Były minister krytykuje planowane zmiany przez które część rolników straci prawo do ubezpieczenia w KRUS
biznesinfo.pl
Autor Radosław Święcki - 21 Lutego 2021

Szykują się zmiany w KRUS. Były minister punktuje planowane pomysły

Rząd planuje oskładkowanie od przyszłego roku blisko miliona osób zatrudnionych na zleceniu. Zmiany uderzą m.in. w rolników prowadzących działalność gospodarczą, którzy będą musieli przenieść się do ZUS i tym samym stracą prawo do ubezpieczenia w KRUS. Krytycznie do tych zapowiedzi podchodzi niedawny minister rolnictwa, obecnie szef Prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rząd planuje oskładkowanie blisko miliona osób zatrudnionych na zleceniu
  • W jaki sposób zmiany te uderzą w rolników
  • Co o planowanych zmianach sądzi były minister rolnictwa

Część rolników straci prawo do ubezpieczenia w KRUS?

Jak niedawno informowaliśmy powołując się na doniesienia „Rzeczpospolitej”, rząd planuje od przyszłego roku oskładkowanie ok. 900 tys. osób zatrudnionych na umowie – zlecenie. Projekt ustawy w tej sprawie do którego dotarła gazeta, ma zostać niebawem wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu, wtedy też rozpoczną się negocjacje w tej sprawie z partnerami społecznymi.

Planowane zmiany mają zwiększyć wpływy ZUS o ok. 4 mld zł. Państwowy ubezpieczyciel zyska, stracić natomiast mają jego klienci, bowiem projekt ustawy przewiduje zmiany w zasadach oskładkowania emerytów i rencistów prowadzących działalność gospodarczą.

Ewentualne zmiany uderzą również w rolników, bowiem wspomniany projekt zakłada również wykreślenie z ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników art. 5a, przewidującego możliwość prowadzenia przez nich działalności gospodarczej niewielkich rozmiarów bez utraty prawa do ubezpieczenia w KRUS. Korzysta z tego obecnie ponad 70 tys. rolników prowadzących m.in. gospodarstwa agroturystyczne, małe sklepy spożywcze, czy zakłady fryzjerskie.

Jeśli zmiany wejdą w życie, to rolnicy chcąc kontynuować prowadzenie działalności gospodarczej będą musieli przenieść się do ZUS i tym samym stracą prawo do ubezpieczenia w KRUS.

Były minister krytykuje

Planowane zmiany krytykuje niedawny minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, który w rozmowie z Polską Agencją Prasową wyraża oczekiwanie wobec obecnego kierownictwa resortu o określenie się w sprawie wspomnianych zapowiedzi. W jego ocenie uderzą one po kieszeni rolników.

- Byłoby to złamaniem ustaleń, które od wielu dekad są w polskim rolnictwie. Zachęcamy polskich rolników, szczególnie tych, którzy prowadzą mniejsze gospodarstwa, żeby podejmowali pozarolniczą działalność gospodarczą. Są na to specjalne środki w programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, są zachęty, premie na tworzenie pozarolniczych miejsc pracy przez rolników - powiedział w rozmowie z PAP Ardanowski.

Według ministra rolnictwa w latach 2018-2020 zapowiedzi odnośnie tego, że rolnicy prowadzący dodatkową działalność gospodarczą, mieliby zostać oskładkowani to „absurd”. Ardanowski zwraca uwagę, że owa działalność jest często niskodochodowa, okazjonalna i krótkotrwała.

Ardanowski, który obecnie przewodzi Prezydenckiej Radzie ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich zapowiada w rozmowie z Agencją, że we wtorek Rada zajmie się kwestią zabezpieczenia społecznego rolników i ich rodzin, opartego o funkcjonowanie KRUS.

- Chcemy to bardzo dokładnie przeanalizować, jakie są w tej kwestii zamiary rządu. Dostrzegam tu pewną niespójność, bo z jednej strony słyszy się, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad taką ustawą, a z drugiej strony minister rolnictwa zaprzecza, jakoby taka ustawa była przygotowywana w rządzie. Należałoby w sposób jednoznaczny wyjaśnić zamiary rządu w tej kwestii – podsumowuje Ardanowski.

Były szef resortu rolnictwa w wywiadzie dla Agencji zwraca uwagę, że problemem, który pozostaje do rozwiązania w kwestii zabezpieczeń społecznych rolników, jest wyeliminowanie z systemu KRUS osób, które są objęte rolniczym ubezpieczeniem z tytułu posiadania ziemi, mimo że faktycznie nie utrzymują się z jej uprawy. Z szacunków przytoczonych przez Ardanowskiego wynika, że może być to ok. 60 tys. przedsiębiorców, bądź ludzi wolnych zawodów, którzy „z tytułu posiadania kawałka ziemi pozostają w korzystnym ubezpieczeniu dedykowanym rolnikom”. Ten stan rzeczy według byłego ministra nie powinien być kontynuowany. Ardanowski podkreślił, że kierowana przez niego Prezydencka Rada ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich ma informację, że nad rozwiązaniem powyższych kwestii pracuje resort rolnictwa i podczas wtorkowego spotkania będzie chciała poznać założenia i zakres prac w tym zakresie.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News