biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Ujawniono loty Tuska. Ten szczegół od razu przykuwa uwagę
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 29.11.2025 09:18

Ujawniono loty Tuska. Ten szczegół od razu przykuwa uwagę

Ujawniono loty Tuska. Ten szczegół od razu przykuwa uwagę
Fot. KAPIF

Po objęciu urzędu Premiera, Donald Tusk zobowiązał się do większej oszczędności w podróżach na koszt państwa, zwłaszcza w kontekście lotów krajowych. Kancelaria Premiera (KPRM) zaprzeczyła, by szef rządu miał korzystać z rządowego transportu powietrznego podczas weekendowych powrotów do Sopotu. Analiza wykazu lotów z okresu jego obecnej kadencji wskazuje na istotną zmianę w porównaniu do lat 2007–2014. Czy premier Tusk dotrzymał obietnicy?

Gdańsk znika z mapy krajowych podróży Donalda Tuska

Kwestia korzystania przez premiera z transportu o statusie HEAD (obejmującego przeloty najważniejszych osób w państwie) na trasy krajowe, zwłaszcza te związane z powrotami do domu w Sopocie, budzi duże emocje i była przedmiotem krytyki w przeszłości.

W swojej pierwszej kadencji w latach 2007–2014 Donald Tusk był często oskarżany o traktowanie rządowych maszyn jako "podniebnej taksówki" do Trójmiasta. Szacunki z tamtego okresu wskazywały, że w ciągu trzech i pół roku Tusk miał latać do i z Gdańska rządowym samolotem aż 175 razy.

Ujawniono loty Tuska. Ten szczegół od razu przykuwa uwagę
Fot. Andrzej Iwanczuk/East News

Sam Tusk w styczniu 2024 roku przyznał, że na początku swojej pierwszej kadencji zbyt często korzystał z tych lotów i szybko został „sprowadzony na ziemię”.

Tuż po powrocie do KPRM w styczniu 2024 roku, w odpowiedzi na pytanie o loty do Sopotu, Kancelaria Premiera wydała komunikat, w którym stanowczo zaprzeczyła, by premier miał używać samolotów rządowych do podróży do Trójmiasta. Analiza dotychczas ujawnionych danych, obejmujących loty w trakcie obecnej kadencji (od stycznia 2024 roku), potwierdza te deklaracje, ponieważ Gdańsk, wbrew historycznym zwyczajom, praktycznie zniknął z listy krajowych celów podróży, co przykuwa szczególną uwagę.

Bilans i koszt służbowych przelotów HEAD

Ujawnienie listy lotów najważniejszych osób w państwie o statusie HEAD (uprawniających do korzystania z rządowego transportu) nastąpiło w styczniu 2024 roku. Szef KPRM, Jan Grabiec, przywrócił wtedy publiczny dostęp do rejestru, z wyjątkiem lotów Kancelarii Prezydenta, które zgodnie z ustawą pozostają niejawne.

Od listopada 2023 r. do sierpnia 2025 r., podczas sprawowania funkcji Prezesa Rady Ministrów przez Pana Premiera Donalda Tuska, łączny koszt realizacji przelotów z wykorzystaniem samolotów czarterowanych od PLL LOT wyniósł 704 173,33 zł brutto — tak Kancelaria Premiera odpowiedziała na interpelację poselską w sprawie przelotów.

Dane z pierwszych dziesięciu miesięcy 2024 roku pokazują, że premier Donald Tusk odbył 56 podróży HEAD, z których większość miała charakter międzynarodowy, a każda z nich obejmowała co najmniej dwa loty (w obie strony). Te podróże, w tym do Brukseli, Paryża, Waszyngtonu czy Londynu, były uzasadnione wypełnianiem obowiązków premiera, takich jak udział w szczytach unijnych czy międzynarodowych wystąpieniach. Warto przypomnieć, że loty z poprzednich lat także budziły kontrowersje: w okresie od 2021 do 2023 roku były premier Mateusz Morawiecki odbył 34 loty rządowym samolotem do Krakowa i Katowic.

Sam Tusk, komentując to, podkreślił, że to „setki lotów każdego roku” najważniejszych osób w państwie stanowią prawdziwy problem, a nie tylko incydentalne przypadki. Loty HEAD są kosztowne, dlatego opinii publicznej zależy na transparentności, której od 2024 roku stara się przywrócić KPRM.

Kto lata z premierem? Zaskakująca stałość w składzie delegacji

Interesującym elementem ujawnionych danych, obok braku lotów do Trójmiasta, jest stały skład osób towarzyszących szefowi rządu podczas jego oficjalnych delegacji międzynarodowych. Chociaż w listach pasażerów nie uwzględnia się funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa czy obsługi, to wykaz VIP-ów towarzyszących premierowi jest dość stały.

Najczęściej na pokładzie samolotu o statusie HEAD, lecącym w delegację z premierem, obecne były Agnieszka Rucińska (podsekretarz stanu w KPRM) oraz Beata Turska (doradczyni premiera ds. międzynarodowych), z których każda odbyła ponad 70 lotów. Inną kluczową postacią w delegacjach jest Igor Ostachowicz, bliski doradca społeczny premiera. Według nieoficjalnych informacji polityków Koalicji Obywatelskiej, na które powoływał się portal Gazeta.pl, Ostachowicz jest „pierwszy po premierze” w partii, odpowiadając za strategiczną analitykę i był jednym z pomysłodawców programu „100 konkretów”. Odbył on blisko 60 lotów z premierem.

Ponadto w delegacjach regularnie pojawiali się Adam Szłapka (rzecznik rządu) z niemal 50 lotami, Paweł Graś (szef gabinetu politycznego) z około 40 lotami, a także Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Jakub Jaworowski, Andrzej Domański i Paweł Kowal. Zestawienie to pokazuje wyraźny trzon zespołu doradców i współpracowników, których premier ma zawsze przy sobie podczas realizacji zadań państwowych. To kluczowa informacja, ponieważ dotychczasowe dyskusje o lotach HEAD koncentrowały się głównie na celu podróży, a nie na stałym składzie delegacji.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: