Ważny komunikat GIS. Groźna toksyna w popularnych żelkach, wydano ostrzeżenie
Kolorowe słodycze z dodatkiem ekstraktów roślinnych od miesięcy podbijają półki sklepowe i serca kupujących szukających relaksu. Jednak rutynowa kontrola laboratoryjna ujawniła, że popularna przekąska kryje w sobie składnik, którego nikt o zdrowych zmysłach nie spodziewałby się znaleźć w legalnym suplemencie diety.
Polska branża produktów konopnych przeżywa w ostatnich latach bezprecedensowy rozkwit, a sklepy ze zdrową żywnością, apteki oraz platformy e-commerce zapełniły się olejkami, kapsułkami i słodyczami z kannabidiolem - CBD, czyli legalnym, nieodurzającym związkiem pozyskiwanym z konopi siewnych. Popyt na tego typu asortyment rośnie w dwucyfrowym tempie, co zachęca kolejnych przedsiębiorców do wprowadzania coraz bardziej wymyślnych formatów podania. Ostatnie badania urzędowe takiego wyrobu przyniosły niepokojące rezultaty, w wyniku których Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne.
GIS bierze pod lupę suplementy
Największą popularnością cieszą się smakowe żelki, które łączą obietnicę redukcji stresu z formą codziennego deseru. Klienci sięgają po nie często bezrefleksyjnie, traktując je na równi ze standardowymi witaminami dostępnymi w drogeriach.
Warto jednak pamiętać, że granica między dopuszczonym do swobodnego obrotu suplementem a towarem zakazanym bywa w tym segmencie wyjątkowo cienka. Producenci muszą bowiem skrupulatnie kontrolować profil chemiczny każdej partii surowca, aby nie przekroczyć restrykcyjnych norm zawartości substancji odurzających.

Czy polskie przedsiębiorstwa posiadają wystarczające zaplecze technologiczne, by zagwarantować pełną powtarzalność składu? Doświadczenia organów nadzorczych pokazują, że dynamiczny rozwój oferty handlowej nie zawsze idzie w parze z należytą kontrolą jakości na etapie przetwórstwa.
Skomplikowany proces ekstrakcji kannabinoidów wymaga ogromnej precyzji, a najmniejsze uchybienie w procedurach filtracyjnych może zmienić niewinną przekąskę w wyrób podlegający pod zupełnie inne paragrafy prawa karnego.
Wzmożone kontrole słodyczy z ekstraktami roślinnymi
Sprzedaż produktów konopnych w Unii Europejskiej regulują surowe przepisy, które w założeniu mają chronić konsumentów przed niezamierzonym kontaktem ze środkami psychoaktywnymi.
Podstawowym kryterium bezpieczeństwa jest dopuszczalna norma stężenia tetrahydrokannabinolu, czyli THC, związku odpowiadającego za działanie odurzające i halucynogenne marihuany, która w konopiach przemysłowych wynosi ściśle określone ułamki procenta.
Państwowa Inspekcja Sanitarna regularnie pobiera próbki losowych artykułów z rynku spożywczego, aby weryfikować deklaracje producentów zawarte na etykietach. W badaniach laboratoryjnych stosuje się zaawansowaną chromatografię cieczową i gazową, która bezbłędnie wykrywa nawet śladowe ilości zakazanych frakcji chemicznych.
Co ciekawe, w ostatnich miesiącach kontrole w segmencie słodyczy z ekstraktami roślinnymi zostały zintensyfikowane na terenie całego kraju. Stało się tak ze względu na powtarzające się zgłoszenia w ramach europejskiego systemu wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (chodzi o RASFF, unijną platformę szybkiej wymiany informacji między służbami sanitarnymi państw członkowskich).
Okazuje się, że to właśnie formy cukiernicze stwarzają największe ryzyko przypadkowego przedawkowania lub spożycia przez osoby nieświadome, w tym przede wszystkim przez dzieci zwabione owocowym zapachem. W przypadku wykrycia nieprawidłowości machina urzędowa rusza natychmiastowo, a procedury eliminacji zagrożenia nie dopuszczają żadnych kompromisów.
Zobacz też: Niepokojące informacje ws. cen kawy. Klienci nie będą zachwyceni
W żelkach wykryto substancję psychoaktywną
Inspekcja sanitarna poinformowała, że w badanej próbce suplementu diety o nazwie BRAIN WASH, czyli wieloowocowych żelkach konopnych z dodatkiem witaminy C w opakowaniu 100 gramów, wykryto niedozwoloną substancję psychoaktywną tetrahydrokannabinol.
Chodzi dokładnie o serię oznaczoną numerem 0708BW06O z datą minimalnej trwałości do 7 sierpnia 2027 roku. Za dystrybucję i produkcję odpowiada spółka DR JOINT z siedzibą przy ulicy Prymasa Stefana Wyszyńskiego w Kaliszu.
Sprawą natychmiast zajął się Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy, którego eksperci w oficjalnej ekspertyzie toksykologicznej jednoznacznie orzekli, że stwierdzona zawartość THC stwarza realne i bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia konsumentów.
Dystrybutor po otrzymaniu druzgocących wyników wstrzymał dalszą sprzedaż i rozpoczął procedurę wycofywania skażonej partii z sieci handlowych. Równocześnie terenowe organy sanepidu wszczęły postępowanie wyjaśniające, nadzorując proces utylizacji towaru.


Służby sanitarne apelują kategorycznie: klienci, którzy posiadają w domach wskazaną partię słodyczy, pod żadnym pozorem nie powinni jej spożywać, lecz natychmiast zwrócić ją do punktu zakupu. Incydent ten staje się kolejnym twardym argumentem za zaostrzeniem rygorów nadzoru nad rynkiem suplementów diety w Polsce.