Masz takie sztućce w domu? Możesz na nich zarobić tysiące
Cena srebra wyraźnie rośnie, a rynek kruszcu znalazł się w centrum uwagi inwestorów na całym świecie. Dla wielu Polaków oznacza to, że przedmioty przechowywane latami w szufladach - stare sztućce, monety czy biżuteria - mogą dziś mieć realną wartość. To, co jeszcze niedawno było uznawane za bezwartościową pamiątkę, przy obecnych cenach srebra może przełożyć się na konkretne pieniądze.
- Dlaczego srebro drożeje i co napędza wzrost jego ceny?
- Które domowe przedmioty mogą dziś mieć realną wartość?
- Na co uważać, zanim oddasz srebro do skupu?
Srebro drożeje. Rynek znalazł się w nowej fazie
Ostatnie miesiące przyniosły dynamiczny wzrost cen srebra. Metal zyskuje zarówno jako aktywo inwestycyjne, jak i surowiec przemysłowy wykorzystywany m.in. w elektronice, fotowoltaice i elektromobilności. W efekcie popyt na srebro rośnie szybciej niż jego wydobycie, co powoduje napięcia po stronie podaży. W styczniu 2026 r. cena srebra przekroczyła poziom około 90–93 USD za uncję trojańską – to wartości blisko historycznych maksimów, a w ujęciu rocznym metal zyskał już prawie 200 proc. swojej wartości w notowaniach rynkowych.
Dodatkowym czynnikiem jest globalna niepewność gospodarcza, która tradycyjnie kieruje kapitał w stronę metali szlachetnych. Srebro, przez lata pozostające w cieniu złota, coraz częściej postrzegane jest jako tańsza alternatywa inwestycyjna o dużym potencjale wzrostu — przy obecnych cenach nawet niższe ilości kruszcu mogą mieć realną wartość rynkową.
Stare sztućce i biżuteria z szuflady mogą dziś zaskoczyć wartością
W wielu domach wciąż znajdują się komplety srebrnych sztućców, często odziedziczone po rodzicach lub dziadkach. Przez lata były traktowane jako niemodne i niepraktyczne, a nierzadko przechowywane wyłącznie z sentymentu.
Dziś ich wartość zależy przede wszystkim od próby srebra i wagi. Sztućce wykonane ze srebra o próbie 800, 830 czy 925 mogą mieć znaczną wartość surowcową. Kilkukilogramowy zestaw, nawet bez walorów kolekcjonerskich, może być wyceniany na kilka tysięcy złotych przy obecnych cenach kruszcu. Podobnie jest z biżuterią noszoną kiedyś „na specjalne okazje” – masywnymi łańcuszkami, bransoletami, pierścionkami czy broszkami, które przez lata leżały zapomniane w szkatułkach. Coraz częściej wartość takiej biżuterii nie wynika już z mody czy designu, lecz z samej zawartości srebra.
Warto też zajrzeć do domowych szuflad i kredensów – stare monety, pamiątkowe medale, cukiernice, kieliszki czy niewielkie elementy dekoracyjne mogą dziś mieć realną wartość, nawet jeśli wcześniej uchodziły za zwykłe „starocie”. Przy obecnych cenach srebra wiele osób po raz pierwszy odkrywa, że przedmioty trzymane latami z przyzwyczajenia mogą przełożyć się na konkretną gotówkę.

Nie wszystko, co wygląda na srebro, jest srebrem
Tu pojawia się najważniejszy haczyk. Wiele przedmiotów określanych potocznie jako „srebrne” w rzeczywistości jest jedynie posrebrzanych. Oznacza to cienką warstwę srebra na innym metalu, która nie ma większej wartości surowcowej.
Warto zwrócić uwagę na oznaczenia:
- próby 800, 830, 875, 925 oznaczają prawdziwe srebro,
- napisy typu EPNS, silver plated, posrebrzane wskazują na brak wartości kruszcowej.
Przed sprzedażą najlepiej sprawdzić oznaczenia lub skonsultować się z jubilerem, aby uniknąć rozczarowania.
Indie pokazują, że to nie chwilowa moda
Warto spojrzeć na rynek globalnie. Od kwietnia w Indiach srebro w postaci monet i biżuterii ma zostać dopuszczone jako zabezpieczenie kredytów gotówkowych, biznesowych i rolniczych. W praktyce oznacza to, że posiadanie srebra będzie bezpośrednio wpływać na zdolność kredytową, podobnie jak w przypadku złota.
Indyjskie gospodarstwa domowe posiadają około 29 tys. ton srebrnej biżuterii oraz 4 tys. ton srebrnych monet - więcej niż wynosi roczna globalna produkcja tego metalu. Analitycy wskazują, że nawet częściowe uruchomienie tych zasobów mogłoby trwale zmienić globalną równowagę popytu i podaży. To dodatkowo wzmacnia tezę, że obecny wzrost cen srebra nie jest jedynie chwilowym zrywem.
Źródło: Biznes Info