biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Nie wypłacisz pieniędzy z konta osoby zmarłej, jeśli nie będziesz o tym pamiętać. Dotyczy nawet małżonka
Julia Bogucka
Julia Bogucka 23.02.2026 18:28

Nie wypłacisz pieniędzy z konta osoby zmarłej, jeśli nie będziesz o tym pamiętać. Dotyczy nawet małżonka

Nie wypłacisz pieniędzy z konta osoby zmarłej, jeśli nie będziesz o tym pamiętać. Dotyczy nawet małżonka
Fot. Karola G/Pexels/CanvaPro

Odejście bliskiej osoby to niewyobrażalny cios, po którym wdowy i wdowcy często z przerażeniem odkrywają brak dostępu do oszczędności życia. Uregulowanie spraw majątkowych wymaga cierpliwości i znajomości procedur. Warto wiedzieć, od czego zacząć batalię z biurokracją, aby skutecznie odzyskać zamrożone w systemie bankowym środki.

  • Śmierć bliskiej osoby wiąże się z wieloma formalnościami
  • Tak można zyskać dostęp do środków
  • Ten dokument pomoże w dostępie do pieniędzy

Śmierć bliskiej osoby wiąże się z wieloma formalnościami

Polacy z roku na rok coraz chętniej gromadzą kapitał w zaufanych instytucjach finansowych, traktując je jako przystań dla nadwyżek budżetowych. Według raportów branżowych miliony obywateli posiadają przynajmniej jedno osobiste konto bankowe, a łączna wartość depozytów gospodarstw domowych przekracza bilion złotych. W największych komercyjnych bankach latami budujemy finansową poduszkę bezpieczeństwa. Wszystko wydaje się niezwykle proste i oczywiste, dopóki w nasze uporządkowane życie nie wkroczy nieoczekiwana śmierć. To w tym tragicznym momencie dotychczasowe zasady korzystania z domowego budżetu ulegają drastycznej zmianie. Nawet w małżeństwie, w którym od dekad funkcjonuje standardowa wspólność majątkowa, odejście jednej ze stron uruchamia procedury wynikające z prawa spadkowego i bankowego, których zakres i dalsze kroki zależą jednak od typu rachunku, złożonych dyspozycji oraz przedstawionych w placówce dokumentów.

Nie wypłacisz pieniędzy z konta osoby zmarłej, jeśli nie będziesz o tym pamiętać. Dotyczy nawet małżonka
Fot. utah778/Getty Images/CanvaPro

Większość par żyje w przeświadczeniu, że posiadanie wspólnego rachunku gwarantuje bezproblemowy dostęp do całej zgromadzonej tam gotówki w każdej sytuacji. Rzeczywistość bywa szokująco odmienna dla nieświadomych klientów. Kiedy instytucja finansowa dowiaduje się o zgonie jednego ze współposiadaczy, system bankowy działa w ściśle określony przez prawo sposób. Co do zasady, wspólny rachunek po śmierci jednego ze współposiadaczy nie jest automatycznie blokowany w połowie. Zazwyczaj pozostaje on do dyspozycji żyjącego partnera lub ulega przekształceniu, a udziały zmarłego przejmują spadkobiercy w oparciu o zapisy umowy i prawo spadkowe. Z kolei w przypadku rachunków indywidualnych, zamrożeniu ulega całe dostępne saldo. Wdowa lub wdowiec z dnia na dzień może zostać bez środków do życia, co w obliczu konieczności opłacenia bieżących rachunków staje się prawdziwym dramatem.

Zanim udamy się do najbliższego oddziału z zamiarem wyegzekwowania swoich praw do gotówki, trzeba zająć się palącymi kwestiami formalnymi. Podstawowym i niezbędnym krokiem jest uzyskanie oficjalnego aktu zgonu z Urzędu Stanu Cywilnego. Ten niepozorny dokument stanowi fundamentalny punkt wyjścia do jakichkolwiek późniejszych rozmów z urzędnikami oraz analitykami finansowymi. Warto mieć świadomość, że banki bardzo rygorystycznie podchodzą do momentu oficjalnego zgłoszenia odejścia klienta. Gdy tylko urzędowa informacja o zgonie wpłynie do wewnętrznego systemu placówki, indywidualny rachunek zmarłego zostaje zablokowany do czasu ustalenia uprawnionych do majątku. Nie jest to jednak stan bezpowrotny, po dostarczeniu postanowienia sądu lub aktu poświadczenia dziedziczenia bank wypłaci środki prawowitym spadkobiercom.

Tak można zyskać dostęp do środków

Zablokowane na rachunkach oszczędnościowych pieniądze oczywiście nie przepadają na rzecz państwa czy komercyjnej instytucji, ale ich pełne odzyskanie wymaga przejścia przez wyznaczony proces. Dziedziczenie majątku to wieloetapowa procedura, której celem jest chronienie interesów oraz praw wszystkich potencjalnych spadkobierców, a nie tylko ułatwienie życia żyjącemu partnerowi. W skład potężnej masy spadkowej wchodzą przecież nieruchomości oraz gotówka zdeponowana na lokatach terminowych i rachunkach. Zgodnie z powszechnie obowiązującym prawem, gdy zmarły nie pozostawił ważnego testamentu, bezwzględnie obowiązują sztywne zasady ustawowe. W pierwszej kolejności zgromadzony przez lata dorobek przejmuje owdowiały współmałżonek oraz dzieci zmarłego. Każdy krok w tej procedurze musi być sformalizowany, dlatego żadna instytucja finansowa nie zadowoli się jedynie ustnym zapewnieniem o byciu prawowitym następcą prawnym.

Nie wypłacisz pieniędzy z konta osoby zmarłej, jeśli nie będziesz o tym pamiętać. Dotyczy nawet małżonka
Fot. Proxima Studio/CanvaPro

Co jednak zrobić w dramatycznej sytuacji, gdy pilnie potrzebujemy sporych kwot na pokrycie nagłych wydatków związanych z godnym pożegnaniem bliskiego? Organizacja pochówku to gigantyczne obciążenie psychiczne i potężny cios finansowy. Zakup trumny, opłacenie miejsca na cmentarzu czy koszty samej ceremonii to wydatki, które potrafią drastycznie uszczuplić skromny domowy budżet. Ustawodawca przewidział na szczęście pewną użyteczną furtkę ratunkową. Osoba bezpośrednio pokrywająca koszty pogrzebu może legalnie ubiegać się o ich natychmiastowy zwrot bezpośrednio ze środków zmarłego zgromadzonych w banku. Wystarczy przynieść do placówki oryginały imiennych faktur z zakładu pogrzebowego. Należy jednak zawsze pamiętać, że instytucja wypłaci wyłącznie kwotę uznawaną za zwyczajowo przyjętą w danym środowisku.

Zupełnie inną formą finansowego zabezpieczenia najbliższych jest tak zwana dyspozycja wkładem na wypadek śmierci. Jeśli zapobiegliwy posiadacz rachunku jeszcze za życia pomyślał o niepewnej przyszłości i złożył w banku taki formalny wniosek, wskazując w nim konkretnie żonę lub męża, wyznaczona osoba podejmie określoną sumę natychmiast po okazaniu aktu zgonu. Wszystko odbywa się całkowicie z pominięciem trwającego postępowania spadkowego. Maksymalny limit takiej szybkiej wypłaty ściśle określa prawo bankowe, jest to dwudziestokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co w praktyce oznacza dostęp do ponad stu czterdziestu tysięcy złotych w krótkim czasie.

Zobacz też: Tyle emerytury dostanie teraz rekordzista w Polsce. Podwyżka go nie ominęła, kwota to nie żart

Ten dokument pomoże w dostępie do pieniędzy

Gdy opadną emocje związane z organizacją pochówku i pożegnaniem, przychodzi nieuchronny czas na ostateczne uregulowanie zawiłych kwestii prawnych. Pełne prawo do dysponowania resztą zablokowanego w bankach kapitału mają wyłącznie ci, którzy w sposób niebudzący żadnych wątpliwości udowodnią przed urzędnikami swoje uprawnienia. Aby na zawsze zamknąć trudny temat i ostatecznie wypłacić pieniądze z rachunku, wdowa lub wdowiec musi przedstawić twardy dowód, że konkretny spadek im legalnie w całości lub w części przysługuje. Tradycyjna, znana od lat ścieżka to założenie sprawy w sądzie cywilnym, co wiąże się z wielomiesięcznym oczekiwaniem na prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Dla wielu rodzin borykających się z nagłymi problemami płynnościowymi jest to proces zdecydowanie zbyt długi i wyczerpujący nerwowo.

Na szczęście w polskim systemie prawnym istnieje znacznie szybsze i o wiele bardziej przyjazne przeciętnemu obywatelowi rozwiązanie alternatywne. Mowa o poświadczeniu dziedziczenia w formie aktu notarialnego. To niezwykle ważny, oficjalny dokument sporządzany przez wykwalifikowanego notariusza, posiadający identyczną moc prawną jak prawomocne orzeczenie sądu cywilnego. Aby go skutecznie uzyskać, wszyscy potencjalni spadkobiercy ustawowi lub wskazani w ewentualnym testamencie muszą stawić się w wybranej przez siebie kancelarii w jednym, wspólnie ustalonym terminie. Wymagane są bezbłędne i aktualne odpisy aktów stanu cywilnego, w tym akt małżeństwa i akt zgonu spadkodawcy. Rejent na podstawie oświadczeń sporządza protokół dziedziczenia i finalnie rejestruje nowy dokument w ogólnopolskim systemie cyfrowym. Cała prawna procedura zamyka się zazwyczaj podczas jednej wizyty.

Dopiero dysponując odpowiednio sformalizowanym aktem notarialnym oraz ważnym dowodem osobistym, możemy z podniesioną głową udać się do naszej placówki bankowej. Pracownik wyznaczony do obsługi trudnych spraw spadkowych weryfikuje tożsamość beneficjentów, sprawdza dostarczoną dokumentację z centralnymi rejestrami państwowymi i ostatecznie odblokowuje pełny dostęp do zamrożonego przez miesiące rachunku. Przejmujemy wówczas absolutną i niepodzielną kontrolę nad majątkiem, mogąc go swobodnie transferować, wypłacać w gotówce lub reinwestować. Choć cała ta potężna biurokracja wydaje się na pierwszy rzut oka chłodna i bezduszna, jej nadrzędnym celem jest maksymalne zabezpieczenie dorobku życia przed dostępem osób do tego nieuprawnionych. Warto zatem cierpliwie przejść przez ten formalny proces, by raz na zawsze zamknąć urzędowe sprawy i odzyskać spokój finansowy.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: