Nowe godziny otwarcia Lidla. Zakupy nawet w środku nocy, ale jest jeden haczyk
Zakupy w środku nocy jeszcze do niedawna kojarzyły się głównie ze stacjami benzynowymi lub małymi sklepami osiedlowymi. Teraz taki scenariusz może stać się rzeczywistością także w dużym dyskoncie. Lidl rozpoczął testy rozwiązania, które znacząco zmienia sposób funkcjonowania sklepów. Klienci mogą być zaskoczeni – bo choć dostępność sklepów znacząco się wydłuży, nowe zasady mają jeden ważny warunek.
- Czy Lidl będzie naprawdę otwarty przez całą dobę?
- W których miastach ruszył pilotaż nocnych zakupów?
- Czy zakupy o świcie staną się nową normą w Polsce?
Lidl testuje zupełnie nowy model zakupów
Niemiecka sieć dyskontów uruchomiła pilotażowy program, który może znacząco zmienić sposób robienia zakupów w Polsce. W ramach testów wybrane sklepy będą dostępne dla klientów niemal przez całą dobę.
Program wystartował 2 marca, a jego celem jest sprawdzenie, czy Polacy będą zainteresowani zakupami w bardzo wczesnych lub późnych godzinach.
W praktyce oznacza to, że sklepy objęte pilotażem będą działały w systemie 24/6, czyli niemal nieprzerwanie przez sześć dni w tygodniu. To ogromna zmiana w porównaniu do tradycyjnych godzin funkcjonowania dyskontów, które zwykle zamykają się w godzinach wieczornych.

Trzy sklepy na początek. Pilotaż ruszył w dużych miastach
Na razie test obejmuje tylko trzy lokalizacje w Polsce. Lidl wybrał sklepy w dużych aglomeracjach, gdzie zapotrzebowanie na zakupy o nietypowych porach może być największe.
Do pilotażu trafiły następujące placówki:
- Poznań – ul. Bułgarska 113
- Bielany Wrocławskie – ul. Tyniecka 1
- Warszawa – ul. Kasprowicza 117
Według sieci decyzja o wydłużeniu godzin pracy jest odpowiedzią na zmieniający się styl życia klientów. Coraz więcej osób pracuje zmianowo, ma napięty grafik lub po prostu woli robić zakupy poza godzinami największego ruchu.
Dzięki nowemu modelowi klienci będą mogli wejść do sklepu bardzo wcześnie rano, w środku nocy lub tuż przed świtem.
Zakupy nocą, ale tylko przez sześć dni w tygodniu
Choć wiele osób mówi już o „całodobowym Lidlu”, w rzeczywistości sklepy nie będą działały dokładnie 24 godziny przez siedem dni w tygodniu. Model testowany przez sieć to system 24/6. Oznacza to niemal ciągłe działanie przez sześć dni, ale z przerwą w niedzielę oraz krótką przerwą techniczną.
W praktyce sklepy będą dostępne dla klientów od poniedziałku od godziny 01:00 aż do soboty do godziny 23:00.
To właśnie ten szczegół jest najczęściej określany jako „haczyk” nowego rozwiązania. Lidl nie wprowadza pełnego modelu całodobowego, lecz system prawie nieprzerwanej pracy przez większość tygodnia.
Lidl sprawdzi, czy Polacy chcą robić zakupy o świcie
Pilotaż ma przede wszystkim pokazać, czy klienci rzeczywiście będą korzystać z nocnych zakupów. Jeśli zainteresowanie okaże się duże, niewykluczone, że podobny model pojawi się w kolejnych miastach. W sklepach objętych testem klienci mogą korzystać z pełnej infrastruktury placówek – szerokich alejek, kas samoobsługowych oraz elektronicznych cenówek.
Sieć utrzymuje także rozwiązania wprowadzone wcześniej, w tym „Ciche godziny”, które odbywają się w piątki od 8:00 do 10:00 oraz w soboty od 19:00 do 21:00. W tym czasie wyciszana jest muzyka oraz komunikaty głosowe, co ma ułatwić zakupy osobom wrażliwym na bodźce.
Jeśli test zakończy się sukcesem, nocne zakupy w dyskontach mogą w przyszłości stać się standardem w największych polskich miastach.
Źródło: Biznes Info