Sporządziłeś testament? W tych sytuacjach przestaje obowiązywać, nie wszyscy wiedzą
Sporządzenie testamentu to jeden z najważniejszych kroków w planowaniu sukcesji majątkowej, dający nam gwarancję, że dorobek życia trafi w ręce osób, które sami wskażemy. Wiele osób zwleka jednak z tą decyzją, obawiając się, że dokument „przeterminuje się” lub po latach straci swoją moc prawną. Czy rzeczywiście ostatnia wola ma datę ważności, którą należy śledzić z kalendarzem w ręku? Polskie prawo spadkowe jest w tej kwestii dość klarowne, choć przewiduje pewne pułapki, o których warto wiedzieć przed wizytą u notariusza.
- Fundamentalna zasada dotycząca działania testamentu
- Przyczyny nieważności i błędy podczas spisywania testamentu
- Więcej niż jeden testament - co stanowi prawo w takiej sytuacji?
Fundamentalna zasada dotycząca działania testamentu
W polskim porządku prawnym obowiązuje fundamentalna zasada, według której testament zwykły (sporządzony własnoręcznie, notarialnie lub urzędowo) nie posiada terminu ważności. Oznacza to, że dokument spisany przed dekadą, a nawet kilkadziesiąt lat temu, pozostaje w mocy tak długo, dopóki spadkodawca go nie odwoła lub nie zniszczy. Nie ma znaczenia, czy papier pożółkł w domowej szufladzie, czy został odnaleziony na strychu po wielu latach od śmierci autora – jeśli spełnia wymogi formalne, jest wiążącą podstawą do przeprowadzenia postępowania spadkowego.
Warto jednak pamiętać o istotnym rozróżnieniu na testamenty zwykłe i szczególne. Te drugie, do których zaliczamy m.in. testament ustny czy podróżny (składany np. na pokładzie statku lub samolotu przed dowódcą), są rozwiązaniami ratunkowymi w sytuacjach zagrożenia życia.

Ich skuteczność jest ograniczona czasowo i tracą one moc po upływie sześciu miesięcy od ustania okoliczności, które uzasadniały ich sporządzenie (np. gdy stan zdrowia się poprawił), chyba że spadkodawca zmarł przed upływem tego terminu.
Tempo życia i zmiany w relacjach rodzinnych sprawiają, że choć testament nie traci ważności, może stać się nieaktualny pod względem treści. Sam fakt zawarcia małżeństwa czy przeprowadzenia rozwodu nie unieważnia automatycznie wcześniej spisanej woli. Jeżeli chcemy, aby po rozwodzie były małżonek przestał dziedziczyć, konieczne jest sporządzenie nowego dokumentu lub formalne odwołanie starego, gdyż prawo zakłada, że raz wyrażona wola jest trwała.
Przyczyny nieważności i błędy podczas spisywania testamentu
Nieważność testamentu to pojęcie, które najczęściej pojawia się podczas batalii sądowych między spadkobiercami. Kodeks cywilny precyzyjnie określa katalog sytuacji, w których dokument – mimo istnienia fizycznego – nie wywoła skutków prawnych.
Najczęstszą przyczyną jest sporządzenie go w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Mowa tu o przypadkach demencji, chorób psychicznych czy działania pod wpływem silnych leków i środków psychotropowych, co musi zostać potwierdzone opinią biegłego lekarza.
Kolejną pułapką są błędy formalne, szczególnie w przypadku najpopularniejszego testamentu własnoręcznego (holograficznego). Musi on zostać w całości napisany odręcznie przez testatora i przez niego podpisany. Wydrukowanie treści z komputera i złożenie na niej jedynie własnoręcznego podpisu czyni taki dokument całkowicie nieważnym.

Co ciekawe, brak daty na dokumencie nie zawsze skutkuje jego unieważnieniem, o ile nie budzi to wątpliwości co do zdolności spadkodawcy do testowania lub relacji między kilkoma pismami.
Należy również unikać tworzenia tzw. testamentów wspólnych, np. przez małżonków na jednym arkuszu papieru. Polskie prawo kategorycznie ich zakazuje, uznając, że testament może zawierać rozrządzenia tylko jednej osoby. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku sporządzenia testamentu pod wpływem groźby lub istotnego błędu (np. gdyby spadkodawca wiedział, że spadkobierca go okradł, nie powołałby go do spadku).
Na nieważność z tych przyczyn można powołać się w terminie trzech lat od dnia dowiedzenia się o przyczynie, ale nie później niż dziesięć lat od otwarcia spadku.
Więcej niż jeden testament - co stanowi prawo w takiej sytuacji?
W praktyce często zdarza się, że po śmierci spadkodawcy odnajduje się więcej niż jeden testament. Który z nich jest wówczas wiążący? Najprostsza zasada mówi, że późniejszy testament odwołuje poprzedni, ale tylko w takim zakresie, w jakim nie dają się one ze sobą pogodzić. Jeśli w nowym dokumencie nie zaznaczymy wyraźnie, że odwołujemy wcześniejszą wolę, to oba mogą być ważne, uzupełniając się nawzajem, o ile ich postanowienia nie są sprzeczne. Sąd w takiej sytuacji otwiera i ogłasza wszystkie znalezione pisma.
Aby uniknąć wątpliwości interpretacyjnych, eksperci zalecają, by każdy nowy testament zaczynać od sformułowania o wyraźnym odwołaniu wszelkich poprzednich rozporządzeń. Można to zrobić na trzy sposoby: pisząc nowy dokument, niszcząc stary z zamiarem jego odwołania lub dokonując w nim zmian (np. przekreśleń), z których jasno wynika wola zmiany decyzji. Istotną cechą testamentu jest jego odwołalność – spadkodawca ma prawo zmieniać zdanie dowolną liczbę razy aż do chwili śmierci.
Jak zatem sporządzić testament, by był „pancerny”? Najbezpieczniejszą formą jest akt notarialny. Notariusz jako funkcjonariusz publiczny czuwa nad stroną prawną, sprawdza tożsamość i bada zdolność do czynności prawnych, co znacznie utrudnia późniejsze podważenie dokumentu w sądzie. Dodatkowym atutem jest możliwość bezpłatnej rejestracji dokumentu w Notarialnym Rejestrze Testamentów, co gwarantuje, że po naszej śmierci rodzina bez trudu odnajdzie ślad po złożonej woli u dowolnego notariusza w kraju.