biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Zaczęło się już przed Wielkanocą. Polacy muszą być gotowi na rekordowe wydatki
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 23.03.2026 10:20

Zaczęło się już przed Wielkanocą. Polacy muszą być gotowi na rekordowe wydatki

Zaczęło się już przed Wielkanocą. Polacy muszą być gotowi na rekordowe wydatki
Fot. Bill Oxford, Getty Images Signature/Canva

Do Wielkanocy pozostało już niewiele czasu, a w koszykach zakupowych Polaków zaczynają dominować produkty niezbędne do przygotowania świątecznych potraw. Najważniejszym z nich są oczywiście jajka, które stanowią fundament nie tylko święconki, ale i tradycyjnych sałatek czy wypieków. Choć eksperci uspokajają, że towaru na półkach nie zabraknie, to jednak tegoroczne zestawienie wydatków na produkty białkowe może wywołać lekki zawrót głowy.

  • Ceny jajek w marketach rosną
  • Ekologiczne jajka z targu stają się dobrem luksusowym
  • Czy przed Wielkanocą zabraknie jajek?

Ceny jajek w marketach rosną

W połowie marca 2026 roku największe sieci handlowe weszły w fazę intensywnej walki o klienta, co widać po krzykliwych nagłówkach gazetek promocyjnych. Niemal w każdym sklepie znajdziemy mechanizmy mające obniżyć jednostkowy koszt zakupu, jednak diabeł tkwi w szczegółach i gwiazdkach przy cenach.

Mimo tych starań, ceny regularne w popularnych dyskontach i supermarketach utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie, co uderza szczególnie w osoby robiące mniejsze, bieżące zakupy. Według najnowszych raportów rynkowych, za standardowe opakowanie 10 sztuk jaj klasy L z chowu ściółkowego w sieciach takich jak Biedronka czy Lidl trzeba zapłacić obecnie średnio 11,49 zł.

Zaczęło się już przed Wielkanocą. Polacy muszą być gotowi na rekordowe wydatki
Fot. Anita Walczewska/East News

W sieci Kaufland stawki te bywają jeszcze wyższe, dochodząc do poziomu 11,99 zł za kartonik, podczas gdy nieco oddechu dla portfela oferuje Auchan, gdzie cena za 10 sztuk oscyluje wokół 10 zł. Warto zauważyć, że przy zakupach hurtowych, obejmujących opakowania po 20 lub 30 sztuk, cena jednostkowa za jajo w supermarkecie realnie spada do przedziału 0,80–1,00 zł.

Sieci handlowe najczęściej stosują popularne wabiki typu „drugie opakowanie 50 proc. taniej” lub specjalne oferty dla posiadaczy aplikacji lojalnościowych, gdzie przy zakupie trzech opakowań cena za jedno spada do 7,99 zł. Trzeba jednak pamiętać, że bez tych czasowych „okazji”, cena za sztukę w najbardziej pożądanych klasach M lub L rzadko spada poniżej 1,15 zł, co w porównaniu do lat ubiegłych jest kwotą znaczną.

Ekologiczne jajka z targu stają się dobrem luksusowym

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na lokalnych rynkach i targowiskach, gdzie mechanizmy wielkich sieci handlowych nie obowiązują. Konsumenci szukający produktów od tzw. szczęśliwej kury, pochodzących z mniejszych, lokalnych gospodarstw, muszą przygotować się na rekordowe wydatki, które dla wielu mogą okazać się barierą nie do przejścia.

W marcu 2026 roku na targowiskach w metropoliach takich jak Warszawa, Kraków czy Poznań, cena za jedno jajko wynosi od 1,50 zł do nawet 2,00 zł. Oznacza to, że za przysłowiową „kopę” jaj od rolnika zapłacimy nawet 120 zł, co jeszcze kilka lat temu wydawało się scenariuszem z gatunku abstrakcyjnych.

Zaczęło się już przed Wielkanocą. Polacy muszą być gotowi na rekordowe wydatki
Fot. Jakub Kapusnak, Foodiesfeed/Canva

Mimo tak wysokich stawek, zainteresowanie jajami z wolnego wybiegu lub chowu ekologicznego wcale nie słabnie, co pokazuje specyficzne podejście polskich konsumentów do tradycji. Wielu z nas uważa, że smak i jakość produktu z rynku są warte dopłaty, szczególnie gdy mowa o uroczystym, świątecznym śniadaniu.

Należy jednak mieć świadomość skali tego wydatku – różnica w cenie między produktem z marketu a tym od lokalnego dostawcy wynosi w tym roku blisko 100 proc. Przy planowaniu większych przyjęć, gdzie potrzebujemy około 60 sztuk jaj do ciast, sałatek i dekoracji, różnica w domowym budżecie może wynieść nawet 50–60 zł, co dla przeciętnej rodziny stanowi równowartość sporego obiadu.

Zobacz też: Biedronka w poniedziałek odpala petardę. Mocne promocje i gratisy, klienci sporo zaoszczędzą

Czy przed Wielkanocą zabraknie jajek?

Sytuacja na rynku jest efektem splotu kilku niekorzystnych czynników, których producenci nie są w stanie przeskoczyć bez podnoszenia cen. Kluczowym problemem pozostaje kwestia pogłowia kur niosek, które w ostatnich miesiącach zostało mocno dotknięte przez choroby zakaźne. Polskie stada zostały dziesiątkowane przez ptasią grypę, co zmusiło wielu hodowców do bolesnej i kosztownej utylizacji milionów ptaków.

Proces odbudowy potencjału produkcyjnego jest czasochłonny i zajmuje zazwyczaj około 20 tygodni, co oznacza, że rynek potrzebuje jeszcze kilku spokojnych miesięcy bez nowych ognisk choroby, aby podaż mogła w pełni zaspokoić popyt i wywrzeć presję na obniżkę cen.

Dodatkowo na finalny koszt, który widzimy na paragonie, składają się systematycznie rosnące koszty produkcji: od droższych pasz i opieki weterynaryjnej, po logistykę i energię potrzebną do utrzymania ferm. Nie bez znaczenia pozostają także marże handlowe (różnica między ceną zakupu a sprzedaży), które budzą emocje wśród analityków. Dane z rynku hurtowego wskazują, że producent sprzedaje jajko klasy M za około 0,70 zł, a klasy L za 0,80 zł.

Fakt, że w sklepie płacimy za nie znacznie powyżej złotówki, pokazuje, jak duży narzut generuje łańcuch dystrybucji. Mimo to eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej uspokajają: jajek w Polsce nie zabraknie, ponieważ nasz kraj pozostaje jednym z unijnych liderów produkcji i w razie potrzeby nadwyżki eksportowe zostaną przekierowane na rynek wewnętrzny.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: