biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Włochy. Pobierał pensję przez 15 lat, w pracy nie pojawił się ani razu
Kamila Jeziorska
Kamila Jeziorska 26.04.2021 02:00

Włochy. Pobierał pensję przez 15 lat, w pracy nie pojawił się ani razu

Włochy. Pobierał pensję przez 15 lat, w pracy nie pojawił się ani razu
pxhere.com CC0 Public Domain

Pracownik publicznej służby zdrowia pobierał pensję przez piętnaście lat, jednakże nigdy nie pojawił się w pracy. Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie mężczyzny oraz jego szefostwa, które tolerowało wybryki mężczyzny. Do zdarzenia doszło we Włoszech.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda historia z Włoch

  • Jakie są podobne przypadki

  • Co grozi sprawcom

Pobierał pensję, ale nie przychodził do pracy

"Tak robić, żeby się nie narobić" - mawiał Ferdynand Kiepski, jeden z głównych bohaterów polskiego serialu "Świat według Kiepskich". Można by przypuszczać, że pewien mężczyzna z regionu Kalabrii na południu Włoch wziął sobie rady polskiego Ferdynanda do serca.

Portal bankier.pl podkreśla, że przypadek 66-letniego mężczyzny można uznać za rekord Włoch w uchylaniu się od wykonywania obowiązków. Mężczyzna przez piętnaście lat pobierał pensję, ale ani razu nie pojawił w pracy.

Gwardia Finansowa w Catanzaro ustaliła, że mężczyzna został przydzielony do pracy w 2005 r. w oddziale przeciwpożarowym lokalnego szpitala. Od tego czasu pobrał pensję w łącznej wysokości 538 tys. euro, ale ani razu nie stawił się w pracy.

Co więcej, mężczyzna dopuszczał się gróźb i zastraszania wobec swoich współpracowników i kierownictwa. Jednakże zarówno oni, jak i "król nieobecności" zostaną postawieni przed sądem.

Prokuratura postawiła zarzuty sprawcy oraz jego przełożonym. Ci zostali oskarżeni za to, że akceptowali postawę mężczyzny i nie wyciągnęli wobec niego konsekwencji. Jak się okazuje, można znaleźć podobne przypadki.

Historia z Włoch bez szczęśliwego zakończenia

Przypomnijmy historię dyrektora miejskiego archiwum w Walencji, który z kolei zastosował inną zasadę pracy. W zakładzie zjawiał się przez dziesięć lat, ale nie pracował. Jaki opatentował sposób?

TVP Info informuje, że mężczyzna przychodził do pracy o godz.: 7:30 rano, odbijał się na czytniku, a następnie wychodził. Następnie wracał o godz.: 16:00, zaznaczał na czytniku koniec pracy i wychodził do domu. Mężczyzny w ogóle nie kojarzyli jego współpracownicy.

Urzędnik rocznie inkasował 50 tys. euro. W trakcie przesłuchania stwierdził, że swoje obowiązki realizuje poza miejscem pracy, ale nie może ich zdradzić, ponieważ jego praca ma charakter poufny.

Podobny przypadek odnotowano również w Hiszpanii w Kadyksie. Pracownik robót budowlanych przez sześć lat zaznaczał się na liście obecności, choć w ogóle nie pracował. Każdemu ze sprawców grozi więzienie.

Byłeś świadkiem ciekawego zdarzenia? Masz interesujące zdjęcia lub filmik? Podziel się z nami wysyłając na [email protected]

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Kamila Jeziorska
O autorze
Kamila Jeziorska
Redaktor BiznesINFO

Redaktor Biznesinfo. Absolwentka stosunków międzynarodowych na UKSW i studentka ostatniego roku politologii i dziennikarstwa. Uważa, że dziennikarstwo to nie tylko zawód, ale też misja. Uwielbia Stany Zjednoczone, jamniki i serial "House of Cards". Najbardziej lubi pisać na tematy polityczne i społeczne.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Praca dzień wolny
Nawet 5 dni wolnego bez brania urlopu. Premier wyznaczył termin, ale nie dla każdego
None
Tyle zarabia pracownik domu pogrzebowego. Ta kwota to nie żart
Staż pracy pieniądze
Nawet 2140 zł dla osób z wieloletnim stażem pracy. Jest jeden kluczowy warunek
Zwolnienia lekarskie ZUS
Miliony dni na L4. ZUS ujawnia niepokojące dane o zdrowiu Polaków
Emerytura dzieci
Ani jednego dnia pracy, a ZUS i tak wypłaci pieniądze. Trzeba spełnić te warunki
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: