Listonosz zapuka do drzwi z listem z ZUS-u. Ci emeryci będą musieli oddać 13-stki
ZUS kończy wypłacanie tegorocznych trzynastek, ale to nie zamyka sprawy. Seniorzy dostaną jeszcze list z decyzją o przyznanym dodatku, a w części przypadków także jasne ostrzeżenie, że trzynastka może podlegać zwrotowi. W tym samym pakiecie pojawi się też druga decyzja - z pełnym wyliczeniem emerytury lub renty po marcowej waloryzacji.
W tekście przeczytasz:
- Kto jeszcze czeka na przelew z ZUS i kiedy pieniądze powinny trafić do seniorów
- Dlaczego część emerytów i rencistów może usłyszeć, że trzynastkę trzeba oddać
- Co znajdzie się w decyzji po waloryzacji i jak odwołać się od wyliczeń ZUS
ZUS kończy wypłaty trzynastek. Do tych grup pieniądze trafią jeszcze w kwietniu
Tegoroczna trzynasta emerytura wynosi 1978,49 zł brutto, czyli dokładnie tyle, ile najniższa emerytura po waloryzacji od 1 marca 2026 r. ZUS wypłaca to świadczenie automatycznie, bez wniosku, razem z emeryturą lub rentą w standardowych terminach płatności: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dnia miesiąca. Jeżeli termin wypada w sobotę, niedzielę albo inny dzień wolny, przelew lub przekaz trafia do seniora wcześniej - w ostatnim dniu roboczym przed terminem. ZUS szacuje, że w tym roku trzynastka trafi do ponad 10 mln osób, a przed Wielkanocą dodatkowe pieniądze miały dostać prawie 2,4 mln emerytów i rencistów.
To oznacza, że wypłaty wchodzą już w końcową fazę. Na pieniądze czekają jeszcze m.in. osoby z terminem płatności przypadającym na 20. i 25. dzień miesiąca, a także część świadczeniobiorców pobierających świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Po przelewie ZUS wyśle jednak jeszcze jedną ważną korespondencję - i to właśnie jej treść może być dla wielu seniorów ważniejsza niż sama data wpływu pieniędzy.

ZUS wyśle decyzję o trzynastce. W części przypadków dodatek będzie do zwrotu
Najważniejsza informacja dotyczy nie samej wypłaty, ale możliwego zwrotu pieniędzy. Z przepisów wynika, że trzynastka przysługuje osobom, które 31 marca mają prawo do odpowiedniego świadczenia, a jeśli później okaże się, że świadczenie podstawowe nie powinno być wtedy wypłacane, dodatek może zostać uznany za nienależnie pobrany. Jak ustalił Fakt, właśnie takie ostrzeżenie ma znaleźć się w decyzji wysyłanej do seniorów. Chodzi zwłaszcza o osoby na wcześniejszych emeryturach, rentach i świadczeniach przedemerytalnych, które dorabiają i przekraczają ustawowe limity przychodu.
W piśmie ma się też pojawić ważna zasada dla osób pobierających więcej niż jedno świadczenie. Jeśli ktoś ma prawo do kilku świadczeń emerytalno-rentowych, dostanie tylko jedną trzynastkę. Taka reguła obowiązuje także przy zbiegu świadczeń, np. przy rencie rodzinnej i emeryturze. Sama kwota dodatku jest stała, ale wypłata na rękę jest niższa, bo od trzynastki potrącana jest składka zdrowotna i zaliczka na podatek. Jak pokazuje tabela, wysokość wypłaty netto zależy od kwoty podstawowego świadczenia. Szczegółowe wyliczenie tych potrąceń seniorzy znajdą już w drugiej decyzji z ZUS.


Nowe wyliczenie emerytury po waloryzacji. Jest też termin na odwołanie do sądu
Druga decyzja ma dotyczyć już samej emerytury lub renty po marcowej waloryzacji. ZUS potwierdza, że po podwyżce świadczeń wysyła decyzje z nową kwotą świadczenia, a także z informacją o potrąceniach. Jak ustalił Fakt, w piśmie seniorzy mają zobaczyć dokładnie: nową kwotę emerytury lub renty, wysokość składki zdrowotnej, zaliczki na podatek oraz wypłatę na rękę, która będzie obowiązywać do 28 lutego 2027 r. To właśnie ten dokument pozwala sprawdzić, czy po waloryzacji wszystko się zgadza.
Jeśli ktoś nie zgadza się z wyliczeniem, może złożyć odwołanie. ZUS wskazuje, że od decyzji w sprawie emerytury lub renty przysługuje odwołanie do sądu okręgowego - sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, składane za pośrednictwem ZUS, a termin wynosi miesiąc od doręczenia decyzji. Dokumenty mają być dostępne nie tylko w papierowej korespondencji, ale również na PUE/eZUS. To oznacza, że po otrzymaniu listu warto sprawdzić nie tylko sam przelew, ale też pełne wyliczenie i podstawę decyzji.