Na horyzoncie zmiany w emeryturach, decyzja zapadła po cichu. Seniorzy zacierają ręce
Sejm zajął się projektem zmian w zasadach waloryzacji emerytur, który może wpłynąć na wysokość przyszłorocznych świadczeń. Propozycja prezydenta została skierowana do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, co rozpoczyna kolejny etap legislacyjny. Nowe rozwiązania mogą oznaczać istotne korekty w sposobie podnoszenia emerytur i rent.
- Minimalna emerytura wyraźnie w górę. Porównanie pokazuje różnicę
- Projekt w komisji, ale rosną wątpliwości. Krytyczne głosy wobec zmian
- Nowe zasady dla milionów seniorów. Gwarantowana podwyżka coraz bliżej
Minimalna emerytura wyraźnie w górę. Porównanie pokazuje różnicę
Przygotowany przez prezydenta projekt ustawy ma zmienić sposób waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych i wprowadzić gwarantowane podwyższenie wypłat, które dla najniższych świadczeń ma wynieść minimum 150 zł brutto miesięcznie.
Zgodnie z materiałem Fakt, zmiana ta dotyczyłaby przede wszystkim osób, których emerytury są niższe niż ok. 3 000 zł brutto miesięcznie — właśnie oni mogli by zyskać z tego rozwiązania najbardziej. Standardowa waloryzacja procentowa w 2026 roku oparta o wskaźnik procentowy będzie nadal obowiązywać, dla tych, którzy otrzymują więcej niż 3 tysiące zł emerytury. W praktyce jej efekt może być mniej korzystny dla najbiedniejszych seniorów w porównaniu do nowego rozwiązania prezydenckiego.
W artykule Fakt przedstawiono porównanie sytuacji emerytów po waloryzacji procentowej oraz po waloryzacji przewidzianej w projekcie prezydenta. Na przykład emerytura minimalna wynosząca obecnie 1 878,91 zł brutto po waloryzacji procentowej dawałaby na rękę około 1 800,42 zł, a według planowanych zasad prezydenckich — 1 846,31 zł netto.
To rozwiązanie miałoby oznaczać nie tylko większe kwoty „na rękę” dla najuboższych emerytów, ale także premiować osoby z nisko wypracowanymi emeryturami, których dotychczasowy wzrost wypłat w wyniku klasycznej waloryzacji procentowej był mniej znaczący.
Projekt w komisji, ale rosną wątpliwości. Krytyczne głosy wobec zmian
Podkreślić należy, że projekt ustawy, mimo że przeszedł pierwszy etap legislacyjny, czyli skierowanie do sejmowej komisji nie oznacza jeszcze jego natychmiastowego wejścia w życie. Jako, że procentowa podwyżka emerytur jest przewidziana już na 1 marca ewentualne zmiany zaproponowane przez prezydenta obowiązywałyby od 2027 roku.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podjął decyzję, że projekt trafi do dalszych prac, szczególnie do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, gdzie posłowie będą dyskutować nad jego kształtem. Już teraz nie brakuje jednak krytycznych głosów wobec tego projektu.
Proponowane rozwiązanie będzie zachęcało do jak najszybszego przejścia na emeryturę, gdyż znacznie zmniejszy się bodziec do przedłużania okresu zatrudnienia. Jest to szczególnie niekorzystne zjawisko w warunkach zmniejszającej się podaży pracy, wynikającej z zachodzących przemian demograficznych -wskazuje Biuro Ekspertyz cytowane przez Fakt
Takie stanowiska wskazują, że choć gwarantowane podwyższenie świadczeń może być korzystne dla obecnych seniorów, to w oczach części ekspertów wprowadzenie mechanizmu stałej kwoty może mieć negatywne skutki w dłuższej perspektywie gospodarczej i społecznej.

Nowe zasady dla milionów seniorów. Gwarantowana podwyżka coraz bliżej
Jeśli projekt zostanie ostatecznie przyjęty w Sejmie i Senacie, zmiana ma wejść w życie w 2027 roku. Oznaczałoby to, że osoby o najniższych emeryturach mogłyby otrzymać realną, gwarantowaną podwyżkę minimalną co miesiąc.
Do tej pory standardowa waloryzacja realizowana jest procentowo, co w 2026 roku oznacza wzrost o 5,3 proc,. Różnica między tym mechanizmem a nowym systemem polega na tym, że nowe rozwiązanie ustala gwarantowaną kwotę podwyżki (min. 150 zł brutto) dla konkretnej grupy seniorów, zamiast opierać się wyłącznie na wskaźniku inflacji i innych czynnikach ekonomicznych.
Dokładne decyzje ostateczne mają zapaść w kolejnych miesiącach podczas prac sejmowych oraz poselskich dyskusji nad projektem. Jeśli zostanie on zaakceptowany, zmiana może mieć realny wpływ na budżety domowe milionów emerytów w Polsce już w nadchodzącym roku.