Telewizory LG OLED grożą pożarem
flickr/radiant guy, (CC BY-SA 2.0)
Autor Wiktoria Pękalak - 29 Września 2020

Biją na alarm, ty też możesz mieć go w domu. Popularne telewizory mogą wywołać pożar

Możesz relaksować się po ciężkim dniu pracy przed telewizorem, który nagle stanie w ogniu. “Rzeczpospolita” dowiedziała się, że korzystanie ze sprzętu LG grozi pożarem. Sprawdź lepiej, czy twój telewizor nie stanowi ryzyka.

Telewizory LG mogą spowodować pożar

“Rzeczpospolita” dowiedziała się, że Komisja Europejska przekazała komunikat dotyczący znanej marki telewizorów - LG. Według informacji Rp dotyczy konkretnie modeli OLED. Do podobnych sytuacji dochodziło wcześniej w krajach azjatyckich: Korei Południowej i Chinach. Wówczas firma przyznała się, że niektóre z telewizorów mogły zostać wyposażone w wadliwe komponenty, głównie zasilacze. Użytkownicy skarżyli się na nadpalenia, do których doszło, gdy telewizory były wyłączone.

Posiadacze feralnej serii zostali poproszeni, by dostarczyć telewizory do naprawy, którą LG miało wykonać za darmo.

Z początku utrzymywano, że w wadliwe części prowadzące do nadmiernego przegrzewania się podzespołów i potencjalnego nadpalenia obudowy, zostały wyposażone tylko urządzenia na rynku azjatyckim, okazuje się jednak, że problem może dotyczyć kilku tysięcy przypadków w każdym kraju także w Europie. Nie jest ich wiele, ponieważ z racji tego, że telewizory OLED są stosunkowo nowymi urządzeniami na rynku, za które trzeba słono zapłacić.

Niebezpieczne telewizory eksportowane na całą Europę miały być produkowane w polskich zakładach LG pod Wrocławiem od 2017 roku.

Koreański koncern stoi więc w tej chwili przed trudnym zadaniem, ponieważ w Europie sprzedało się o wiele więcej telewizorów niż w Azji. Do naprawy zostanie wezwana nawet połowa użytkowników urządzeń OLED.

Nie wiadomo jeszcze jaki plan podejmie firma LG. Jak do tej pory nie udało się uzyskać oficjalnego stanowiska producenta.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News