biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Opłata za "niewspółpracujące dziecko" u dentysty. Rodzice są oburzeni
Olgierd Maletka
Olgierd Maletka 27.07.2023 20:03

Opłata za "niewspółpracujące dziecko" u dentysty. Rodzice są oburzeni

Opłata za "niewspółpracujące dziecko" u dentysty. Rodzice są oburzeni
EAST NEWS

Wizyta u dentysty potrafi spędzać sen z powiek dorosłym, a co dopiero dzieciom. Nie jest to przyjemne doświadczenie, a mali pacjenci często nie chcą współpracować ze stomatologiem. W takich przypadkach niektórzy specjaliści decydują się na doliczenie opłaty za “niewspółpracujące dziecko”, co w wielu rodzicach budzi skrajne emocje.

Mały pacjent u dentysty

Wizyta u dziecięcego stomatologa jest stresująca nie tylko dla małego pacjenta, ale i jego rodzica. Leczenie dziecka bywa problematyczne ze względu na jego niewłaściwe zachowanie i brak współpracy. Oczywistym jest, że od kilkuletniego człowieka nie możemy wymagać, żeby zachowywał się jak dorosły, jednakże trzeba mieć na uwadze, że takie zachowanie znacznie wydłuża czas wizyty i powoduje dodatkowe koszty.

100 zł opłaty

Serwis eDziecko informuje, że jedna z dentystek opublikowała film na TikToku (@aniamess), w którym przyznała, że rodzice są bardzo często oburzeni naliczeniem dodatkowej opłaty. „Jak rozpętać III wojnę światową?”- napisała stomatolożka, pokazując cennik usług stomatologicznych. Na filmiku widać, że za „brak współpracy dziecka” doliczana jest dodatkowa opłata - 100 zł.

W momencie powstawania artykułu pod filmem było ponad 500 komentarzy.

“Nie popieram tego. (…) Nie zawsze to wina rodzica” - napisała jedna z użytkowniczek. “Skoro usługa została niewykonana, to na jakiej podstawie ma być pobierana opłata” - brzmi inny komentarz.

“Niewspółpracujące dziecko to dodatkowy czas, który trzeba mu poświęcić oraz stres dla lekarza” - skomentowała użytkowniczka platformy, popierając stosowanie takich dopłat.

Nawet 40 dodatkowych wypłat z ZUS dla niektórych emerytów. Ostatnie dni na złożenie wniosku.

Inny przypadek

Temat dodatkowych opłat za „niewspółpracujące dziecko” regularnie powraca do debaty publicznej.

„Świat jest chory. Byłam dziś z synem u dentysty w Ożarowie i gdy pani powiedziała, ile mam zapłacić, opadły mi ręce! Jak zobaczyłam paragon to zaniemówiłam! Dopłata do dzieci niewspółpracujących - 100 zł!!! Na koniec powiem tylko tyle: szkoda, że mój 3-letni syn z bólem zęba nie współpracował… I to się nazywa stomatolog dziecięcy, z podejściem” - napisała matka kilkuletniego chłopca w mediach społecznościowych, którą cytuje serwis dentonet.pl.

Czy to zgodne z prawem?

Bezprawnik podaje, że wbrew opiniom wielu rodziców, taka opłata jest możliwa do doliczenia. Istotne jest, żeby była wyszczególniona w cenniku w taki sposób, żeby klient był jej świadomy i poinformowany, że w przypadku problemów z zachowaniem dziecka, dentysta może doliczyć opłatę. Należy mieć na uwadze, że taka dopłata dotyczy wizyt w gabinetach prywatnych, a nie na NFZ.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Ciasto w sklepie
Tak oszukują na ciastkach i wypiekach. Producenci wciskają kit, a ty nadal za to płacisz
Ślub
Ile pieniędzy dać w prezencie weselnym? Mniej nie wypada włożyć do koperty
Dom podwórko
Lepiej pozbądź się takich dekoracji sprzed domu. 1000 zł kary za każdy dzień
Stomatolog
To tam Polacy leczą zęby za 50 zł. MSZ jednak ostrzega, ryzyko jest ogromne
rejestracja samochodu
Koniec z uciążliwym obowiązkiem przy rejestracji auta w 2026 r. Kierowcy domagali się tego od lat
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: