Polacy dostają ostrzeżenie z ambasady. Cyklon Harry sieje spustoszenie w turystycznym raju
Mieszkańcy oraz turyści przebywający na południu Europy muszą przygotować się na gwałtowne pogorszenie warunków atmosferycznych. Służby dyplomatyczne wydały oficjalne ostrzeżenie przed nadchodzącym żywiołem, który zagraża bezpieczeństwu w regionie. "Sytuacja jest bardzo poważna" - alarmują służby, zarządzając ewakuację turystów z terenów najbardziej zagrożonych uderzeniem cyklonu Harry.
- Ekstremalne zjawiska pogodowe i zagrożenia
- Ambasada RP wydała ostrzeżenie w związku z cyklonem Harry
- Podjęto decyzję o częściowej ewakuacji. Jakie środki bezpieczeństwa należy podjąć?
Ekstremalne zjawiska pogodowe i zagrożenia
Najbardziej odległe i egzotyczne miejsca wakacyjne stają się coraz łatwiej dostępne dzięki wygodnym połączeniom lotniczym. Niektóre popularne kierunki borykają się obecnie z problemami społecznymi i politycznymi, rosnącą przestępczością oraz zagrożeniem zamachami terrorystycznymi. W innych regionach turystów narażają ekstremalne zjawiska pogodowe, które tym razem dotknęły ulubione destynacje Polaków.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz lokalna ambasada apelują o rozsądne planowanie podróży i regularne śledzenie komunikatów bezpieczeństwa, szczególnie w związku z uderzeniem cyklonu Harry w największą wyspę położoną na Morzu Śródziemnym.
Trzy dni intensywnych opadów deszczu, burz i sztormów wywołanych przez cyklon Harry przyniosły we Włoszech straty liczone w miliardach euro, dotykając przede wszystkim Sycylię, Sardynię oraz Kalabrię. Najpoważniejsze szkody wystąpiły na wybrzeżach, gdzie ogromne fale wdarły się do miast, zalewając ulice, niszcząc budynki, uszkadzając drogi oraz promenady. Niszczycielskie porywy wiatru o prędkości ok. 100 km na godz. nawiedziły również Maltę.
Ambasada RP wydała ostrzeżenie w związku z cyklonem Harry
Media społecznościowe zalewają nagrania i zdjęcia przypominające sceny z apokalipsy - kilkumetrowe fale wdzierają się do miasteczek na Sycylii, niszcząc ulice, promenady i domy. Internauci relacjonują dramatyczne chwile ewakuacji mieszkańców, a niektóre nagrania pokazują samochody unoszone przez wodę i budynki częściowo zalane przez żywioł. W sieci pojawiają się liczne komentarze turystów i mieszkańców, którzy nie tylko relacjonują panikę wywołaną przez cyklon Harry, ale także krytykują brak wczesnego ostrzeżenia ze strony Ambasady RP w Rzymie.
Dopiero we wtorek, 20 stycznia, placówka opublikowała za pośrednictwem mediów społecznościowych pilne ostrzeżenie skierowane do osób przebywających na Sycylii. Komunikat dotyczył cyklonu Harry, który spowodował ogłoszenie czerwonych alertów na wschodzie wyspy oraz pomarańczowych w pozostałych regionach. Na wybrzeżach przewidywano sztormy z falami sięgającymi nawet siedmiu metrów, co zmusiło władze do wstrzymania rejsów na mniejsze wyspy, w tym Wyspy Liparyjskie.
Według zaleceń ambasady, najważniejsze jest zachowanie ostrożności i bezwzględne stosowanie się do instrukcji służb ratunkowych. W miarę możliwości warto pozostać w bezpiecznym miejscu, najlepiej w domu lub hotelu. Jeśli jednak trzeba się przemieszczać, należy omijać wybrzeża, koryta rzek, potoki i obszary narażone na zalania.
Podjęto decyzję o częściowej ewakuacji. Jakie środki bezpieczeństwa należy podjąć?
Ambasada podkreśliła, że sytuacja jest oceniana przez lokalne służby jako bardzo poważna, a informacje przekazane w komunikacie opierają się na aktualnych danych uzyskanych od włoskich organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W obliczu zagrożenia władze zarządziły ewakuację osób mieszkających i wypoczywających w nadmorskich rejonach. Ponadto szkoły w każdej z dziewięciu stolic prowincji pozostały zamknięte.
W odpowiedzi na komunikat część internautów wyraziła frustrację opóźnieniem kluczowej informacji: “Cyklon już uderzył. Takie ostrzeżenie powinno pojawić się 2–3 dni temu, bo włoskie media informowały o zagrożeniu wcześniej!”, “Rychło w czas, informacja prawie po fakcie”, "Trochę za późno… od wczoraj mamy go nad głowami, a ma dopiero jutro się osłabić.”
Lokalne służby ratunkowe walczyły z żywiołem, ewakuując mieszkańców zagrożonych terenów i próbując ograniczyć skutki katastrofy. Eksperci ostrzegają, że skutki cyklonu mogą być odczuwalne przez wiele tygodni, a koszty odbudowy infrastruktury i nieruchomości mogą przewyższyć dotychczasowe szacunki. Krytyka internautów pokazuje, jak duże znaczenie dla bezpieczeństwa turystów ma szybkie i precyzyjne przekazywanie ostrzeżeń, szczególnie w obliczu ekstremalnych zjawisk pogodowych.