biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wielka akcja policji potrwa do 11 października. Jedno wykroczenie i aż 12 punktów karnych
Julia Bogucka
Julia Bogucka 07.10.2026 16:44

Wielka akcja policji potrwa do 11 października. Jedno wykroczenie i aż 12 punktów karnych

Wielka akcja policji potrwa do 11 października. Jedno wykroczenie i aż 12 punktów karnych
Grand Warszawski/Shutterstock

Europejskie służby drogowe rozpoczynają kolejną skoordynowaną akcję wymierzoną w zachowania, które potrafią odciągnąć uwagę od sytuacji na jezdni. Kierowcy muszą liczyć się ze wzmożonymi działaniami przez cały tydzień, a wykroczenia mogą zostać wykryte nie tylko przez funkcjonariusza stojącego przy drodze. W działaniach wykorzystywane mogą być również radiowozy oraz urządzenia obserwujące ruch z większej odległości.

W Polsce jedna z najczęściej karanych czynności może oznaczać od razu wysoki mandat i dwucyfrową liczbę punktów karnych. Kontrole ruszają 5 października i potrwają do niedzieli 11 października.

Telefon potrafi odciągnąć wzrok od drogi na kilka sekund. Policja od dawna prowadzi takie kontrole

Smartfon stał się dla wielu kierowców jednocześnie nawigacją, odtwarzaczem muzyki i podstawowym narzędziem komunikacji. Problem zaczyna się w chwili, gdy obsługa urządzenia wymaga oderwania wzroku od jezdni albo zajęcia jednej ręki. Nawet kilka sekund spędzonych na odczytywaniu wiadomości oznacza pokonanie znacznego dystansu bez pełnej obserwacji drogi.

Przy prędkości 50 km/h samochód w ciągu trzech sekund przejeżdża ponad 40 metrów. Na drodze ekspresowej czy autostradzie dystans ten jest jeszcze większy. To wystarczy, by sytuacja przed autem całkowicie się zmieniła - może pojawić się pieszy, inny kierowca może zacząć hamować, a na jezdnię może wjechać rowerzysta albo motocykl.

Policja regularnie zwraca uwagę, że korzystanie z telefonu podczas prowadzenia pojazdu wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko wypadku. Szczególnie niebezpieczne jest pisanie wiadomości, przeglądanie treści w aplikacjach czy ręczne wpisywanie adresu do nawigacji. Funkcjonariusze prowadzą więc lokalne i ogólnopolskie działania poświęcone temu wykroczeniu.

Wielka akcja policji potrwa do 11 października. Jedno wykroczenie i aż 12 punktów karnych
Fot. Andrew Poplavsky/CanvaPro

Kontrole nie ograniczają się już wyłącznie do sytuacji, w których radiowóz jedzie bezpośrednio za samochodem. Policjanci mogą obserwować kierowców z nieoznakowanych pojazdów, motocykli, mostów i wiaduktów czy z odpowiednio ustawionych punktów przy drodze. W poprzednich działaniach wykorzystywano także mobilne systemy monitoringu oraz drony.

Takie metody pozwalają zauważyć zachowania, które z poziomu zwykłego radiowozu bywają trudniejsze do wychwycenia. Szczególnie dotyczy to trzymania telefonu nisko, np. w okolicach kierownicy albo na kolanach.

Problem jest na tyle powszechny, że znalazł się również w kalendarzu skoordynowanych działań europejskich służb. ROADPOL zaplanował na początek października osobną akcję poświęconą właśnie rozproszeniu uwagi podczas jazdy.

Kontrole ruszają 5 października i potrwają do niedzieli. ROADPOL skupia się na telefonach

Od 5 do 11 października trwa europejska operacja ROADPOL pod nazwą "Focus on the Road”. Organizacja zrzeszająca europejskie policje drogowe wpisała ją do oficjalnego kalendarza działań na 2026 rok. Jej głównym celem jest ograniczenie rozproszenia uwagi za kierownicą, przede wszystkim przez korzystanie z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych.

Podczas tygodniowej akcji funkcjonariusze mają zwracać szczególną uwagę na osoby, które podczas prowadzenia auta sięgają po telefon, piszą wiadomości, przeglądają media społecznościowe albo korzystają z urządzenia w sposób utrudniający pełne skupienie na drodze.

Autokult wskazuje, że naruszenia mogą być ujawniane zarówno podczas zwykłych patroli, jak i przy wykorzystaniu innych metod obserwacji. W praktyce oznacza to, że kontrola nie musi zaczynać się od klasycznego zatrzymania przez stojący przy drodze radiowóz. Funkcjonariusze mogą wcześniej zarejestrować zachowanie kierowcy z większej odległości, a dopiero później skierować pojazd do kontroli.

Wielka akcja policji potrwa do 11 października. Jedno wykroczenie i aż 12 punktów karnych
Fot. FotoDax/Shutterstock

ROADPOL organizuje podobne działania cyklicznie. W poprzednich edycjach "Focus on the Road” w poszczególnych państwach kontrolowano dziesiątki tysięcy kierujących, a dużą część ujawnionych naruszeń stanowiło właśnie używanie telefonu trzymanego w ręce.

Akcja ma charakter międzynarodowy, więc podobne kontrole będą odbywały się w wielu państwach Europy w tym samym terminie. Jej celem jest także przypomnienie, że rozproszenie uwagi nie dotyczy wyłącznie rozmów telefonicznych. Problemem może być również pisanie wiadomości, sprawdzanie powiadomień, obsługa aplikacji czy ręczne ustawianie nawigacji.

Dla polskich kierowców najważniejsze jest jednak to, jak takie zachowanie traktuje krajowy taryfikator. Kara za telefon należy do tych wykroczeń, które bardzo szybko potrafią wyraźnie powiększyć stan konta punktowego.

Zobacz też: Prognoza pogody na tydzień. Do Polski nadciągają wichury. Tutaj wiatr osiągnie nawet 100 km/h

500 zł mandatu i 12 punktów karnych. Problem może pojawić się nawet na czerwonym

Za korzystanie podczas jazdy z telefonu w sposób wymagający trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku grozi w Polsce 500 zł mandatu oraz 12 punktów karnych. To wysoka kara, szczególnie jeśli ktoś ma już na koncie wcześniejsze wykroczenia.

Przy standardowym limicie 24 punktów dwa takie wykroczenia oznaczają już osiągnięcie pełnego limitu. W przypadku części kierowców może więc wystarczyć kilka nieostrożnych zachowań, aby pojawiły się poważne konsekwencje związane z uprawnieniami.

Zakaz nie dotyczy wyłącznie prowadzenia rozmowy. Problemem jest samo trzymanie urządzenia w ręce podczas korzystania z niego. Dotyczy to więc również pisania wiadomości, sprawdzania aplikacji, wybierania kontaktu czy obsługi nawigacji. Telefon może być używany jako mapa, jeżeli znajduje się np. w uchwycie i nie wymaga trzymania go w dłoni.

Szczególnie interesująca jest sytuacja na czerwonym świetle. Samochód wprawdzie chwilowo się nie porusza, ale nadal uczestniczy w ruchu i za moment kontynuuje jazdę. W opisywanej przez Autokult sprawie warszawski sąd ukarał kierowcę, który sięgnął po telefon właśnie podczas oczekiwania na zmianę sygnalizacji.

W czasie akcji policjanci będą więc zwracać uwagę nie tylko na osoby rozmawiające z telefonem przy uchu. Kontrola może zakończyć się mandatem również wtedy, gdy kierowca trzyma urządzenie w dłoni i wykonuje na nim inne czynności.

Najbezpieczniejsze rozwiązanie jest proste: telefon powinien pozostawać w uchwycie, a rozmowy najlepiej prowadzić przez zestaw głośnomówiący lub system samochodowy. Ustawianie trasy czy odpisywanie na wiadomości lepiej zostawić na postój.

Do niedzieli 11 października policja będzie prowadzić wzmożone działania w ramach opisywanej europejskiej akcji. Dla kierowców złapanych z telefonem w ręce konsekwencje są konkretne - 500 zł mandatu i 12 punktów karnych.

Wielka akcja policji potrwa do 11 października. Jedno wykroczenie i aż 12 punktów karnych
Fot. FotoDax/Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: