biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Podatek w górę o 5,5%. Szokujący sygnał dla samozatrudnionych. Sprawdź, czy Ciebie to dotknie
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 09.03.2026 07:06

Podatek w górę o 5,5%. Szokujący sygnał dla samozatrudnionych. Sprawdź, czy Ciebie to dotknie

Podatek w górę o 5,5%. Szokujący sygnał dla samozatrudnionych. Sprawdź, czy Ciebie to dotknie
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Przez lata był to jeden z najbezpieczniejszych i najbardziej przewidywalnych modeli rozliczeń. Teraz pojawił się sygnał, który może wywrócić kalkulacje tysięcy samozatrudnionych. Nie chodzi o nową ustawę ani podwyżkę zapisaną wprost w przepisach, lecz o zmianę podejścia organów podatkowych, która w praktyce oznacza wyraźnie wyższe obciążenia. I to bez okresu przejściowego.

  • Kogo dotyczy nowa interpretacja podatkowa?
  • Skąd bierze się wzrost podatku nawet o 5,5 punktu procentowego?
  • Jakie ryzyko ponoszą dziś osoby pracujące na kontraktach B2B?

Nie zmiana ustawy, lecz interpretacji. Dlaczego to tak istotne

Kluczowe w całej sprawie jest to, że przepisy się nie zmieniły. Zmieniła się natomiast ich wykładnia, stosowana przez organy skarbowe. Chodzi o sposób kwalifikowania usług świadczonych w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej i prawo do korzystania z niższych stawek ryczałtu. Fiskus coraz częściej uznaje, że część kontraktów B2B nie spełnia warunków do preferencyjnego opodatkowania, mimo że formalnie działalność gospodarcza jest prowadzona zgodnie z przepisami.

W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca, który do tej pory rozliczał się według niższej stawki, może zostać zakwalifikowany do wyższej kategorii podatkowej. Efekt nie jest kosmetyczny — różnica w obciążeniach sięga nawet 5,5 punktu procentowego, co przy wyższych dochodach oznacza tysiące złotych rocznie więcej do zapłaty. Co istotne, taka interpretacja może zostać zastosowana nie tylko na przyszłość, ale również przy weryfikacji wcześniejszych rozliczeń.

Podatek w górę o 5,5%. Szokujący sygnał dla samozatrudnionych. Sprawdź, czy Ciebie to dotknie
Fot. Canva Pro

Kogo uderzy wyższy podatek? Fiskus patrzy na „podobieństwo do etatu”

Nowe podejście organów podatkowych dotyczy przede wszystkim osób pracujących na kontraktach B2B, których sposób świadczenia usług zbyt mocno przypomina stosunek pracy. Chodzi m.in. o sytuacje, w których przedsiębiorca wykonuje zadania wyłącznie dla jednego podmiotu, w określonych godzinach, pod nadzorem zleceniodawcy i bez realnego ryzyka gospodarczego.

W praktyce problem dotyka branż, które przez lata masowo korzystały z B2B — przede wszystkim IT, konsultingu, usług specjalistycznych i projektowych. To właśnie tam dominowały niższe stawki ryczałtu i przekonanie, że model jest bezpieczny podatkowo. Obecnie fiskus coraz częściej uznaje, że sama forma JDG nie wystarcza, jeśli faktyczny charakter współpracy odpowiada etatowi. To przesunięcie akcentu z dokumentów na realia wykonywania pracy jest największą zmianą ostatnich lat.

5,5 proc. więcej w podatku. Co to oznacza w liczbach

Różnica w stawkach może wydawać się niewielka, ale w skali roku ma realne znaczenie. Przy dochodach rzędu kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie wzrost efektywnego opodatkowania o 5,5 punktu procentowego oznacza kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt tysięcy złotych więcej podatku rocznie. Do tego dochodzi ryzyko konieczności korekty rozliczeń za wcześniejsze okresy, jeśli urząd zakwestionuje sposób opodatkowania wstecz.

Dla wielu osób to także problem płynności finansowej. Wyższe zaliczki oznaczają mniejszą kwotę „na rękę”, a renegocjacja kontraktów z klientami nie zawsze jest możliwa. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy tych przedsiębiorców, którzy ustalali stawki z góry, zakładając niezmienność zasad podatkowych.

Kontrole, korekty i niepewność. Co powinni zrobić przedsiębiorcy

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja wymaga większej ostrożności niż kiedykolwiek wcześniej. Przedsiębiorcy pracujący na B2B powinni dokładnie przeanalizować charakter współpracy z kontrahentami, zakres samodzielności, odpowiedzialność oraz faktyczne ryzyko gospodarcze. To właśnie te elementy są dziś kluczowe przy ocenie przez fiskusa.

Brak reakcji może oznaczać nie tylko wyższy podatek w przyszłości, ale również spory z urzędem skarbowym, kontrole i konieczność składania korekt. Co istotne, sprawa ma charakter systemowy — zmiana interpretacji może dotknąć szeroką grupę podatników, a nie pojedyncze przypadki. Dla wielu osób oznacza to konieczność ponownego przemyślenia opłacalności modelu B2B i przygotowania się na mniej przewidywalne otoczenie podatkowe.

Źródła: BiznesInfo

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: