Tyle wynosi najwyższa emerytura w kraju. Polak pracował przez 67 lat, teraz żyje jak król
System emerytalny w Polsce kojarzy się większości społeczeństwa z walką o godny byt i coroczną waloryzacją, która ledwie nadąża za inflacją. Tymczasem na mapie świadczeń wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych istnieją kwoty, które dla przeciętnego seniora brzmią jak abstrakcja. Choć średnia emerytura oscyluje wokół kilku tysięcy złotych, garstka rekordzistów otrzymuje co miesiąc przelewy równe wynagrodzeniom prezesów dużych korporacji.
- Jakie czynniki wpływają na przyznanie tak wysokiej emerytury z ZUS?
- Rekordzista ze Śląska - ten Polak żyje jak król, taką emeryturę otrzymuje
- Również kobiety w gronie najbogatszych świadczeniobiorców
Jakie czynniki wpływają na przyznanie tak wysokiej emerytury z ZUS?
Zrozumienie, dlaczego niektórzy seniorzy otrzymują dziesięciokrotność średniego świadczenia, wymaga przyjrzenia się zasadom, według których ZUS wylicza dzisiejsze emerytury. Od reformy z 1999 roku obowiązuje zasada, że im więcej składek zgromadzimy i im później zdecydujemy się na ich wypłatę, tym wyższy będzie miesięczny przelew.
Każdy rok pracy powyżej ustawowego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) potężnie zwiększa kapitał, a jednocześnie skraca statystyczną liczbę miesięcy, przez które ZUS będzie musiał te pieniądze wypłacać. To proste działanie dzielenia zgromadzonych środków przez średnie dalsze trwanie życia sprawia, że osoby decydujące się na pracę do osiemdziesiątki stają się beneficjentami tzw. premii za opóźnienie.

Warto zauważyć, że kluczowym elementem wpływającym na ostateczną kwotę jest zwaloryzowany kapitał początkowy oraz składki emerytalne. Jak podkreśla Krystyna Michałek, regionalny rzecznik ZUS w województwie kujawsko-pomorskim w rozmowie z “Gazetą Pomorską”, najwyższe świadczenia są obliczane właśnie według tych zreformowanych zasad.
To oznacza, że seniorzy ci nie tylko zarabiali dużo, ale przede wszystkim robili to w sposób ciągły, unikając przerw w opłacaniu składek. Statystyki pokazują, że polscy rekordziści to osoby, które swoją aktywność zawodową rozpoczęły jeszcze w głębokim PRL-u, przeszły przez transformację ustrojową i nie przestały pracować nawet wtedy, gdy technologia cyfrowa całkowicie zmieniła ich środowisko pracy.
Rekordzista ze Śląska - ten Polak żyje jak król, taką emeryturę świadczeniobiorców
Obecnie absolutny rekord Polski należy do mieszkańca Śląska, który co miesiąc otrzymuje świadczenie w wysokości 51 350,57 zł brutto. Kwota ta rzuca zupełnie nowe światło na możliwości polskiego systemu zabezpieczenia społecznego.
Aby osiągnąć taki pułap, senior musiał wykazać się wręcz niespotykaną dyscypliną i zdrowiem – na emeryturę przeszedł bowiem dopiero w wieku 86 lat. Jego staż pracy to imponujące 67 lat, co oznacza, że niemal całe swoje dorosłe życie poświęcił budowaniu kapitału w ZUS. To przykład skrajny, ale pokazujący, że sufit w systemie emerytalnym jest położony znacznie wyżej, niż podpowiada nam intuicja.

Tuż za śląskim liderem plasuje się mieszkaniec Warszawy. Jego emerytura wynosi obecnie 43 045,03 zł brutto. Ten rekordzista również postawił na długowieczność zawodową, kończąc karierę w wieku blisko 86 lat (dokładnie 85 lat i 8 miesięcy) przy stażu wynoszącym niemal 60 lat.
Każda dekada pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego potrafi podwoić, a nawet potroić wyjściową kwotę świadczenia. Rynek pracy w dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa czy Katowice, sprzyja utrzymywaniu wysokich zarobków na stanowiskach eksperckich czy zarządczych, co bezpośrednio przekłada się na wysokość odprowadzanych danin.
Zobacz też: ZUS wypłaci dodatkowo 1025,15 zł. Te Polki zyskają, ale jest warunek
Również kobiety w gronie najbogatszych beneficjentów
Choć statystycznie emerytury kobiet w Polsce są niższe ze względu na wcześniejszy wiek emerytalny i przerwy związane z macierzyństwem, bydgoska rekordzistka udowadnia, że panie również mogą walczyć o najwyższe stawki. Zajmuje ona trzecie miejsce w ogólnopolskim zestawieniu z emeryturą wynoszącą 39 957,60 zł brutto. Jej recepta na sukces była podobna do męskich odpowiedników – pracowała przez 61 lat i zdecydowała się pobierać świadczenie dopiero po ukończeniu 81. roku życia.
Świadczenie seniorce wypłaca bydgoski Oddział ZUS. To emerytura według zreformowanych zasad obliczona ze zwaloryzowanych składek emerytalnych i zwaloryzowanego kapitału początkowego — podkreśla w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Krystyna Michałek, regionalny rzecznik ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.
To najwyższa emerytura przyznana kobiecie w historii polskiego ZUS, co stanowi ważny sygnał dla rynku pracy o rosnącej roli i potencjale doświadczonych pracownic w wieku senioralnym.
Czy zatem każdy z nas ma szansę na pięciocyfrowe świadczenie? Teoretycznie tak, o ile dopisze nam zdrowie i będziemy piastować stanowiska z wysokim wynagrodzeniem przez ponad pół wieku. Przypadki rekordzistów są dowodem na to, że system emerytalny premiuje przede wszystkim lojalność wobec funduszu i odraczanie momentu konsumpcji kapitału.
Z perspektywy ekonomicznej, tacy seniorzy są dla państwa niezwykle cenni, gdyż przez lata dokładali do systemu, nie pobierając z niego ani grosza, mimo posiadanych uprawnień. Jednak dla większości Polaków, którzy na emeryturę przechodzą tuż po osiągnięciu wieku ustawowego, te 50 tysięcy złotych pozostanie jedynie ciekawostką statystyczną, podkreślającą ogromne rozwarstwienie wśród polskich świadczeniobiorców.