Klienci nie mają wyboru. Karta Moja Biedronka przestaje działać w jednym przypadku
Dla milionów klientów karta Moja Biedronka to rutynowy element codziennych zakupów, o którym myśli się dopiero przy kasie. Teraz jednak okazuje się, że w określonych sytuacjach dotychczasowe rozwiązania przestają działać. Brak reakcji może oznaczać utratę przywilejów, do których wielu zdążyło się przyzwyczaić. Sprawa dotyczy nie tylko fizycznej karty, ale także powiązanych z nią danych i sposobu korzystania z programu. Co dokładnie się zmienia i kogo może to zaskoczyć najmocniej?
- Program lojalnościowy pod lupą. Klienci zaczynają zadawać pytania
- Karta, aplikacja i dane. Nie wszystko działa tak, jak się wydaje
- Karta Moja Biedronka do wyrobienia od nowa. Klienci nie mają wyboru
Program lojalnościowy pod lupą. Klienci zaczynają zadawać pytania
Programy lojalnościowe od lat są jednym z kluczowych narzędzi walki o klienta w handlu detalicznym. Dają dostęp do promocji, spersonalizowanych ofert i rabatów, które często decydują o tym, gdzie robimy codzienne zakupy. Nic więc dziwnego, że każda informacja o zmianach w zasadach ich działania budzi emocje.
W ostatnim czasie coraz więcej klientów zwraca uwagę na sytuacje, w których standardowe rozwiązania przestają wystarczać. Pojawiają się pytania o dostęp do zniżek, poprawność naliczania promocji i możliwość dalszego korzystania z benefitów w razie problemów technicznych lub organizacyjnych. Dla wielu osób to sygnał ostrzegawczy, bo program, który miał upraszczać zakupy, zaczyna generować dodatkowe obowiązki.
Eksperci rynku detalicznego zwracają uwagę, że w dobie cyfryzacji programy lojalnościowe są coraz ściślej powiązane z danymi klienta i systemami informatycznymi. To z jednej strony zwiększa możliwości personalizacji ofert, z drugiej – sprawia, że każda luka lub nieoczywista sytuacja może prowadzić do utraty części funkcjonalności. Czy klienci są na to przygotowani?

Karta, aplikacja i dane. Nie wszystko działa tak, jak się wydaje
Wielu użytkowników programów lojalnościowych żyje w przekonaniu, że fizyczna karta i aplikacja mobilna są w pełni równoważne. W praktyce różnice pomiędzy tymi rozwiązaniami bywają subtelne, ale w kluczowych momentach mogą mieć duże znaczenie. Zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się problem z dostępem do konta lub samej karty.
Zgubienie, zniszczenie czy brak możliwości zeskanowania karty przy kasie to sytuacje, które wcześniej nie budziły większego niepokoju. Klienci zakładali, że zawsze istnieje prosty sposób na odzyskanie dostępu do programu. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że niektóre scenariusze wymagają podjęcia konkretnych kroków, a ich zignorowanie skutkuje brakiem rabatów.
Do tego dochodzi kwestia danych osobowych. Programy lojalnościowe są oparte na kontach przypisanych do numerów telefonów i adresów e-mail. To one decydują o tym, czy system rozpoznaje klienta i nalicza mu promocje. W określonych przypadkach nawet drobna zmiana w tych danych może mieć większe konsekwencje, niż wielu się spodziewa. Czy każdy użytkownik jest tego świadomy?
Karta Moja Biedronka do wyrobienia od nowa. Klienci nie mają wyboru
Sieć Biedronka potwierdza, że w przypadku zgubienia lub zniszczenia karty Moja Biedronka nie ma możliwości wydania duplikatu. Oznacza to, że klienci, którzy chcą ponownie korzystać z fizycznej karty, muszą wyrobić ją od nowa.
Jak wynika z informacji przekazanych przez sieć, jedyną alternatywą po utracie głównej karty jest korzystanie z aplikacji mobilnej lub z mniejszych kart – tzw. breloków – o ile te wcześniej zostały wydane. Jeśli jednak klient chce ponownie otrzymać standardową kartę plastikową, konieczne jest założenie nowego konta w programie lojalnościowym.
To oznacza dodatkowy warunek, który dla wielu osób może być zaskoczeniem. Choć dane takie jak imię, nazwisko czy numer telefonu mogą pozostać bez zmian, adres e-mail musi być inny. Bez nowego adresu poczty elektronicznej system nie pozwoli na utworzenie kolejnego konta i wydanie nowej karty.

W odpowiedzi na pytania mediów sieć wyjaśnia również, jak należy postępować w przypadku zgubienia lub znalezienia karty:
W przypadku utraty lub znalezienia karty Moja Biedronka należy skontaktować się z Biurem Obsługi Klienta lub zwrócić ją osobie z kierownictwa najbliższego sklepu sieci. W ten sposób zminimalizujemy ryzyko nieuprawnionego korzystania z rabatów przysługujących użytkownikom programu – przekazała Biedronka w odpowiedzi dla redakcji.
To istotne, bo – jak przyznaje sama sieć – zdarzają się przypadki nieuprawnionego korzystania z cudzych rabatów, gdy karta trafi w niepowołane ręce
Dla klientów Biedronki oznacza to jedno: utrata karty Moja Biedronka wiąże się z realnymi konsekwencjami. Choć aplikacja mobilna może rozwiązać część problemów, osoby przywiązane do fizycznej karty muszą liczyć się z koniecznością założenia nowego konta i posiadania innego adresu e-mail.
W czasach, gdy programy lojalnościowe stały się integralną częścią zakupów, takie zasady mogą zaskakiwać. Jedno jest pewne – warto wiedzieć, jak działają mechanizmy programu, zanim przy kasie okaże się, że rabat po prostu nie zostanie naliczony.