biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Szokująca sytuacja w przedszkolach. Oburzeni rodzice szykują pozwy, nikt się nie spodziewał podobnej sytuacji
Radosław Święcki
Radosław Święcki 01.06.2020 02:00

Szokująca sytuacja w przedszkolach. Oburzeni rodzice szykują pozwy, nikt się nie spodziewał podobnej sytuacji

Szokująca sytuacja w przedszkolach. Oburzeni rodzice szykują pozwy, nikt się nie spodziewał podobnej sytuacji
eastnews/Arkadiusz Ziolek

Przedszkola nie przyjmują dzieci

Prywatne przedszkola formalnie mogły wznowić działalność 6 maja i większość to zrobiła, ale z powodu restrykcyjnych wytycznych (dotyczących m.in. limitu dzieci, które mogą przebywać w grupie) wielu maluchów nie mogło do nich wrócić. Nie zwalniało to oczywiście rodziców z obowiązku płacenia czesnego, które w wielu miejscach sięga nawet 2 tys. zł. Płacili, a w rzeczywistości opieka nad dzieckiem leżała po ich stronie.

Rodzice w rozmowie z „DGP” nie kryją oburzenia. – Skoro przedszkola nie obniżyły czesnego, zapowiedziałam, że od poniedziałku moje dziecko będzie uczęszczało na zajęcia. Nie interesują mnie żadne kryteria ani ograniczenia w przyjęciu, bo w umowie z placówką mam gwarancje świadczenia usług – mówi w rozmowie z gazetą matka przedszkolaka z Warszawy.

Tymczasem właściciele prywatnych przedszkoli skarżą się na rządowe obostrzenia. – Przygotowuję kryteria naboru według wytycznych, ale rodziców pracujących w służbach mundurowych, medycznych i handlu mam ok. 15. Nie wiem, jakie więc kryteria mam wprowadzić dla pozostałych dzieci – tłumaczy w rozmowie z dziennikiem Aneta Szoka, dyrektor Niepublicznego Przedszkola Marchewka w Białymstoku.

– Część rodziców zapowiada, że jeśli nie będzie dla ich dzieci miejsc, będą domagać się zwrotu czesnego za cały okres, kiedy placówka była zamknięta. Są też tacy, którzy grożą pozwami – dodaje.

Komentarz Ministerstwa Edukacji Narodowej

Poproszona przez gazetę o komentarz do tej sytuacji rzeczniczka prasowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska podkreśla, że resort skierował prośbę do Głównego Inspektora Sanitarnego, aby rozważył możliwość zwiększenia liczby dzieci w danej grupie. – Analizujemy bieżącą sytuację dotyczącą liczby dzieci uczęszczających do przedszkoli. W zależności od dalszych wytycznych GIS będziemy rozważać zmianę przepisów – mówi rzeczniczka MEN.

Z danych podanych przez gazetę wynika, że do przedszkoli wróciło ponad 145 tys. dzieci z ok. 1,3 mln maluchów ogółem.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Wyprawka szkolna
ZUS wypłaci 300 zł na dziecko. Termin składania wniosków ma ogromne znaczenie
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Koszenie trawy, mandat, policja, 5 tys.
Nawet 5 tys. zł za koszenie trawy na własnej posesji. W te dni i godziny lepiej tego unikać
None
Biedronka wydłuża godziny otwarcia. Związkowcy protestują, sieć odpowiada
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: