biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Emeryci mają czas tylko do 2 marca. ZUS czeka na dokumenty, możliwe dotkliwe kary
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 20.02.2026 12:21

Emeryci mają czas tylko do 2 marca. ZUS czeka na dokumenty, możliwe dotkliwe kary

Emeryci mają czas tylko do 2 marca. ZUS czeka na dokumenty, możliwe dotkliwe kary
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News - zdjęcie poglądowe

Sytuacja finansowa wielu polskich seniorów sprawia, że przejście na zasłużony odpoczynek wcale nie oznacza definitywnego pożegnania z rynkiem pracy. Aktywność zawodowa na emeryturze stała się zjawiskiem powszechnym, jednak dla specyficznej grupy świadczeniobiorców wiąże się ona z konkretnymi obowiązkami raportowymi, o których należy pamiętać przed nadejściem wiosny.

  • Emerytura pod lupą państwowego ubezpieczyciela
  • Konieczność skrupulatnego rozliczenia z ZUS
  • Ten termin jest kluczowy dla prawidłowego dopełnienia formalności

Emerytura pod lupą państwowego ubezpieczyciela

System ubezpieczeń społecznych w Polsce skonstruowany jest w sposób, który promuje pełną aktywność zawodową aż do osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego (wynoszącego obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Osoby, które zdecydowały się na zakończenie kariery wcześniej, korzystając z przywilejów branżowych lub specyficznych przepisów o wcześniejszych emeryturach, muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami.

Państwo pozwala im dorabiać, ale jednocześnie bacznie przygląda się wysokości tych zarobków, by zweryfikować, czy wypłacane świadczenie wciąż powinno trafiać na ich konta w pełnej wysokości. To właśnie ten mechanizm kontrolny sprawia, że przełom lutego i marca jest dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych okresem wzmożonej pracy analitycznej.

Emeryci mają czas tylko do 2 marca. ZUS czeka na dokumenty, możliwe dotkliwe kary
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Warto przy tym zaznaczyć, że obowiązek ten nie dotyczy wszystkich seniorów. Osoby, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, mogą zarabiać bez limitów i nie muszą spowiadać się urzędnikom z każdego zarobionego tysiąca złotych. Wyjątkiem są jedynie ci emeryci, których świadczenie zostało podwyższone do kwoty najniższej emerytury (gwarantowanej przez państwo).

Jeśli ich przychód z pracy przekroczy wysokość kwoty o jaką emerytura została podwyższona, ZUS może dokonać stosownych korekt. Dla większości "pełnoprawnych" emerytów praca jest jednak całkowicie dobrowolna i nieobciążona dodatkową biurokracją, co odróżnia ich sytuację od osób na tzw. "wcześniejszym" garnuszku państwowym.

Konieczność skrupulatnego rozliczenia z ZUS

Kluczowym elementem corocznej układanki z ZUS-em są limity dorabiania, które zmieniają się co trzy miesiące, podążając za wskaźnikiem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W 2025 roku, podobnie jak w latach ubiegłych, przekroczenie progu 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia skutkuje zmniejszeniem świadczenia o kwotę maksymalnego zmniejszenia, natomiast zarobki wyższe niż 130 proc. średniej płacy powodują całkowite zawieszenie wypłaty emerytury lub renty.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w swoim najnowszym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych przypomina, że to właśnie rzetelne rozliczenie tych kwot jest fundamentem uczciwej relacji z systemem.

Emeryci mają czas tylko do 2 marca. ZUS czeka na dokumenty, możliwe dotkliwe kary
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Aby dopełnić formalności, seniorzy muszą dostarczyć odpowiednią dokumentację. W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę lub umowy cywilnoprawne, ciężar przygotowania zaświadczenia spoczywa na pracodawcy, który jest płatnikiem składek. Nieco inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorców – wcześniejsi emeryci prowadzący działalność gospodarczą muszą sami złożyć oświadczenie o podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

ZUS podkreśla w swoich wytycznych, że niezwykle ważne jest ujęcie przychodów w rozbiciu na poszczególne miesiące. Takie podejście pozwala organowi rentowemu na przeprowadzenie rozliczenia w wariancie najbardziej korzystnym dla świadczeniobiorcy – rocznym lub miesięcznym, co nierzadko pozwala uniknąć konieczności zwrotu części pieniędzy.

Zobacz też: „Podwójny wzrost” emerytur w 2026. Ta grupa dostanie więcej niż inni – sprawdź, czy się załapiesz

Ten termin jest kluczowy dla prawidłowego dopełnienia formalności

Choć standardowo luty kończy się 28 lub 29 dnia miesiąca, w tym roku kalendarzowym termin składania dokumentów wypada 2 marca. Jest to moment, w którym upływa czas na dostarczenie informacji o przychodach za cały rok 2025. Brak terminowości może nieść za sobą nieprzyjemne konsekwencje finansowe.

Jeśli ZUS sam odkryje, że emeryt dorabiał i przekroczył progi, a nie dopełnił obowiązku informacyjnego, może zażądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń wraz z odsetkami za długi okres wstecz. Uczciwe i szybkie zgłoszenie zarobków chroni seniora przed nagłym wezwaniem do zapłaty kilku czy nawet kilkunastu tysięcy złotych, co dla domowego budżetu mogłoby być katastrofalne.

Dla wielu osób barierą jest lęk przed skomplikowanymi drukami, jednak Zakład Ubezpieczeń Społecznych stara się ułatwiać ten proces poprzez Platformę Usług Elektronicznych. Dokumenty można przesłać bez wychodzenia z domu, co jest szczególnie istotne dla osób starszych lub mieszkających z dala od placówek urzędu. 

Pamiętajmy, że dorabianie do emerytury to prawo każdego seniora, ale w przypadku wcześniejszych świadczeń wiąże się ono z odpowiedzialnością za transparentność finansową względem wspólnej kasy ubezpieczonych. Sprawdzenie statusu swoich zaświadczeń u pracodawcy już dziś pozwoli uniknąć niepotrzebnego stresu w ostatnich dniach lutego, kiedy kolejki w oddziałach ZUS tradycyjnie stają się najdłuższe.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: