Śnieżyca i dwucyfrowy mróz w dzień. IMGW ostrzega: ta część Polski zamarznie najszybciej
Po wyjątkowo zmiennej i miejscami łagodnej pierwszej części sezonu zimowego pogoda w Polsce wyraźnie się zmienia. Najnowsze prognozy IMGW wskazują na nadejście silnego ochłodzenia, które w części kraju przyniesie dwucyfrowy mróz również w ciągu dnia. Choć nie wszędzie zima będzie równie dotkliwa, różnice między regionami okażą się bardzo wyraźne.
- Skąd bierze się tak silne ochłodzenie?
- Gdzie w Polsce zima będzie najsurowsza, a gdzie łagodniejsza?
- Co taki mróz oznacza dla zdrowia i codziennego funkcjonowania?
Skąd ta zima? Kluczowy jest antycyklon ze wschodu
Za nadchodzące ochłodzenie odpowiada rozbudowujący się silny antycyklon nad wschodnią Europą i Rosją. Taki układ baryczny sprzyja napływowi bardzo zimnego, suchego powietrza kontynentalnego w głąb Europy Środkowej, w tym do Polski.
W przeciwieństwie do zim związanych z niżami atlantyckimi, ten typ pogody nie przynosi gwałtownych opadów, ale charakteryzuje się długotrwałym mrozem, nocnymi spadkami temperatur i niewielkim zachmurzeniem. To właśnie przy takich warunkach temperatura może gwałtownie obniżać się po zachodzie słońca. IMGW zwraca uwagę, że choć zjawisko nie jest nadzwyczajne z punktu widzenia meteorologii, w ostatnich latach występowało rzadziej, przez co jest bardziej odczuwalne społecznie. Szczególnie niebezpieczne są szybkie spadki temperatury, nawet o 8–10 stopni w ciągu jednej doby.

Gdzie będzie najzimniej, a gdzie zima odpuści? Regiony pod lupą
Najsilniejszy mróz – północny wschód
Suwalszczyzna i Podlasie (m.in. okolice Suwałk, Augustowa, Białegostoku)
- nocami poniżej –20°C, lokalnie nawet około –25°C
- w dzień również silny mróz: –12 do –15°C
Ten region tradycyjnie pozostaje najchłodniejszym regionem Polski i również tym razem potwierdza swoją reputację „polskiego bieguna zimna”. To właśnie tam najszybciej i najdłużej utrzyma się wpływ mroźnej, kontynentalnej masy powietrza napływającej ze wschodu. Przy rozpogodzeniach i słabym wietrze temperatura będzie gwałtownie spadać po zachodzie słońca, a mróz utrzyma się także w ciągu dnia, bez nawet krótkiej odwilży.
Mróz wyraźny, ale słabszy – centrum i wschód
Mazowsze, Lubelszczyzna, Łódzkie (w tym Warszawa, Lublin, Łódź)
- nocami –12 do –18°C
- w dzień często poniżej –5°C, bez odwilży
Zima łagodniejsza – zachód i południowy zachód
Dolny Śląsk, Wielkopolska, Pomorze Zachodnie (m.in. Wrocław, Poznań, Szczecin)
- nocami –5 do –10°C
- w dzień –2 do –4°C
Choć mróz będzie tam słabszy, IMGW ostrzega przed oblodzeniem – w tych regionach wahania temperatury wokół zera mogą stanowić największe zagrożenie.
Rok temu było inaczej. Styczeń 2025 zaskoczył ciepłem
Obecna sytuacja wyraźnie kontrastuje z tym, co obserwowaliśmy o tej porze rok temu. Według danych IMGW styczeń 2025 był w skali kraju anomalnie ciepły, ze średnią temperaturą wyraźnie powyżej normy wieloletniej. Epizody mrozu miały wówczas charakter krótkotrwały i były szybko przerywane ociepleniami. Śnieg pojawiał się lokalnie i na krótko, a zimowa aura częściej ustępowała opadom deszczu i dodatnim temperaturom.
Tegoroczny przełom stycznia i lutego wygląda inaczej: prognozy wskazują na bardziej stabilny napływ zimnego powietrza i dłuższy okres utrzymywania się mrozu. To właśnie ta różnica sprawia, że obecne ochłodzenie jest odczuwane jako „powrót prawdziwej zimy”, mimo że pod względem statystycznym nie musi oznaczać rekordów.
Mróz groźny dla zdrowia. Co to oznacza w praktyce?
Przy temperaturach spadających poniżej –15°C wyraźnie rośnie ryzyko negatywnego wpływu zimna na organizm. Lekarze zwracają uwagę przede wszystkim na osoby starsze, dzieci oraz pacjentów z chorobami układu krążenia i oddechowego.
Silny mróz może powodować skoki ciśnienia, zwiększać ryzyko zawałów i udarów, a także prowadzić do wychłodzenia organizmu nawet podczas krótkiego pobytu na zewnątrz. W praktyce oznacza to konieczność ograniczenia długiego przebywania na mrozie, odpowiedniego ubioru chroniącego drogi oddech i twarz oraz zwracania uwagi na osoby samotne. Mróz to także problemy infrastrukturalne: zamarzające instalacje wodne, większe zużycie energii i trudniejsze warunki na drogach. Najbliższe dni pokażą, jak długo utrzyma się zimowa aura, ale już teraz IMGW zaleca śledzenie lokalnych ostrzeżeń i prognoz.
Źródło: Biznes Info