stres w szkole
pixabay
Autor Kasper Starużyk - 16 Czerwca 2019

Polscy nauczyciele są w bardzo słabej kondycji psychicznej, a problem tylko narasta

Głos w sprawie kondycji psychicznej polskich nauczycieli podniósł "Dziennik Gazeta Prawna". Rozmówcy gazety, którymi byli nauczyciele z polskich szkół w rożnych regionach, żalili się, że sytuacja jest katastrofalna, a do tego nikt się tym nawet nie zajmuje. Nauczyciele popadają w depresję, wypalenie zawodowe, uzależnienie od środków uspokajających i alkoholu. Sytuacja zaczyna być dużo bardziej problematyczna, niż się do tej pory wydawało.

Z wyowiedzi wszystkich nauczycieli dla "DGP" wynika jasno, że są zawodowo wypaleni i po prostu najzwyczajniej w świecie zmęczeni. Wszystkim. Zaczynając od niskiego wynagrodzenia swojej pracy, przechodząc przez konflikty z uczniami i rodzicami, a w rezltuacie kończąc na totalnym brak satysfakcji z wykonywanej pracy. O nauczycielstwie często mówi się, że jest to zawód misyjny, dla ludzi z powołaniem. Owe powołanie musi jednak coraz częściej mierzyć się z oświatową biurokracją rozdętą do kolosalnych rozmiarów, pretensjami rodziców, którzy za złe psychiczne samopoczucie dzieci obwiniają szkołę, a także z trwającą od wielu lat niekrytą obojętnością lub nawet wrogością władzy wszelkiej maści, jaka miała okazję rządzić Polską po obaleniu komunizmu.

Pod każdą władzą czuję się jak kundel - powiedział Adaś Miałczyński, nauczyciel języka polskiego w szkole publicznej, bohater filmu Marka Koterskiego pt. Dzień Świra. Smutnym jest, że z te słowa z pewnością brzmią w głowie większości nauczycieli.

Rozmówcy "DGP" mówili różnie, niektórzy zakładali przejście do pracy na kasie w supermarkecie, bo przecież finansowo to wcale nie jest opcja zła, inni skarżyli się na rodziców, którzy na początku popierali strajk, a potem wypisywali na forach internetowych o "nauczycielach-darmozjadach", są źli na przewodniczącego ZNP, który według opinii wielu użył nauczycieli jako mięsa armatniego do walki politycznej. Jednak niezależnie od powodu jaki wskazują belfrzy, to tracą oni jakąkolwiek satysfakcję z własnej pracy. To zaś mniej lub bardziej, ale zawsze w jakimś stopniu przełoży się na nastroje uczniów. Szkoła zafunduje więcej stresu, zrezygnowania i obojętności. Rosnąca w takij atmosferze młodzież będzie przez to pogrążała się w apatii i zobojętnieniu na ludzkie problemy, a przecież psychologie już alarmują, że młodzi ludzie mają coraz większe problemy z okazywaniem emocji.

MEN: Szkoły powinny rozważyć zakup rolet i założenie klimatyzacjiMEN: Szkoły powinny rozważyć zakup rolet i założenie klimatyzacjiCzytaj dalej

Największy problem polega jednak na tym, że stanu psychicznego nauczycieli właściwie się nie bada. Ostatnie tego typu badania były przeprowadzone 10 lat temu przez prof. UAM dr. hab. Jacka Pyżalskiego i już wtedy wskazywały one na dość słabą kondycję psychiczną nauczycieli. 86% nauczycieli miało bowiem poczucie, że ich obciążenia zawodowe są dużo wyższe niż w innych profesjach. 20% wyraźnie wykazywało objawy zespołu wypalenia zawodowego, 16% skarżyło się na obciążenie konfliktami wwewnątrz szkoły. Ponad jedna czwarta miała niskie poczucie sensu swojej pracy. Tak było 10 lat temu. Po ostatnich zawirowaniach w reformie oświaty i nieudanym strajku możemy spodziewać się dużo gorszej sytacji.

Żakowski do rodziców: nie kupujcie kwiatów na koniec roku, podziękujcie nauczycielom inaczejŻakowski do rodziców: nie kupujcie kwiatów na koniec roku, podziękujcie nauczycielom inaczejCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zalewska: Reforma edukacji jest zakończona. To ktoś inny jest winny
2. Zelmer będzie wycofany z rynku
3. Biedronka i Lidl będą miały nowego konkurenta w Polsce
4. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągniecie

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News