W Europie funkcjonują różne modele finansowania mediów publicznych. Jednym z najpopularniejszych jest płacenie abonamentu radiowo-telewizyjnego. Obowiązek ten, co rusz wywołuje burzliwe dyskusje wśród internautów. Jednak zanim zaczniemy w ogóle uiszczać opłaty abonamentowe, musimy najpierw zarejestrować odbiornik. Mamy na to 14 dni, licząc od dnia zakupu sprzętu. Co, jeśli tego nie zrobimy?
Konieczność płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego regularnie wywołuje w przestrzeni publicznej burzliwe dyskusje. Tymczasem jest to najpopularniejszy model finansowania mediów publicznych w Europie. Wiemy już, że w przyszłym roku opłata za miesiąc korzystania z radioodbiornika wyniesie 8,70 zł, a za sam telewizor lub telewizor i radio – 27,30 zł/msc. Jednak obowiązek ten nie dotyczy każdego. Poniżej wyjaśniamy nie tylko, kto jest zwolniony z opłat abonamentowych, ale również jak możemy skorzystać z promocji i zapłacić 10 proc. mniej.
Coroczna kwalifikacja wojskowa w przyszłym roku obejmie setki tysięcy osób. Mało kto jednak wie, że oprócz mężczyzn wezwania otrzymają również kobiety. Wszystko zależy jednak od tego, czy dana osoba spełnia warunki do wezwania.
W najbliższą niedzielę czeka nas kolejna zmiana czasu. Tym razem przestawimy zegarki o godzinę do tyłu z godz. 3:00 na 2:00. W spełnianiu tego obowiązku nie jesteśmy osamotnieni – dotyczy on bowiem mieszkańców blisko 70 krajów świata. Zdaniem wielu osób obowiązek ten, realizowany u nas nieprzerwanie od 1977 roku, nie przynosi żadnych pozytywnych rezultatów, a wręcz przeciwnie – powoduje kłopoty ze snem czy problemy z koncentracją. Na zdrowiu się zresztą nie kończy. Stąd też nie dziwią wyniki najnowszego sondażu IBRIS, o których informuje “Rzeczpospolita”.
Rentę rodzinną otrzymują członkowie rodziny po osobie, która w chwili śmierci miała prawo do emerytury bądź renty z tytułu niezdolności do pracy, a także po ubezpieczonym, który spełnił warunki do przyznania emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. ZUS przypomina, że grupa beneficjentów tego świadczenia powinna się pospieszyć – zostało bowiem tylko kilka dni na złożenie konkretnych dokumentów.
Mówią, że czas to pieniądz, a zmiana czasu… to temat niekończących się dyskusji w przestrzeni publicznej. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w ostatnią niedzielę marca przestawiamy zegarki o godzinę do przodu, a w ostatnią niedzielę października – do tyłu. Od kilku lat o zniesieniu tego obowiązku mówi Polskie Stronnictwo Ludowe i jak dowiedział się “Fakt”, politycy tej partii nie zamierzają odpuścić tematu.
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad wprowadzeniem nowego koloru tablic rejestracyjnych. Przepisy miałyby wejść w życie 1 czerwca 2024 r.