biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Mogą zabrać seniorom nawet 60 proc. z emerytury. Wiele osób nie ma o tym pojęcia
Julia Bogucka
Julia Bogucka 21.03.2026 18:20

Mogą zabrać seniorom nawet 60 proc. z emerytury. Wiele osób nie ma o tym pojęcia

Mogą zabrać seniorom nawet 60 proc. z emerytury. Wiele osób nie ma o tym pojęcia
Fot. Marek BAZAK/East News

Pieniądze i rosnące długi to dziś codzienność tysięcy polskich seniorów. Gdy domowy budżet pęka w szwach, a wierzyciele tracą cierpliwość, do akcji wkracza urzędnik. Zrozumienie mechanizmów egzekucji i ochrona gwarantowanych świadczeń to klucz do przetrwania. Kiedy organ państwowy zabierze emeryturę i jak bronić swoich finansów przed licytacją?

  • Tyle długów mają Polacy
  • Ten urzędnik ma specjalne uprawnienia
  • Tyle emerytury mogą stracić seniorzy

Tyle długów mają Polacy

Według rynkowych danych łączne długi Polaków nie stanowią jednej konkretnej wartości, lecz różnią się w zależności od źródła, wynoszą około 81,3 mld zł w rejestrach dłużników, podczas gdy same prywatne kredyty i pożyczki sięgają blisko 798 mld zł, z której to puli ogromna część obciąża bezpośrednio osoby w wieku poprodukcyjnym. Portfele starszych pokoleń często nie wytrzymują wielomiesięcznej presji rosnących kosztów życia. Nasi rodacy najczęściej zadłużają się z konieczności opłacenia prywatnych procedur medycznych, zakupu innowacyjnych, nierefundowanych leków lub z chęci materialnego wsparcia młodszych członków rodziny, którzy zmagają się z trudną sytuacją na rynku mieszkaniowym.

Istotnym czynnikiem pozostają również drastycznie wyższe opłaty za media, energię elektryczną oraz utrzymanie lokali. Zaciąganie szybkich pożyczek konsumenckich przy relatywnie wysokim koszcie pieniądza, czyli stopie referencyjnej ustalanej przez bank centralny, to zazwyczaj pierwszy krok nad przepaść.

Mogą zabrać seniorom nawet 60 proc. z emerytury. Wiele osób nie ma o tym pojęcia
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Kiedy comiesięczne raty zaczynają przewyższać regularne wpływy na konto, zdesperowani dłużnicy często ratują się kolejnymi chwilówkami. Taki mechanizm to najkrótsza droga do spirali zadłużenia, z której trudno się wyrwać bez profesjonalnej pomocy. Spłata należności wymaga chłodnej kalkulacji. Najbezpieczniejszym sposobem rozwiązania problemu jest natychmiastowy kontakt z wierzycielem, przedstawienie sytuacji i próba renegocjacji warunków umowy lub konsolidacja rozproszonych pożyczek w jedną, mniejszą ratę. Najgorszym scenariuszem jest unikanie korespondencji i ucieczka od dialogu z instytucją finansową. Taka postawa prowadzi do wypowiedzenia umowy kredytowej, skierowania sprawy do sądu i nadania tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności. Sytuacja staje się dramatyczna, gdy do akcji wkraczają organy państwowe.

Ten urzędnik ma specjalne uprawnienia

Komornik w Polsce działa wyłącznie jako licencjonowany funkcjonariusz publiczny, powołany do realizacji prawomocnych wyroków i nakazów zapłaty. Warto podkreślić, że jego zadaniem nie jest merytoryczna ocena zasadności roszczenia ani badanie przyczyn trudnej sytuacji życiowej dłużnika. Celem nadrzędnym pozostaje sprawne wyegzekwowanie zaległej kwoty na rzecz poszkodowanej instytucji.

Wbrew powszechnemu przekonaniu proces egzekucyjny nie musi rozpoczynać się od pisemnego wezwania dłużnika do dobrowolnego uregulowania zobowiązania; jeśli istnieje już tytuł wykonawczy, do zajęcia może dojść bez wcześniejszego zawiadomienia. Wówczas od razu następuje przymusowe zajęcie aktywów. Organ egzekucyjny może zająć rachunki bankowe, wynagrodzenie za pracę, cenne ruchomości, a w skrajnych przypadkach przeprowadzić licytację nieruchomości dłużnika.

Mogą zabrać seniorom nawet 60 proc. z emerytury. Wiele osób nie ma o tym pojęcia
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

W praktyce najskuteczniejszą metodą jest egzekucja ze świadczeń gwarantowanych przez państwo. W przypadku seniorów oznacza to zajęcie wypłat realizowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Procedura odbywa się obecnie cyfrowo za pomocą systemu OGNIVO. Państwowa instytucja ubezpieczeniowa, po otrzymaniu zawiadomienia o zajęciu wierzytelności, ma ustawowy obowiązek automatycznie pomniejszyć wypłacaną kwotę. Taka urzędowa nieuchronność budzi niepokój wśród seniorów. Świadomość, że część pieniędzy zostanie potrącona jeszcze przed ich zaksięgowaniem na koncie, jest trudna do zaakceptowania. System przewidział jednak mechanizmy osłonowe, które mają zapobiegać całkowitemu pozbawieniu środków do życia.

Zobacz też: 400 zł dopłaty do wakacji. Wniosek można składać od 21 marca, aż żal nie skorzystać

Tyle emerytury mogą stracić seniorzy

Emerytura to dla większości polskich seniorów kluczowe źródło finansowania podstawowych potrzeb. Z tego powodu prawo ściśle reguluje dopuszczalną skalę ingerencji urzędników w te środki. Organ egzekucyjny nigdy nie może pozbawić dłużnika całego miesięcznego świadczenia. Wymiar potrąceń zależy od kwoty minimalnej emerytury, która podlega corocznej waloryzacji. Według oficjalnych informacji w 2026 roku minimalna emerytura gwarantowana wynosi około 1970,60 zł brutto. W przypadku zobowiązań cywilnych, takich jak niespłacone pożyczki, kredyty hipoteczne czy zaległe rachunki, maksymalny próg miesięcznego potrącenia wynosi dokładnie 25 procent kwoty brutto świadczenia.

Kluczowym elementem ochrony obywateli jest kwota wolna od potrąceń. Dla długów o charakterze niealimentacyjnym ustawodawca ustalił jej poziom na 75 procent najniższej emerytury. W 2026 roku jest to kwota 1 483,87 zł brutto. Oznacza to, że niezależnie od liczby wierzycieli, po dokonaniu dopuszczalnych prawem potrąceń, na konto seniora w 2026 roku musi trafić kwota pozwalająca na podstawowe przetrwanie. Te limity stanowią bezpiecznik chroniący ludzi przed całkowitą degradacją ekonomiczną. Sytuacja zmienia się jednak drastycznie, gdy powodem egzekucji są długi alimentacyjne. Wobec osób uchylających się od łożenia na dzieci lub wnuki państwo stosuje ostrzejsze przepisy. W takim scenariuszu potrąceniu podlega aż 60 procent świadczenia brutto, a gwarantowana kwota wolna w wysokości 75 procent po prostu nie obowiązuje.

Na koniec warto zaznaczyć, że specjalne transfery socjalne pozostają bezpieczne. Dodatki wypłacane jednorazowo, w tym trzynasta oraz czternasta emerytura, a także zasiłki pielęgnacyjne, są całkowicie wyłączone spod egzekucji komorniczej. Stanowią one nienaruszalną rezerwę majątkową, która pozwala dłużnikom na uregulowanie najpilniejszych zaległości i budowanie podstaw do wyjścia z kryzysu finansowego.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: