Minister finansów z ważnym apelem do Polaków
Jan Bielecki/East News
Autor Wiktoria Pękalak - 21 Stycznia 2021

Jest ciężko, ale minister finansów się nie łamie. "Nie jest tak źle, ludzie nie tracą pracy"

Minister finansów zachęca Polaków, żeby wyciągnęli pieniądze spod materaców i zaczęli je wydawać, bo przecież “nie jest tak źle, ludzie nie tracą pracy”.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy obostrzenia mogą zostać poluzowane
  • Co minister finansów radzi Polakom
  • Jak Tadeusz Kościński widzi obecną sytuację epidemiczną

Luzowanie obostrzeń już w lutym

Minister finansów w rozmowie w Programie 1 Polskiego Radia mówił o możliwości luzowania obostrzeń już po 31 stycznia oraz o postępującej inflacji.

Zdaniem Tadeusza Kościńskiego istnieją przesłanki, które pozwalają sądzić, że inflacja będzie stopniowo spadała. Wprost przypomina, że w 2020 roku średnioroczna inflacja wyniosła 3,4 proc., podczas gdy w 2019 roku - 2,3 proc.

- Presja inflacyjna będzie spadała przez najbliższych kilka lat - przekonywał minister finansów.

Minister finansów z ważnym apelem dla Polaków

Tadeusz Kościński podczas audycji w radiowej Jedynce podjął także inny temat. Udzielił Polakom rady, dzięki której gospodarka nadszarpnięta kryzysem wywołanym epidemią koronawirusem będzie mogła znów rozkwitnąć.

Minister finansów przyznał, że chciałby, by Polacy nie trzymali gotówki, tylko trzymali pieniądze na kontach. Radził, by "wyciągnąć tę gotówkę „spod materaca” i włożyć do banku, ja walczę z tym cały czas, oczywiście gotówka nie wnosi nic do polskiej gospodarki, jest kosztem".

- Oczywiście zachęcam wszystkich, żeby tę gotówkę wyciągnąć i włożyć do banku, wtedy to przynajmniej jest w systemie bankowym, i można udzielać kredytów i rozkręcać gospodarkę - dodał po chwili.

Jednocześnie minister finansów wyjaśnił, że zdaje sobie sprawę z tego, że przez postępującą recesję, Polacy nie będą chcieli podejmować żadnych decyzji dotyczących finansów. Przypomniał, że jeszcze w drugim kwartale 2020 roku spadek PKB wyniósł „8-9 proc”, ale niewykluczone, że w całym 2020 roku ten spadek może być niższy niż 3 proc.

Zdaniem ministra finansów w Polsce nie dzieje się źle

Zdaniem ministra finansów sytuacja w Polsce nie jest tak zła, by wszystkie zdobywane pieniądze gromadzić i trzymać w domu.

- Nie jest tak źle, ludzie nie tracą pracy. Zacznijmy te pieniądze wyciągać, używać na konsumpcję i inwestycje, o to nam chodzi, aby popierać takie działania - powiedział podczas audycji.

Rzeczywiście, jeśli spojrzymy na dane Głównego Urzędu Statystycznego, to rzeczywiście wzrost bezrobocia nie bije tak bardzo w oczy, jednak należy pamiętać, że osób bez pracy, które nie zarejestrowały się jako bezrobotne, jest o wiele więcej. Inna sprawa to zatrudnieni chociażby w gastronomii, którzy czekają na powrót do pracy (o ile ich miejsca pracy nie zostaną zlikwidowane) od października i nie wygląda na to, by do tej pracy mieli szybko wrócić.

Autorzy raportu „Diagnoza Plus”, opracowanego przez think tanki ekonomiczne i ośrodki badawcze (GRAPE, CASE, IBS, CenEA), do którego odnosił się portal Forsal, mówili o 660 tys. polskich pracowników wypchniętych na bezrobocie w związku z panującą w Polsce sytuacją epidemiczną. A warto podkreślić, że był to stan na koniec kwietnia.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News