzo podobnie – muszą jeszcze uzbroić się w cierpliwość.
Co istotne, system nie przewiduje alternatywnej ścieżki ani wyjątków. Wnioski składane przez osoby spoza uprawnionej grupy nie są obecnie rozpatrywane, niezależnie od ich treści czy kompletności. To celowe działanie, mające przygotować administrację na znacznie większe obciążenie w kolejnych miesiącach.
Pojawia się więc naturalne pytanie: dlaczego zdecydowano się na taki etapowy model wdrażania zmian? I czy obecne tempo zainteresowania nie jest sygnałem ostrzegawczym przed tym, co może wydarzyć się później?
ZUS zalany wnioskami. Skala, liczby i konkretne terminy
Od stycznia 2026 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych otrzymał 372 tysiące wniosków dotyczących doliczenia dodatkowych okresów pracy do stażu. Chodzi m.in. o umowy zlecenia oraz prowadzenie działalności gospodarczej, które wcześniej nie zawsze były uwzględniane w takim zakresie.
Jak podaje „Fakt”, do końca stycznia ZUS zdążył już rozpatrzyć ponad 276 tysięcy zgłoszeń, co pokazuje, jak intensywnie pracuje system mimo ogromnej liczby dokumentów.
Wszystkie wnioski składane są wyłącznie drogą elektroniczną przez platformę eZUS. Oznacza to pełną cyfryzację procesu – od złożenia dokumentów, przez ich weryfikację, aż po wydanie decyzji. Nie są wymagane wizyty w urzędach ani fizyczne podpisy, a cała komunikacja odbywa się online.

Aktualnie rozpatrywane są wyłącznie wnioski pracowników sektora finansów publicznych – informuje „Fakt”.
Osoby spoza tej grupy będą mogły składać skuteczne wnioski dopiero od maja 2026 roku, kiedy przepisy obejmą wszystkich pracodawców. Eksperci już teraz prognozują, że wtedy napływ dokumentów może być jeszcze większy, a obecne miesiące są dla ZUS swoistym testem wydolności systemu.
Dla uprawnionych pracowników oznacza to realną szansę na korzystniejsze naliczanie stażu pracy, a w konsekwencji – lepsze świadczenia emerytalne w przyszłości.
Zmiany w przepisach dotyczących stażu pracy nie przeszły bez echa. Choć na razie obejmują wąską grupę zawodową, już teraz wywołały masowe zainteresowanie i rekordową liczbę wniosków. Cyfrowa obsługa przez eZUS pozwala na sprawne zarządzanie procesem, ale prawdziwy test dopiero nadejdzie – gdy nowe regulacje obejmą wszystkich pracowników. Jedno jest pewne: temat, który długo pozostawał na marginesie, właśnie wszedł do głównego nurtu.