biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Drastyczna zmiana pogody w Polsce. Nawet pół metra śniegu, służby w gotowości
Angelika Czarnecka
Angelika Czarnecka 25.03.2026 15:22

Drastyczna zmiana pogody w Polsce. Nawet pół metra śniegu, służby w gotowości

Drastyczna zmiana pogody w Polsce. Nawet pół metra śniegu, służby w gotowości
Fot. Bilder von YuM/CanvaPro

Marzec 2026 roku nie przestaje nas zaskakiwać. Po niezwykle surowej i wyczerpującej zimie, pierwsze tygodnie miesiąca przyniosły wyczekiwany powiew wiosny. Temperatury poszybowały w górę, dając Polakom ogromną nadzieję na piękną, słoneczną Wielkanoc. Niestety, aura przygotowała dla nas brutalny zwrot akcji. Nad Polskę nadciąga potężny układ niskiego ciśnienia. Zamiast wiosennych spacerów czekają nas zamiecie, a lokalnie spadnie nawet pół metra śniegu. Służby już biją na alarm.

  • Fałszywa nadzieja na wiosnę. Marzec 2026 uśpił czujność Polaków
  • Niż genueński na horyzoncie. Wiosną to zjawisko namiesza w pogodzie 
  • Zima kontratakuje. Gdzie spadnie pół metra śniegu?
  • Służby w pełnej gotowości. Sól na drogach i narady w MSWiA

Fałszywa nadzieja na wiosnę. Marzec 2026 uśpił czujność Polaków

Tegoroczna zima 2025/2026 zapisała się w pamięci Polaków jako jedna z najbardziej srogich w ostatnich latach. Ekstremalne mrozy, w których słupki rtęci lokalnie spadały nawet do -30 stopni Celsjusza, sprawiły, że wszyscy z ogromnym utęsknieniem wyczekiwali chociażby najmniejszych oznak ocieplenia. I faktycznie, pierwsza połowa marca przyniosła upragnioną ulgę. Słupki rtęci na termometrach w wielu regionach kraju poszybowały w górę, nierzadko wskazując bardzo przyjemne 15-18 stopni Celsjusza. Zimowe kurtki wylądowały w szafach, a na skwerach zaroiło się od spacerowiczów.

Ta nagła, ciepła anomalia rozbudziła w nas ogromne nadzieje. Skoro Wielkanoc w 2026 roku przypada na początek kwietnia (5 kwietnia), wielu Polaków zaczęło już optymistycznie planować świąteczne śniadania na tarasach, wyjazdy za miasto i pierwsze w sezonie grille. Wydawało się, że wiosna rozgościła się w Polsce na dobre. Nic bardziej mylnego. Matka Natura postanowiła brutalnie przypomnieć, że polski marzec i kwiecień bywają niezwykle kapryśne, serwując nam pogodowy roller coaster.

Niż genueński na horyzoncie. Wiosną to zjawisko namiesza w pogodzie

Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie mają dla nas dobrych wieści. Winowajcą nadchodzącego, drastycznego załamania pogody jest tzw. niż genueński. To specyficzny i niezwykle groźny dla naszej części Europy układ niskiego ciśnienia. Formuje się on najczęściej w rejonie Zatoki Genueńskiej (nad Morzem Liguryjskim, u wybrzeży północnych Włoch) i przemieszcza się na północny wschód, kierując się prosto nad Europę Środkową, w tym bezpośrednio nad Polskę.

Dlaczego ten rodzaj niżu budzi aż taki popłoch wśród ekspertów od pogody?

Wędrując znad ciepłych wód Morza Śródziemnego, niż genueński "zasysa" jak gąbka i niesie ze sobą gigantyczne ilości wilgoci. Kiedy ten wilgotny, śródziemnomorski front zderza się nad Polską z napływającym z północy mroźnym, arktycznym powietrzem, dochodzi do potężnych i bardzo długotrwałych opadów. Latem niże genueńskie przynoszą katastrofalne ulewy i powodzie stulecia (jak chociażby tragiczna powódź z 1997 roku), natomiast w chłodniejszej porze roku – na przedwiośniu – skutkują paraliżującymi, ciężkimi śnieżycami.

Drastyczna zmiana pogody w Polsce. Nawet pół metra śniegu, służby w gotowości
Fot. Tom Fisl/Pexels/CanvaPro

Zima kontratakuje. Gdzie spadnie pół metra śniegu?

Wiosna 2026 będzie musiała jeszcze chwilę poczekać w kolejce, ponieważ czeka nas gwałtowny spadek temperatury znacznie poniżej zera i spektakularny powrót białego puchu. Sytuacja jest na tyle poważna, że głos w mediach zabierają eksperci z wiodących ośrodków naukowych w kraju.

"Większe niebezpieczeństwo pogodowe dotyczy kolejnego tygodnia" – ostrzegł wyraźnie w wywiadzie dla Radia ZET Marek Błaś z Zakładu Klimatologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Słowa te nie pozostawiają złudzeń: to, czego doświadczamy obecnie, to dopiero przedsmak. Najgorsze uderzenie żywiołu dopiero przed nami. Gdzie atak zimy będzie najbardziej odczuwalny i niebezpieczny?

Niż genueński uderzy przede wszystkim w południową, a następnie w centralną Polskę. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest w województwach:

  • dolnośląskim,
  • opolskim,
  • śląskim,
  • małopolskim,
  • podkarpackim.

To właśnie tam, szczególnie na terenach podgórskich i w samych górach (Sudety, Karpaty), pokrywa śnieżna może przyrosnąć w zaledwie kilkadziesiąt godzin o niewyobrażalne 40 do 50 centymetrów. W niżej położonych regionach na południu i w centrum kraju również musimy przygotować się na opady rzędu 10-20 cm mokrego, lepkiego śniegu. To niezwykle ciężki puch, który z łatwością będzie łamał gałęzie drzew i zrywał linie energetyczne, paraliżując codzienną komunikację.

Służby w pełnej gotowości. Sól na drogach i narady w MSWiA

Władze państwowe i lokalne nie bagatelizują zagrożenia, wyciągając wnioski z poprzednich lat. Służby drogowe, ratownicze oraz energetyczne zostały już postawione w stan najwyższej gotowości. Mimo wyczerpującego i długiego sezonu zimowego, drogowcy uspokajają kierowców. Magdalena Szumiata z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) stanowczo zapewnia w komunikatach, że w magazynach wciąż są wystarczające zapasy soli drogowej, a cały sprzęt do odśnieżania jest sprawny i czeka w blokach startowych na wyjazd w trasy.

Zasypane drogi to jednak tylko jedno z wielu zmartwień. W związku z drastyczną zmianą aury i prognozowanymi ogromnymi ilościami opadów, w Warszawie odbyła się pilna, nadzwyczajna narada wojewodów z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) oraz Rządowym Centrum Bezpieczeństwa (RCB).

Głównym tematem tego sztabu kryzysowego było zabezpieczenie kraju przed ewentualnymi roztopami i podtopieniami, które nieuchronnie nadejdą po przejściu frontu. Podczas spotkania od wojewodów odebrano szczegółowe meldunki dotyczące:

  • Aktualnych stanów wód na głównych rzekach oraz ich mniejszych dopływach.
  • Stopnia gotowości i sprawności technicznej wszystkich urządzeń hydrotechnicznych (wałów przeciwpowodziowych, polderów zalewowych, zbiorników retencyjnych i stacji pomp). Urządzenia te mogą zostać poddane wielkiej próbie w momencie, gdy zwalony przez niż genueński potężny śnieg zacznie w kwietniu gwałtownie topnieć.

Nadchodzące dni będą surowym testem zarówno dla państwowych służb, jak i dla nas samych. Warto na bieżąco śledzić lokalne ostrzeżenia meteorologiczne, unikać niepotrzebnych podróży w rejonach najbardziej zagrożonych śnieżycami i bezwzględnie wstrzymać się jeszcze z wymianą opon na letnie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: