Tyle młodzi zapłacą za ślub kościelny w 2026 roku. Będą odwoływać zaręczyny?
Ślub kościelny formalnie nie ma cennika, jednak w praktyce pary młode niemal zawsze ponoszą określone koszty związane z ceremonią. Obok opłat urzędowych i przygotowań do sakramentu pojawia się temat ofiary dla parafii i księdza, który – choć nieuregulowany – budzi coraz więcej pytań. W 2026 roku, przy rosnących kosztach organizacji ślubu, to właśnie te „nieoficjalne” wydatki coraz częściej trafiają pod lupę.
- Ile pary młode faktycznie płacą za ślub kościelny?
- Gdzie kończy się dobrowolna ofiara, a zaczyna zwyczaj?
- Dlaczego koszty różnią się w zależności od parafii?
Ślub w kościele bez cennika. Jak to wygląda w praktyce
Kościół nie ustala stałej opłaty za udzielenie sakramentu małżeństwa. Zgodnie z zasadami obowiązuje dobrowolna ofiara składana na rzecz parafii. W praktyce jednak większość par słyszy podczas ustalania terminu konkretne widełki kwotowe lub sugestie, które trudno zignorować.
W 2026 roku, według relacji par młodych, najczęściej pojawiają się kwoty:
- 300–500 zł – mniejsze parafie, standardowa ceremonia,
- 500–800 zł – duże miasta, popularne parafie,
- 1000 zł i więcej – śluby „indywidualne”, poza mszą lub z dodatkową oprawą.
Choć formalnie są to ofiary, a nie opłaty, ich wysokość bywa traktowana jako element „oczekiwany”, szczególnie w parafiach o dużym obłożeniu terminów.
Dodatkowe koszty przy ślubie kościelnym. Ofiara czy opłata? Granica bywa niejasna
Na ofierze dla księdza zwykle się nie kończy. Pary muszą liczyć się z dodatkowymi wydatkami, które pojawiają się na etapie formalności i organizacji ceremonii.
Najczęściej są to:
- opłata za akt ślubu kościelnego i dokumenty,
- koszt organisty i kościelnego (często 150–400 zł),
- opłata za dekorację kościoła lub jej zgodę,
- czasem opłata za sprzątanie lub ogrzewanie świątyni.
Choć każda z tych pozycji z osobna nie wydaje się wysoka, łącznie mogą one znacząco podnieść koszt samej ceremonii – niezależnie od wesela.
Prawo kanoniczne jasno wskazuje, że sakramentów nie można uzależniać od opłat. Jednocześnie lokalna praktyka pokazuje, że funkcjonuje nieformalny system zwyczajowych kwot, przekazywanych w kopercie. Wielu narzeczonych przyznaje, że nie chcą ryzykować nieporozumień i decydują się na kwoty zgodne z tym, „co się daje”. Rzadko pytają wprost, czy ofiara jest obowiązkowa, traktując ją jako część całego kosztorysu ślubu.
Nie tylko ksiądz i parafia. Inne koszty, które mocno obciążają budżet ślubu
Opłaty związane z ceremonią kościelną to tylko część całkowitego rachunku, z jakim muszą liczyć się pary planujące ślub w 2026 roku. Największym finansowym obciążeniem pozostaje wesele – koszt „talerzyka” w restauracji lub sali weselnej coraz częściej przekracza 400–500 zł za osobę, a przy większej liczbie gości oznacza wydatek liczony w dziesiątkach tysięcy złotych. Do tego dochodzą wydatki na oprawę muzyczną, fotografa i filmowca, dekoracje florystyczne, alkohol, tort, a także stroje ślubne i obrączki. W efekcie całkowity koszt ślubu i wesela coraz częściej przekracza 100–120 tys. zł, co sprawia, że nawet pozornie „drobne” opłaty związane z ceremonią zaczynają być postrzegane jako istotny element całego budżetu.
Źródło: Biznes Info