biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Koniec bonu senioralnego, jest alternatywa. Od 1 stycznia 2027 nowa forma wsparcia dla seniorów
Marcelina Gancarz
Marcelina Gancarz 19.03.2026 06:13

Koniec bonu senioralnego, jest alternatywa. Od 1 stycznia 2027 nowa forma wsparcia dla seniorów

Koniec bonu senioralnego, jest alternatywa. Od 1 stycznia 2027 nowa forma wsparcia dla seniorów
Fot. Dawid Wolski/East News

Projekt pomocy dla seniorów został skasowany, zanim w ogóle zdążył się rozpocząć. Bon senioralny, o którym głośno było jeszcze w 2024 roku, nie wejdzie w życie w pierwotnie zapowiadanej formule. Rząd wskazuje już alternatywę, ale pytanie pozostaje otwarte: czy nowe rozwiązanie rzeczywiście będzie lepsze dla osób starszych oraz ich rodzin?

  • Dlaczego bon senioralny miał być ważnym wsparciem
  • Co dokładnie zakładał projekt świadczenia do 2150 zł
  • Co pojawi się zamiast bonu i czym różnią się oba rozwiązania

Bon miał być odpowiedzią na jeden z najtrudniejszych problemów

Państwo rozwija różne formy pomocy dla seniorów, od świadczeń pieniężnych po usługi opiekuńcze i lokalne programy samorządowe. Problem polega jednak na tym, że w jesieni życia sytuacja wielu osób wyraźnie się pogarsza. 

Po przejściu na emeryturę kończy się aktywność zawodowa i regularna praca zarobkowa, a dochody często spadają. Do tego dochodzą rosnące koszty codziennego życia i zdrowie, które z wiekiem coraz częściej wymaga dodatkowego wsparcia.

Właśnie na część tych problemów miał odpowiadać bon senioralny. Zapowiadano go jako rozwiązanie, które ułatwi organizację opieki nad osobami starszymi i odciąży ich bliskich. 

Program miał ruszyć od 2026 roku i dawać realne wsparcie przy codziennych czynnościach wykonywanych w miejscu zamieszkania seniora. Dziś wiadomo już jednak, że ten projekt nie zostanie wdrożony. Zamiast niego rząd stawia na inny model pomocy. Na czym dokładnie polega i czy to lepsze rozwiązanie? 

Koniec bonu senioralnego, jest alternatywa. Od 1 stycznia 2027 nowa forma wsparcia dla seniorów
 Fot. Zinkevych – Getty Images Pro/Canva

Czym miał być bon senioralny i co dokładnie oferował

Bon senioralny od początku był przedstawiany nie jako gotówka do swobodnego wydania, lecz jako prawo do skorzystania z usług opiekuńczych organizowanych przez gminę. Projekt ustawy Kancelarii Premiera przewidywał, że miesięczna wartość bonu może wynosić maksymalnie 2150 zł, czyli równowartość 50 proc. minimalnego wynagrodzenia z drugiej połowy 2024 roku. W praktyce świadczenie miało finansować określoną liczbę godzin wsparcia przy podstawowych czynnościach dnia codziennego.

Program był kierowany do osób w wieku 75+, a dokładniej do ich pracujących bliskich zobowiązanych do alimentacji, najczęściej dzieci, wnuków lub prawnuków. Założenie było proste: jeśli rodzina jest aktywna zawodowo i nie jest w stanie samodzielnie zapewnić seniorowi codziennej opieki, gmina miałaby organizować odpowiednie usługi. W materiałach rządowych wskazywano, że chodzi m.in. o pomoc w codziennych czynnościach, przygotowaniu posiłków czy wspieraniu kontaktów z otoczeniem.

To rozwiązanie miało więc wyraźnie seniorski charakter. Było szyte pod osoby starsze, które potrzebują wsparcia w domu, oraz pod ich rodziny, próbujące pogodzić opiekę z pracą zawodową. Na tym tle nowy kierunek obrany przez rząd oznacza dość wyraźną zmianę filozofii pomocy. A więc co w zamian? 

Koniec bonu senioralnego, jest alternatywa. Od 1 stycznia 2027 nowa forma wsparcia dla seniorów
Bon senioralny skasowany. Państwo oferuje teraz inna formę pomocy najstarszym Polakom. Fot. Ton Photographer 4289/CanvaPro

Bonu senioralnego nie będzie. Zamiast niego rząd stawia na asystencję osobistą

Rezygnacja z bonu senioralnego wiąże się z rewizją Krajowego Planu Odbudowy. Rząd zdecydował o przesunięciu środków na rozwój asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Z komunikatów rządowych wynika, że nowe przepisy mają wejść w życie w 2027 roku, a cały program ma być finansowany w znacznie szerszej skali niż pierwotny bon senioralny. Rząd planuje przeznaczyć na asystencję osobistą ponad 47 mld zł do 2035 roku.

Nowe rozwiązanie różni się jednak od bonu w kilku kluczowych punktach. Po pierwsze, nie jest adresowane wyłącznie do seniorów. Projekt ustawy o asystencji osobistej obejmuje osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat, a docelowo system ma być rozszerzany dalej. Po drugie, chodzi o bezpłatną usługę asystenta osobistego, który ma wspierać w przemieszczaniu się, prowadzeniu domu, załatwianiu spraw urzędowych, pracy, nauce i kontaktach społecznych. Po trzecie, skala programu ma objąć około 100 tys. osób z niepełnosprawnościami oraz nawet 500 tys. ich bliskich.

I tu widać zasadniczą różnicę. Bon senioralny był projektowany jako konkretna odpowiedź na potrzeby osób starszych 75+ i ich rodzin. Asystencja osobista jest rozwiązaniem szerszym systemowo, ale jednocześnie mniej precyzyjnie skierowanym do samych seniorów. Z perspektywy rządu oznacza to przesunięcie środków na model, który obejmie większą grupę potrzebujących. Z perspektywy części rodzin seniorów może to jednak wyglądać jak wycofanie zapowiedzianego wsparcia, które miało ruszyć szybciej i odpowiadać dokładnie na ich codzienny problem opieki.

Bon senioralny miał być jednym z głośniejszych nowych świadczeń dla osób starszych, ale ostatecznie nie wejdzie w życie. Zamiast niego rząd rozwija system asystencji osobistej, skierowany przede wszystkim do osób z niepełnosprawnościami. To rozwiązanie szersze i potencjalnie bardziej systemowe, ale nie jest prostym odpowiednikiem bonu senioralnego. Dla seniorów i ich rodzin oznacza to jedno: zapowiadane wsparcie do 2150 zł miesięcznie nie ruszy, a nowa pomoc będzie działała na innych zasadach i dla innej grupy odbiorców.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: