Te pieniądze należą się bliskim po zmarłym. Czasem wystarczy chwila, by załatwić formalności
Polski system emerytalny skrywa w sobie zasoby, które dla wielu rodzin mogłyby stać się istotnym zastrzykiem gotowej gotówki w trudnych chwilach po stracie bliskich. Choć powszechnie uważa się, że składki wpłacane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych bezpowrotnie przepadają w momencie śmierci ubezpieczonego, rzeczywistość jest zgoła inna.
- Polacy coraz częściej wypłacają środki po zmarłych
- Jak odzyskać pieniądze z subkonta po zmarłej osobie?
- Kto może liczyć na specjalny przelew z ZUS-u?
Polacy coraz częściej wypłacają środki po zmarłych
Aby zrozumieć, skąd biorą się pieniądze podlegające dziedziczeniu, należy przyjrzeć się reformie emerytalnej i podziałowi składek. Subkonto w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych to specyficzny rodzaj rachunku, który posiadają wszyscy członkowie Otwartych Funduszy Emerytalnych oraz osoby urodzone po 1968 roku, nawet jeśli do OFE nigdy nie przystąpiły. Na ten profil trafia część składki emerytalnej, która zamiast finansować bieżące wypłaty obecnych emerytów, jest ewidencjonowana jako kapitał przypisany do konkretnego obywatela.
W przeciwieństwie do podstawowego konta w ZUS, które jest jedynie zapisem zobowiązania państwa wobec przyszłego świadczeniobiorcy, środki na subkoncie mają charakter prywatny i podlegają podziałowi w przypadku rozwodu, unieważnienia małżeństwa lub właśnie śmierci właściciela.

Ewidencja ta jest prowadzona w sposób ciągły, a wysokość zgromadzonych tam kwot bywa zaskakująco wysoka. Według oficjalnych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przeciętna kwota zgromadzona na takim subkoncie oscyluje w granicach 29 tysięcy złotych. Dla wielu gospodarstw domowych jest to równowartość kilkuletnich oszczędności, które mogą zostać przekazane wskazanym osobom lub ustawowym spadkobiercom.
Co istotne, prawo do tych pieniędzy nie wygasa z upływem czasu. Nie ma żadnych odgórnych limitów, które nakazywałyby złożenie dokumentów w konkretnym terminie od daty zgonu, co oznacza, że o zwrot można ubiegać się nawet po wielu latach od pogrzebu bliskiej osoby.

Warto zauważyć, że dynamika wypłat z roku na rok rośnie, co sugeruje, iż Polacy coraz lepiej orientują się w gąszczu przepisów ubezpieczeniowych. Tylko w 2022 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpatrzył aż 97 tysięcy wniosków o wypłatę środków z subkont. Łączna kwota przekazana spadkobiercom w tamtym okresie wyniosła rekordowe 796,5 miliona złotych.
To o 56 milionów złotych więcej niż rok wcześniej i o blisko 300 milionów więcej w porównaniu z rokiem 2020. Ten skokowy wzrost pokazuje skalę kapitału, który dotychczas leżał "odłogiem", a który teraz zasila budżety domowe tysięcy rodzin w całym kraju.
Jak odzyskać pieniądze z subkonta po zmarłej osobie?
Ścieżka, którą musi przejść spadkobierca, nie jest jednolita i zależy od tego, czy zmarły zdążył osiągnąć wiek emerytalny przed śmiercią oraz czy był aktywnym członkiem Otwartego Funduszu Emerytalnego. Jeśli ubezpieczony zmarł przed przejściem na emeryturę, pierwszym krokiem powinno być złożenie stosownego wniosku bezpośrednio do OFE, w którym zmarły gromadził środki.
Fundusz ma wówczas obowiązek poinformować Zakład Ubezpieczeń Społecznych o dokonaniu podziału jednostek rozrachunkowych. Od tego momentu państwowy ubezpieczyciel ma dokładnie trzy miesiące na przelanie proporcjonalnej kwoty z subkonta na rzecz uprawnionych osób.

Sytuacja upraszcza się, gdy zmarły osiągnął już wiek emerytalny lub z różnych przyczyn nigdy nie był członkiem OFE, a jedynie posiadał subkonto w ZUS. W takim scenariuszu cała procedura odbywa się wewnątrz jednej instytucji. Środki są przechowywane na subkoncie i czekają na aktywność ze strony rodziny.
Aby je odzyskać, wystarczy skorzystać z formularza dostępnego na platformie internetowej ZUS lub wypełnić dokumenty osobiście w dowolnej placówce. Jak podkreślała Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka ZUS we Wrocławiu, jeśli zmarły nie wskazał konkretnych osób do dziedziczenia za życia, zgromadzone pieniądze wchodzą po prostu w skład ogólnej masy spadkowej.
Największym zaskoczeniem dla wielu osób jest jednak szybkość i prostota samej operacji w oddziale. Wypowiedzi przedstawicieli Zakładu wskazują, że fizyczna wizyta w urzędzie nie musi kojarzyć się z uciążliwą biurokracją.
Wystarczy się zgłosić do swojej placówki ZUS. Następnie trzeba się wylegitymować, pokazać akt zgonu zmarłego i wypełnić na miejscu prosty wniosek. Zajmuje to 10 minut - informuje ZUS.
Tak niski próg wejścia sprawia, że rezygnacja z ubiegania się o te środki jest z ekonomicznego punktu widzenia całkowicie nieuzasadniona, zwłaszcza biorąc pod uwagę wspomnianą średnią kwotę wypłaty.
Kto może liczyć na specjalny przelew z ZUS-u?
Krąg osób uprawnionych do otrzymania pieniędzy jest ściśle określony przez przepisy o systemie ubezpieczeń społecznych. W pierwszej kolejności są to osoby wskazane przez zmarłego w specjalnej dyspozycji – ubezpieczony może bowiem za życia wyznaczyć konkretnych uposażonych, którzy otrzymają środki z pominieciem standardowej drogi spadkowej. Jeśli taka lista nie istnieje, pieniądze dziedziczą członkowie rodziny zgodnie z zasadami kodeksu cywilnego.
Szczególną uwagę powinny zachować osoby, które przyszły na świat po 1968 roku i nie należały do OFE, gdyż w ich przypadku subkonto w ZUS tworzone było automatycznie, a ich bliscy często nie mają świadomości istnienia tego aktywa.
Należy pamiętać, że połowa środków zgromadzonych na subkoncie w trakcie trwania małżeńskiej wspólności majątkowej przypada współmałżonkowi zmarłego. Ta część jest przekazywana w ramach wypłaty transferowej na subkonto lub konto w OFE żyjącego małżonka.
Dopiero pozostała część, wraz ze środkami zgromadzonymi przed ślubem lub po ustaniu wspólnoty, jest wypłacana w gotówce osobom uprawnionym lub spadkobiercom. Jest to mechanizm mający na celu zabezpieczenie przyszłej emerytury wdowy lub wdowca, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do realnego kapitału dla reszty rodziny.