biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Ile kosztuje węgiel na początku października 2026? Ceny poszły mocno w górę
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 04.10.2026 20:42

Ile kosztuje węgiel na początku października 2026? Ceny poszły mocno w górę

Ile kosztuje węgiel na początku października 2026? Ceny poszły mocno w górę
Fot. Adam88xx/Getty Images/Canva

Niskie temperatury za oknem przypomniały Polakom o zbliżającej się zimie. Osoby, które odkładały zakup opału na ostatnią chwilę, mają powody do niepokoju. Ceny węgla w składach i u producentów gwałtownie wzrosły, a w wielu miejscach towaru zaczyna brakować.

Przełom lata i jesieni co roku przynosi ożywienie na rynku surowców energetycznych, jednak tegoroczne skoki cen wyjątkowo dotkliwie uderzają po kieszeniach gospodarkach domowych. Wakacyjne promocje, które miały zachęcić do wcześniejszego gromadzenia zapasów, przeszły już do historii.

Za węgiel trzeba zapłacić o wiele więcej

Jeszcze w sierpniu Polska Grupa Górnicza oferowała węgiel na nadchodzący sezon grzewczy w cenach rozpoczynających się od 1150 złotych za tonę. Dzisiaj znalezienie oferty poniżej 1300 złotych graniczy z cudem.

Co więcej, większość podstawowych sortymentów kupowanych luzem - takich jak kostka, groszek czy orzech - kosztuje u rodzimych producentów co najmniej 1300-1350 złotych za tonę. Oznacza to wzrost o kilkanaście procent w zaledwie kilka tygodni.

Ile kosztuje węgiel na początku października 2026? Ceny poszły mocno w górę
Fot. Salamandern, pixabay/Canva

Osoby ceniące wygodę i szukające paliwa pakowanego na paletach lub w wygodne worki typu Big Bag muszą przygotować się na jeszcze większy wydatek, sięgający nawet 1700 złotych za tonę.

Podwyżki te są szczególnie odczuwalne w zestawieniu z ubiegłorocznym okresem stabilizacji. Jakby tego było mało, najmniej opłacalną opcją pozostają zakupy w marketach budowlanych.

Wymagają one zapłaty w przeliczeniu na tonę grubo ponad 2000 złotych i to za surowiec mocno przeciętnej jakości. Czy warto więc szukać oszczędności bezpośrednio u źródła?

Zakup węgla w kopalni teoretycznie tańszy, ale diabeł tkwi w szczegółach

Zamówienie opału bezpośrednio u producenta wydaje się rozsądną alternatywą dla drożyzny na lokalnych składach, jednak ostateczny rachunek potrafi nieprzyjemnie zaskoczyć. Kluczowym czynnikiem wpływającym na ostateczną cenę jest bowiem koszt logistyki i dostawy pod drzwi domu.

Z danych publikowanych przez PGG wynika, że średnia stawka za usługi Kwalifikowanych Dostawców Węgla pod koniec sierpnia wynosiła około 197 złotych za tonę.

Choć stawki te wykazują względną stabilność, to doliczenie kosztu transportu do ceny podstawowej sprawia, że oferta z kopalni przestaje wyglądać tak okazyjnie, jak na banerach reklamowych.

Ostateczna kwota na rachunku zależy od lokalizacji, narzuconej marży pośrednika oraz parametru kluczowego dla efektywności ogrzewania - kaloryczności.

Ile kosztuje węgiel na początku października 2026? Ceny poszły mocno w górę
Fot. Sergey Melnichuk, Getty Images/Canva

Absolutnym rekordzistą cenowym pozostaje ekogroszek, za który w skrajnych przypadkach trzeba zapłacić nawet 2400 złotych za tonę, choć rynkowa średnia oscyluje wokół 1400 złotych.

Dodatkowym utrudnieniem staje się fizyczna dostępność surowca. W wielu regionach kraju składy świecą pustkami, a właściciele punktów sprzedaży narzekają na znaczące opóźnienia w realizacji zamówień hurtowych. Dlaczego sytuacja na rodzimym rynku uległa tak nagłemu pogorszeniu?

Zobacz też: Fiskus rusza na łowy. Majątki tych Polaków weźmie pod lupę

Zawirowania na świecie i rekordowy import. Taniej już raczej nie będzie

Źródeł obecnego skoku cen należy szukać przede wszystkim na rynkach międzynarodowych.

Zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie błyskawicznie przełożył się na wzrost cen gazu ziemnego, co zmusiło wiele światowych gospodarek do ponownego zwrotu w stronę węgla i wywołało presję popytową na globalnych giełdach. Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że globalny popyt na węgiel osiągnie w tym roku absolutnie rekordowy poziom 8,94 miliarda ton.

Ten globalny trend wyraźnie odbija się na sytuacji w Polsce. Mimo sporego wydobycia krajowego, sprowadzamy coraz więcej paliwa z zagranicy. Tylko w pierwszym półroczu import węgla energetycznego do Polski przekroczył 3 miliony ton, co oznacza potężny wzrost o 168 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. 

Przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych uspokajają co prawda, że krajowe zapasy są bezpieczne, a pojawiające się lokalnie braki mają charakter czysto przejściowy i wynikają z wąskich gardeł logistycznych. Niemniej jednak rynkowi analitycy nie pozostawiają złudzeń.

Nadchodzące ochłodzenie i wzrost zapotrzebowania gospodarstw domowych najpewniej przyniosą kolejne fale podwyżek. Sezon taniego opału definitywnie się skończył, a dalsze odkładanie decyzji o zakupie może przynieść wyłącznie wyższe rachunki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Czwórnóg
O autorze
Julia Czwórnóg
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka portalu Biznes Info. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej oraz Produkcji Medialnej na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w tematyce gospodarczej, ekonomicznej oraz informacyjnej, od 2 lat zdobywa doświadczenie redakcyjne w portalach BiznesInfo, RolnikInfo oraz Goniec.Obszary specjalizacji: Finanse, biznes, rynek pracy, gospodarka, polityka, ekologia, zagadnienia społeczne. Prywatnie miłośniczka tenisa ziemnego i pieczenia.Do osiągnięć redaktorki należy praca w telewizji akademickiej, gdzie tworzyła autorskie newsy i reportaże związane z bieżącymi wydarzeniami na uczelni.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tankowanie
Tych kierowców nie obejmą zniżki w ramach CPN. Dotyczy dwóch milionów Polaków
Paliwo
Ceny na stacjach benzynowych się zmienią. Obniżki paliwa aż do 31 grudnia
Orlen, ceny paliw, ceny paliw na stacjach, 30 września
Orlen interweniuje ws. cen paliw. W hurcie już taniej. Jak to wpłynie na ceny na stacjach?
Ogrzewanie, kominek, opał, 2026
Najtańsze źródła ogrzewania w 2026 roku. Za sezon nie zapłacisz nawet 4700 zł
Sklep spożywczy
Te produkty podrożeją do końca 2026 roku. Polacy zapłacą nawet 13 proc. więcej
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: