biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nowe ceny paliwa 1 kwietnia. Jest oficjalne oświadczenie
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 31.03.2026 21:47

Nowe ceny paliwa 1 kwietnia. Jest oficjalne oświadczenie

Nowe ceny paliwa 1 kwietnia. Jest oficjalne oświadczenie
Fot. SimonKadula/Canva

Kierowcy tankujący na polskich stacjach muszą przygotować się na kolejną zmianę nastrojów. Choć rządowy program wsparcia ma chronić nasze portfele, dynamika rynku wymusza korekty stawek maksymalnych. Minister Energii właśnie opublikował nowe wytyczne, które od środy wyznaczają górną granicę tego, co zobaczymy na licznikach dystrybutorów.

  • 29 marca wszedł w życie mechanizm wyliczania maksymalnych cen paliw
  • Jak wyliczana jest cena maksymalna paliwa?
  • Ile zapłacimy za litr od środy 1 kwietnia?

29 marca wszedł w życie mechanizm wyliczania maksymalnych cen paliw

Wprowadzenie pakietu osłonowego, roboczo nazywanego „CPN” (Ceny Paliwa Niżej), stało się faktem po błyskawicznej ścieżce legislacyjnej. Jeszcze w ubiegły czwartek projekty trafiły do Sejmu, a już po podpisie prezydenta Karola Nawrockiego weszły w życie, modyfikując ustawę o zapasach ropy naftowej. Kluczowym elementem tej reformy jest mechanizm wyliczania cen maksymalnych, który ma zapobiegać windowaniu marż przez operatorów stacji w okresach dużej zmienności.

Resort finansów szacuje, że ta operacja nie jest tania dla państwowej kasy – miesięczny koszt obniżki akcyzy to około 700 milionów złotych, natomiast redukcja stawki VAT uszczupla budżet o kolejne 900 milionów złotych. Łącznie to 1,6 miliarda złotych miesięcznie, które zamiast do wspólnego worka, zostają w kieszeniach obywateli.

Nowe ceny paliwa 1 kwietnia. Jest oficjalne oświadczenie
Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Cała konstrukcja opiera się na czasowych ulgach podatkowych. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów i Gospodarki, stawka VAT na paliwa została obniżona do 8 procent i w tym wymiarze ma obowiązywać do 30 kwietnia 2026 roku. Nieco krótszy horyzont czasowy przewidziano dla obniżonej akcyzy, która przy obecnych stawkach (1239 zł za 1000 litrów benzyny oraz 880 zł dla diesla) ma być utrzymana do połowy kwietnia.

Premier Donald Tusk podczas prezentacji założeń pakietu podkreślał, że nadrzędnym celem jest stłumienie presji inflacyjnej, która uderza w łańcuchy dostaw i koszty transportu. Jednocześnie rząd wysłał jasny sygnał w stronę gigantów paliwowych: jeśli marże będą nieuzasadnione, na stole pojawi się podatek od nadmiarowych zysków. Ma to zapobiegać sytuacji, w której koncerny bogacą się na kryzysowej sytuacji kosztem konsumentów.

Jak wyliczana jest cena maksymalna paliwa?

System, który zaczął obowiązywać w tym tygodniu, opiera się na codziennych obwieszczeniach publikowanych w Monitorze Polskim. Cena maksymalna nie jest brana z sufitu, lecz wynika ze ściśle określonej formuły matematycznej. Resort energii bierze pod uwagę średnią cenę hurtową na rynku krajowym, dodaje do niej należne podatki, opłatę paliwową oraz sztywno określoną marżę sprzedażową, która wynosi dokładnie 0,30 zł za litr.

Taka konstrukcja ma zapewniać stacjom płynność operacyjną, jednocześnie ucinając spekulacyjne zapędy. Warto pamiętać, że raz ogłoszona stawka obowiązuje przez 24 godziny od dnia następującego po publikacji, a w przypadku weekendów – aż do pierwszego dnia roboczego.

Nowe ceny paliwa 1 kwietnia. Jest oficjalne oświadczenie
Fot. jpgfactory/Canva

Dla właścicieli stacji nowe przepisy to nie tylko tabele, ale przede wszystkim ryzyko potężnych sankcji finansowych. Nad przestrzeganiem limitów czuwa Krajowa Administracja Skarbowa, która została upoważniona do prowadzenia kontroli w trybie ciągłym. Sprzedaż paliwa po cenie wyższej niż ta wyznaczona przez ministra może skończyć się nałożeniem kary sięgającej nawet 1 miliona złotych.

To drastyczne narzędzie ma gwarantować, że obniżki podatków realnie przełożą się na kwoty widoczne na pylonach, a nie zostaną wchłonięte przez pośredników. Resort podkreśla, że codzienna publikacja obwieszczeń ma stać się standardem pozwalającym na szybką reakcję na światowe notowania ropy, przy jednoczesnym zachowaniu stabilności dla lokalnego odbiorcy.

Zobacz też: Kontrolerzy sprawdzają stacje paliw. Mogą nakładać milionowe kary

Ile zapłacimy za litr od środy 1 kwietnia?

Najnowsze obwieszczenie Ministra Energii z 31 marca przynosi informacje o wzroście limitów cenowych, co dla wielu kierowców może być rozczarowaniem po optymistycznych zapowiedziach. Od środy, 1 kwietnia 2026 roku, benzyna bezołowiowa 95 nie może kosztować więcej niż 6,21 zł za litr (z uwzględnieniem VAT). To o 5 groszy więcej niż limit obowiązujący we wtorek, który wynosił 6,16 zł.

Podobna tendencja dotyczy benzyny 98, której nowa cena maksymalna została ustalona na poziomie 6,81 zł za litr, wobec wcześniejszych 6,76 zł. Największe obciążenie odczują tradycyjnie użytkownicy samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Olej napędowy od środy osiągnie pułap 7,66 zł za litr, co oznacza wzrost o 6 groszy względem wtorkowej stawki 7,60 zł.

Mimo że kwoty te są wyższe niż dzień wcześniej, rządowi eksperci przekonują, że bez wprowadzenia pakietu "CPN" ceny te przebiłyby psychologiczne bariery o wiele wcześniej. Obecna sytuacja to efekt splotu wysokich cen surowca na rynkach światowych oraz konieczności balansowania budżetu.

Trzeba mieć na uwadze, że obecne limity cenowe to stawki „szyte na miarę” aktualnych ulg w akcyzie i VAT. Jeśli po 15 lub 30 kwietnia rząd nie zdecyduje się na przedłużenie preferencyjnych stawek podatkowych, powrót do standardowego opodatkowania może oznaczać gwałtowny skok kosztów tankowania. Na ten moment Ministerstwo Energii zapewnia jednak, że trzyma rękę na pulsie i codzienne monitorowanie marż koncernów ma zapobiec niekontrolowanemu drożeniu paliw w najbliższych tygodniach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Ciasto w sklepie
Tak oszukują na ciastkach i wypiekach. Producenci wciskają kit, a ty nadal za to płacisz
Dom podwórko
Lepiej pozbądź się takich dekoracji sprzed domu. 1000 zł kary za każdy dzień
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: